Reklama

Reklama

Zmora nocna – kim jest i do kogo przychodzi? Co warto wiedzieć o paraliżu sennym?

Zmora nocna w słowiańskich i nordyckich wierzeniach była demoniczną istotą, dręczącą osoby śniące. Tak tłumaczono sobie dawniej paraliż nocny – czyli uczucie utraty kontroli nad własnym ciałem, przy jednoczesnym zachowaniu świadomości. Przerażające doświadczenie jest niezwykle realne i mogą mu towarzyszyć wzrokowe lub słuchowe omamy. Czym dokładnie jest paraliż senny? Jak wyobrażano sobie zmorę (marę)?

Zmora nocna w słowiańskich i nordyckich wierzeniach była demoniczną istotą, dręczącą osoby śniące. Tak tłumaczono sobie dawniej paraliż nocny – czyli uczucie utraty kontroli nad własnym ciałem, przy jednoczesnym zachowaniu świadomości. Przerażające doświadczenie jest niezwykle realne i mogą mu towarzyszyć wzrokowe lub słuchowe omamy. Czym dokładnie jest paraliż senny? Jak wyobrażano sobie zmorę (marę)?

Pocenie się we śnie, jęczenie, rzucanie się w łóżku lub uczucie paraliżu - to objawy ataku zmory. Nic dziwnego, że po takiej wizycie człowiek czuje się ospały, zmęczony. Demon, który działa w ten sposób to zmora nocna, która dusi, uciska i gniecie klatkę piersiową. Stąd też inne jej miana to między innymi dusiołek i gnieciuch.

Nocna zmora – demon z mitologii słowiańskiej

Zmora nocna była w mitologii słowiańskiej i nordyckiej demoniczną istotą, która przychodziła nocą, żeby dręczyć osoby śpiące. Według wierzeń była to dusza człowieka żyjącego lub osoby zmarłej. Zmorą można było być za życia - i to nieświadomie. Dusza osoby pełnej złości i gniewu mogła nocą odłączać się od ciała, by się na kimś zemścić.

Reklama

Zmory żywiły się krwią. Demoniczna postać siadała na klatce piersiowej ofiary, przyduszając ją. Gdy krew uderzyła człowiekowi do głowy i pociekła z nosa, zmora spijała ją. Mogła się też wgryźć w żyłę na szyi czy skroni. Czasem używała długiego języka, by wyssać krew z ust osoby śpiącej.

Ryzyko przeistoczenia się w zmorę było duże, gdy było się siódmą córką danego małżeństwa, miało różnokolorowe oczy lub na przykład zrośniętą brew. Dusze ludzi skrzywdzonych, potępionych też mogły stać się zmorami. Warto wiedzieć, że demony te dręczyły nie tylko ludzi. Według niektórych wierzeń istniały też między innymi zmory wypijające soki z drzew czy duszące kamienie.

Choć zmora również wypijała z człowieka krew, nie wyglądała jak wampir czy strzyga. Jej postać była przezroczysta. Była to kobieta z nienaturalnie długimi nogami, którą można było zobaczyć przy świetle księżyca, przenikającym przez jej ciało. Posiadała też niezwykłą zdolność do przeistaczania się w niektóre zwierzęta i przedmioty.

Zmora nocna – po co przychodzi?

Zmora nocna prześladuje ludzi śpiących. Jaki jednak jest cel jej wizyty? Podobno zmory prześlizgiwały się do wnętrz niepostrzeżenie - pod postacią kota, żaby, a nawet komara czy ćmy. Miały umiejętność otwarcia każdego zamka - trudno było więc uchronić się przed nimi. Przybywały na posiłek.

Doświadczenie ich obecności musiało być przerażające. Człowiek, którego nawiedziła zmora, następnego dnia budził się niewyspany, zmęczony i pozbawiony sił do życia. Na klatce piersiowej mógł też mieć ślady po pazurach. Jeśli jednak demoniczna istota była bardzo wygłodniała, mogła nawet zabić!

Zmora nocna – jak z nią walczyć?

Jeśli już kogoś nawiedziła zmora nocna, jak się jej pozbyć? Według wierzeń istniało kilka sposobów jej odstraszania, a nawet metody walki z nią. Jakie? Spanie na brzuchu, zasypianie z nogą założoną na nogę, ruszanie dużym palcem u nogi w czasie zasypiania czy spanie na prawym boku. Ta ostatnia wskazówka ma nawet swoje uzasadnienie, ponieważ podobno koszmary śnią się częściej osobom śpiącym na boku lewym.

Dobrym sposobem na uniknięcie ataku zmory było podniesienie się do pozycji siedzącej, gdy tylko usłyszało się, że demon nadchodzi. Z kolei po napadzie zmory należało na kolejną noc zmienić miejsce spania, a najlepiej w ogóle nie kłaść się spać i iść do znachora po radę. Oczywiście, nie były to wszystkie metody. Nasi przodkowie kreślili też kręgi wokół łóżek czy odwracali łóżko, by zdezorientować demona.

Zmora nocna a paraliż senny

Zmora nocna kojarzona jest dziś z paraliżem sennym. Zjawisko jest nazywane również porażeniem przysennym lub paraliżem przysennym. Jest to stan, gdy doświadczamy paraliżu całego ciała - nie możemy się ruszyć, choć bardzo chcemy. Nieprzyjemne zjawisko wciąż nie zostało do końca wyjaśnione, jednak najprawdopodobniej występuje w momencie, gdy umysł już się obudził, ale ciało jeszcze śpi, choć epizod porażenia przysennego może mieć miejsce zarówno przy budzeniu się, jak i zasypianiu.

To jedna z form zaburzeń snu, która dotyka sporej części społeczeństwa. Jeśli pojawia się często, może być związana z zaburzeniem genetycznym czy autoimmunologicznym. Na porażenie senne często cierpią osoby z narkolepsją. Paraliż i omamy występują u około 25-30% osób dotkniętych tą chorobą.

Ryzyko pojawienia się zmory nocnej (paraliżu sennego) jest też wysokie u osób z depresją czy bezdechem sennym. Badania wskazują, że objawy mogą mieć również związek ze stresem pourazowym, zaburzeniami lękowymi czy nadużywaniem alkoholu.

Zmora nocna – objawy paraliżu

W sytuacji utraty kontroli nad ciałem pojawia się olbrzymi strach i poczucie bezradności. Jesteśmy w pełni świadomi, a jednak nie możemy się poruszyć. Przy paraliżu sennym dodatkowo mogą pojawiać się halucynacje. Omamy wzrokowe i słuchowe mogą być bardzo nieprzyjemne i wiązać się z największymi lękami danej osoby. Próbuje ona krzyczeć, ale nie jest to możliwe, gdyż nie może się ruszyć.

Zmora nocna a higiena snu

Jednym z demonów, przed którym starali się uchronić nasi przodkowie, była zmora nocna. Co oznaczało jej przyjście? Najprawdopodobniej zjawa chciała coś przekazać lub zemścić się za coś. Jeśli w snach pojawi się zmora nocna, sennik interpretuje to jako ostrzeżenie przed problemami, ale też konieczność poprawy relacji z otoczeniem. Może to być jednak również wynik silnego zmęczenia i dużych emocji oraz przeżytej traumy.

By uchronić się przed nieprzyjemnym paraliżem sennym, warto zadbać o higienę snu. Kładzenie się spać zbyt późno i o nieregularnych porach, uzależnienie od leków, alkoholu czy substancji psychoaktywnych - to czynniki zwiększające ryzyko wystąpienia paraliżu sennego. 

Czytaj również:

Paraliż senny to bezwładne ciało i świadome myśli. Czy jest się czego bać?  

Czy paraliż senny jest niebezpieczny dla życia? Skąd bierze się to zaburzenie?  

Co zrobić, gdy nie można zasnąć? Pięć sposobów na dobry sen 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: paraliż senny | mitologia | ludowe wierzenia | Słowianie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy