Anomalia, jakiej nie było od 40 lat. Oznacza mroźną i śnieżną zimę?
Severe Weather Europe to platforma internetowa zrzeszająca ekspertów dzielących się swoją wiedzą przyrodniczą. Specjaliści opublikowali artykuł, w którym czytamy, że wir polarny, który każdego roku kształtuje się nad biegunem północnym, nie był tak słaby od 40 lat o tej porze roku. Na taki stan rzeczy wpływają rozbudowujące się ośrodki wysokiego ciśnienia nad północnym Pacyfikiem i Grenlandią.
Podkreślono także, że wspomniany wir odgrywa ważną rolę w sezonie zimowym, a jego obecne, niskie wartości mogą wpłynąć na kształtowanie się pogody zimą na półkuli północnej, zatem również w Europie. Niewykluczone, że jeśli obecny układ wiru polarnego powtórzy się za dwa miesiące, możemy mieć do czynienia z bardzo mroźną i śnieżną zimą. Na tę chwilę wiadomo, że w najbliższych dwóch tygodniach wir nie przybierze na sile.
Dlaczego tak się dzieje? Otóż w największym skrócie - zimne powietrze, które znajduje się wewnątrz słabego wiru, łatwiej i szybciej wydostaje się na zewnątrz, a gdy rozprzestrzeni się poza północne koło podbiegunowe, może sprzyjać powstaniu srogiej zimy. I właśnie taka sytuacja po raz ostatni miała miejsce w sezonie zimowym 1981/1982.
Analitycy zaznaczają również, że słaby wir polarny w październiku nie zawsze musi potwierdzać regułę związaną z ekstremalnie niskimi temperaturami w miesiącach zimowych.
Czytaj także: Skutków ich siły często nie da się przewidzieć. Jak powstają groźne orkany?

Eksperymentalna prognoza długoterminowa na najbliższe miesiące
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował najnowszą eksperymentalną prognozę długoterminową. Specjaliści z IMGW wskazują, że w listopadzie w Polsce zarówno średnia miesięczna temperatura powietrza jak i miesięczna suma opadów atmosferycznych najprawdopodobniej będzie się kształtować powyżej normy wieloletniej z lat 1991-2020. Co to oznacza w praktyce? Niewykluczone, że w listopadzie będzie stosunkowo ciepło jak na tę porę roku, ale i mokro.
W grudniu, gdy mowa o temperaturze, to nie powinno być większych różnic, biorąc pod uwagę wartości z ostatnich lat. Niewykluczone jednak, że na wschodzie kraju temperatura będzie powyżej normy wieloletniej, a więc wyższa. Powyżej normy można się również spodziewać sumy opadów atmosferycznych w całym kraju, czyli będzie ich więcej.
W styczniu średnia miesięczna temperatura powietrza na przeważającym obszarze kraju powinna kształtować się powyżej normy wieloletniej z lat 1991-2020. Na północy temperatura możliwa w zakresie normy. Miesięczna suma opadów atmosferycznych najprawdopodobniej będzie się kształtować powyżej normy wieloletniej - informuje IMGW.
Z kolei w lutym odstępstwa od normy w kontekście temperatury można spodziewać się na południu kraju. Miesięczna suma opadów atmosferycznych powinna kształtować się powyżej normy wieloletniej - wynika z eksperymentalnej, długoterminowej prognozy IMGW.
Warto wiedzieć: Huragan Kirk zmierza do Polski. "Możliwe jest zrywanie dachów z budynków"












