Reklama

Reklama

Zioła dla serca

Ziołolecznictwo i medycyna naturalna przeżywają w ostatnich latach swoisty renesans. Coraz chętniej sięgamy po sprawdzone metody naszych babć, by wesprzeć organizm i zadbać o zdrowie. Jak naturalnie wzmocnić serce?

Zachwyt nad osiągnięciami przemysłu farmaceutycznego delikatnie osłabł. Im dłużej korzystamy z preparatów aptecznych, zarówno tych sprzedawanych na receptę, jak i niewymagających decyzji lekarskiej, tym wyraźniej widzimy, że lecząc jedno schorzenie, nierzadko osłabiamy organizm.

Reklama

Leki nie są wolne od działań niepożądanych i interakcji międzylekowych.

Lek czy trucizna - decyduje dawka

Korzystanie z ziół wydaje się bezpieczniejsze, ale również wymaga wiedzy i znajomości tematu. Zioła mogą przynieść wiele korzyści, jednak stosowane niezgodnie ze wskazaniami lub w zbyt dużych dawkach, staną się toksyczne. Jak przed wiekami powiedział Paracelsus: "Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę."

Trzeba zaznaczyć, że zioła również wchodzą w interakcje z preparatami farmaceutycznymi. Zwłaszcza jeśli mamy choroby przewlekłe, decyzję o włączeniu ziół omówmy dokładnie z lekarzem prowadzącym. Ma to szczególne znaczenie w przypadku ziół rekomendowanych dla serca. One mają wielokierunkowe działanie, stosowane niezgodnie ze wskazaniami mogą pogłębić dolegliwości.

Serce - co mu dolega?

Rozważając włączenie terapii ziołowej, musimy na początek dokładnie zdiagnozować, co dolega naszemu sercu. Inne zioła będą przecież wskazane przy nadciśnieniu, inne przy kołataniu serca (wysoki puls), inne przy zaburzeniach krążenia i wreszcie inne dla wzmocnienia osłabionego serca.

Leczenie serca na własną rękę nie jest dobra decyzją. Zacznijmy od diagnostyki i rozmowy ze specjalistą - on wskaże zioła, którymi możemy poprawiać dotlenienie serca, wesprzeć siłę skurczu mięśnia sercowego lub działać rozkurczająco na naczynia wieńcowe.

Darujmy też sobie, w przypadku ziół stosowanych dla serca, domowej roboty nalewki i preparaty ziołowe. Granica między dawką terapeutyczną a toksyczną jest w przypadku wielu produktów (na przykład konwalii czy naparstnicy) naprawdę cienka. Nie warto ryzykować.

***Zobacz także***

Dowiedz się więcej na temat: zioła

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje