Reklama

Reklama

Były premier Wielkiej Brytanii ostro o "The Crown". "To nic innego, jak stek bzdur"

Serial traktujący o losach królowej Elżbiety II i jej bliskich od chwili premiery cieszy się ogromnym zainteresowaniem widzów. Od początku towarzyszą mu też jednak niemałe kontrowersje. Osoby z otoczenia rodziny królewskiej wielokrotnie zarzucały twórcom przeinaczanie faktów, co miało negatywnie odbić się na wizerunku royalsów i samej monarchini. Teraz podobne zarzuty sformułował były premier Wielkiej Brytanii, John Major. Delikatnie mówiąc, nie ma on o tej produkcji dobrego zdania...

"The Crown" to bez wątpienia jeden z największych hitów w historii Netflixa. Zrealizowana z imponującym rozmachem seria o losach królowej Elżbiety II i jej rodziny zyskała ogromną sympatię widzów i krytyków oraz zdobyła szereg nagród, w tym siedem Złotych Globów i 21 statuetek Emmy. Serial niemal od chwili premiery jest też jednak ostro krytykowany. Najwięcej do zarzucenia scenarzystom mają członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej i osoby z ich otoczenia. Powodem pretensji jest głównie to, iż z powodu tej produkcji ucierpiał wizerunek monarchii. 

Reklama

 - grzmiała niedawno królewska biografka Sally Bedell Smith w rozmowie z "The Mail on Sunday".

Takich zarzutów jest z każdym sezonem coraz więcej. Nadchodząca, piąta seria "The Crown" wywołała oburzenie, choć jeszcze nie trafiła do katalogu Netflixa. Jak donoszą brytyjskie media, w odcinku zatytułowanym "Syndrom królowej Wiktorii" przedstawiony zostanie wątek spisku obecnego króla, a wtedy jeszcze księcia Karola, który ten uknuł rzekomo przeciwko własnej matce. Na początku lat 90. arystokrata miał naciskać, by Elżbieta II abdykowała, ustępując mu miejsca na tronie. Swoje plany książę konsultował podobno z ówczesnym premierem Wielkiej Brytanii, Johnem Majorem. We wspomnianym odcinku pojawią się też ponoć sceny ukazujące pogardliwy stosunek polityka do członków rodziny królewskiej. Cytowane przez "Daily Mail" źródła potępiły twórców serii za "szerzenie okrutnych kłamstw", co jest "szczególnie szokujące" w obliczu niedawnej śmierci monarchini. 

- skwitował przyjaciel króla Jonathan Dimbleby.

Zobacz również: Wujek króla Karola III był pedofilem?

Były premier Wielkiej Brytanii skrytykował "The Crown". Mocne słowa!

Do tych rewelacji odniósł się również sam John Major. Rzecznik byłego premiera zapewnił, że wydarzenia opowiedziane w serialu stanowią wytwór wyobraźni scenarzystów i nie mają nic wspólnego z prawdą, a on sam nie został poproszony o konsultację w sprawie opowiadanych na ekranie zdarzeń. 

 - powiedział rzecznik Majora.

Nowy sezon "The Crown" zadebiutuje na Netfliksie już 9 listopada.

Zobacz również:

Brytyjska rodzina królewska zdobyła się na niezwykły gest!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: The Crown | Imelda Staunton | Królowa Elżbieta II

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy