Reklama

Reklama

To już epidemia!

O niedociśnieniu i nadciśnieniu tętniczym rozmawiamy ze specjalistą z dziedziny kardiochirurgii, profesorem Jerzym Sadowskim.

Wiele problemów zdrowotnych pacjenci wiążą przede wszystkim z nadciśnieniem. Czy wobec tego, mając niskie ciśnienie powinniśmy się raczej cieszyć, czy martwić?

Reklama

- Dotychczasowe wyniki badań naukowych wskazują, że podwyższone wartości ciśnienia tętniczego wiążą się z większym ryzykiem wystąpienia powikłań sercowo - naczyniowych (zawał serca, udar mózgu, nagły zgon sercowy). Natomiast pacjenci z niskimi wartościami ciśnienia pozostają w grupie niskiego ryzyka.

Co jest bardziej niebezpieczne dla zdrowia - ciągłe niedociśnienie, czy nagłe obniżenie ciśnienia?

- Zdecydowanie niebezpieczne są nagłe, gwałtowne obniżenia ciśnienia, gdyż wiąże się to bezpośrednio ze spadkiem przepływu mózgowego (możliwość wystąpienia udaru mózgu) oraz

spadkiem przepływu przez nerki. Natomiast "ciągłe niedociśnienie" jest zjawiskiem osobniczym i nie wiąże się ze złym rokowaniem.

Czym może być spowodowane niskie ciśnienie krwi? Proszę podać najczęstsze przyczyny schorzenia...

- Niskie ciśnienie krwi może być u pewnych osób zjawiskiem osobniczym. Przyczyną niskiego ciśnienia krwi mogą być: stany odwodnienia, reakcja na pewne leki (np. leki nadciśnieniowe). Niskie ciśnienie tętnicze może być też związane za zmianą pozycji ciała (np. pionizacja).

Jakie są objawy niedociśnienia? Jaka grupa pacjentów jest na nie najbardziej narażona?

- Objawami niedociśnienia są: uczucie osłabienia, zmęczenie, senność, bóle oraz zawroty głowy. Przy gwałtownym spadku ciśnienia bardzo często dochodzi do omdlenia lub zasłabnięcia. Osoby narażone na niedociśnienie to bardzo często osoby starsze, niejednokrotnie odwodnione, u których dochodzi do spadku ciśnienia tętniczego przy zmianie pozycji ciała.

Czy niskie ciśnienie leczy się wyłącznie farmakologicznie, czy też w uzyskaniu wartości prawidłowych pomóc może np. zmiana trybu życia, dieta, aktywność fizyczna itp.?

- Zdecydowanie nie. Leczenie farmakologiczne osób z niedociśnieniem jest zarezerwowane jedynie dla szczególnych sytuacji klinicznych (np. złośliwa hipotonia ortostatyczna, czy zespół wazodepresyjny). Natomiast osoby z niedociśnieniem wymagają przede wszystkim zmiany trybu życia (zwiększenie aktywności fizycznej, spacery, ćwiczenia fizyczne) i odpowiedniego nawodnienia (tj przyjmowanie 2-2,5 l płynów na dobę). Szczególnie ważne jest wykonywanie specjalnych ćwiczeń prowadzących do wzrostu oporu obwodowego naczyń, co powoduje wzrost ciśnienia tętniczego.

Czy Pana zdaniem nadciśnienie tętnicze można uznać - jak się to niejednokrotnie określa - epidemią XXI wieku? Bo żyjemy w ciągłym stresie, w biegu, nie dbając o siebie...

- Oczywiście, że tak. Nadciśnienie tętnicze jest schorzeniem społecznym i zaczyna przybierać charakter epidemii. Co trzeci mieszkaniec ziemi ma lub będzie miał problemy z nadciśnieniem. Według ostatnich dużych badań epidemiologicznych w Polsce około 29 proc. osób choruje na nadciśnienie tętnicze. Niepokojącym jest fakt, że kolejne 30 proc. dorosłej populacji Polski ma ciśnienie "wysokie prawidłowe"( tj skurczowe 130-139 mmHg i/lub rozkurczowe 85-89 mmHg), znaczna część tych osób zagrożona jest rozwojem nadciśnienia tętniczego w najbliższej przyszłości. Często osoby, u których rozpoznaje się nadciśnienie są nieświadome występowania nieprawidłowych wartości ciśnienia. Zdarza się, że o obecności nadciśnienia dowiadują się, kiedy pojawiają się dolegliwości ze strony uszkodzonych narządów - a więc bardzo późno.

Dowiedz się więcej na temat: zawał | pacjenci | porady | udar | udar mózgu | epidemia | ciśnienie | nadciśnienie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje