Reklama

Reklama

Zimowy jadłospis: Jak jeść, by nie przytyć?

Przełom roku skłania do postanowień noworocznych. Jednym z najczęstszych jest: „w tym roku schudnę!”. Dlaczego zima nie jest najlepszym czasem na restrykcyjne diety i głodówki i jak komponować zimowy jadłospis, by nie przybierać na wadze? Wyjaśniamy!

Zimowy jadłospis: Zdrowie na wagę złota

Myśląc o sposobie odżywiania zbyt często skupiamy się jedynie na jego wpływie na sylwetkę. Tymczasem dieta mocno determinuje nasze zdrowie i samopoczucie. Nie można tego ignorować, zwłaszcza w miesiącach zimowych, kiedy mamy krótki dzień i ograniczony dostęp do naturalnego światła słonecznego.

Z uwagi na trudne czynniki zewnętrzne mądra zimowa dieta nie powinna być skoncentrowana na szybkiej redukcji wagi, a raczej na utrzymaniu jej w ryzach i wzmacnianiu odporności.

Zimowy jadłospis: Po pierwsze odporność

Zima to trudny czas dla metabolizmu, odporności i systemu nerwowego. Niedobory słońca, zmienna temperatura i ciśnienie są wyzwaniem dla całego organizmu. Dochodzi konieczność ochrony przed drobnoustrojami chorobotwórczymi, które, atakując osłabiony system immunologiczny, zbierają smutne żniwo. Dodatkowe włączanie rygorystycznego planu redukcji wagi jest zimą poważnym błędem. Organizm i tak ma mnóstwo pracy, żeby utrzymać równowagę i  zabezpieczyć prawidłowy przebieg wszystkich procesów życiowych.

Reklama

Troska o dobrą sylwetkę i sprawność jest bardzo ważna, ale wymaga rozsądnego działania. Takiego, który nie odbije się na zdrowiu. Dietę odchudzającą lepiej zaplanować na wiosnę i lato, dbając o rozłożenie w czasie poszczególnych etapów i utrwalanie lepszych nawyków.

Zimą skoncentrujmy się na utrzymaniu wagi i wzmacnianiu odporności. Ograniczanie strat (chorób wynikających w osłabienia systemu odpornościowego) jest ważniejsze niż potencjalny zysk, czyli redukcja masy ciała.

Zimowy jadłospis: Czy głodówki to dobry pomysł?

Utrzymanie balansu jest niezwykle trudne. Wiele osób wciąż miota się między skrajnymi decyzjami żywieniowymi. Przeplatanie głodówek etapami przejadania się to prosta droga do rozregulowania metabolizmu.

Jakkolwiek głodówki mają szereg korzyści dla zdrowia, nie każdy może je stosować. Osoby wysoko wrażliwe, mające tendencję do stanów depresyjnych i lękowych powinny gruntownie przemyśleć taką decyzję. Głodówka może doprowadzić do pogorszenia samopoczucia. Decyzję o wdrożeniu jej w życie najlepiej skonsultować z lekarzem, zwłaszcza, jeśli leczymy choroby przewlekłe.

Zimowa dieta: Większy apetyt

Z uwagi na niższą temperaturę otoczenia, zimą mamy większy apetyt. Dlatego warto skoncentrować uwagę na mądrym komponowaniu zimowych posiłków. Większy apetyt nie oznacza, że możemy objadać się bez umiaru. Pomiędzy głodówką i restrykcyjną dietą odchudzającą a bezrefleksyjnym zajadaniem zimowych zachcianek, jest mądra zbilansowana dieta. Tę najlepiej wdrożyć w życie. Dla zdrowia i sylwetki.

Zbilansowana dieta zimowa

Kluczem jest dostarczenie składników odżywczych, czyli wybór wartościowych odżywczo produktów i regularne posiłki. Wtedy jest mniejsza pokusa, by zaspokajać zachcianki. Organizm potrzebuje zimą więcej energii (kalorii) chociażby po to, żeby się rozgrzać. Nie serwujmy mu bezwartościowych, wysokoprzetworzonych produktów. Wybierajmy te, które go wzmocnią.

W zimowym jadłospisie trzeba dbać o regularne spożywanie węglowodanów złożonych. One uwalniają energię stopniowo i zapobiegają napadom wilczego głodu. Dlatego w menu powinny znaleźć się kasze, ryż naturalny i brązowy, pieczywo i makaron pełnoziarnisty i naturalne, niedosładzane płatki owsiane. Zjadane 3-4 razy w ciągu doby, w małych porcjach, pomogą zapanować nad apetytem i zmniejszą ochotę na sięganie po cukry proste.

Konieczne jest korzystanie ze zdrowych źródeł białka, najlepiej z roślin strączkowych, ryb, owoców morza i chudych mięs oraz redukcja spożywania tłuszczów pochodzenia zwierzęcego, czyli tłustych mięs. Warto zastąpić je dobrej jakości, tłoczonymi na zimno, olejami roślinnymi, takimi jak rzepakowy, oliwa z oliwek, a także orzechy.

Zimowa dieta: Jak nie przytyć?

Choć wiele osób, wbrew potrzebom organizmu, podejmuje się redukcji wagi właśnie zimą, lepiej skoncentrować działania na tym, żeby nie przytyć. Utrzymanie wagi w chłodnych miesiącach też jest wyzwaniem. Zależy ci na zdrowiu i sylwetce? Wyrzuć z jadłospisu wysokokaloryczne produkty o niskiej wartości odżywczej. Mowa o słodyczach, produktach ciastkarskich, frytkach, fast foodach, słonych przekąskach, tłustych mięsach i kalorycznych sosach. Jedz warzywa i owoce, to najlepsze źródło witamin i minerałów, które chronią przed wirusami, bakteriami i innymi patogenami.

Pamiętaj o zjadaniu śniadania i dbaniu o ciepłe posiłki. To najlepszy i najskuteczniejszy sposób na rozgrzanie. Jedz, ale nie przejadaj się. Pamiętaj, że małe porcje, zjadane 4-5 razy w ciągu dnia to najlepszy model żywienia, o każdej porze roku. Drugie śniadanie i podwieczorek nie są zarezerwowane jedynie dla dzieci. Regularne dostarczanie kalorii sprawia, że organizm wykorzystuje energię na bieżąco. I nie rozbudowuje "wewnętrznego magazynu energetycznego", czyli tkanki tłuszczowej. 

Zobacz również:

Kontrowersyjna dieta Dukana. Stosować miała ją nawet księżna Kate

Sok z pokrzywy. Prosty sposób na płaski brzuch

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zimowy jadłospis | dieta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje