Reklama

Reklama

Jak pochować ukochane zwierzę?

Twoje ukochane zwierzątko przeszło przez „tęczowy mostek”? Zobacz, jak możesz go pochować, by został z tobą na zawsze. To jest możliwe.

Ciężko wytłumaczyć to osobom, które nie lubią i nie mają zwierząt, ale odejście pupila z tego świata jest dla właściciela niepowetowaną stratą. To jak strata kogoś z rodziny.

Miłośnicy zwierząt podkreślają, że czworonogi kochają nas bezwarunkowo, za to, że jesteśmy, nie oceniając, jacy jesteśmy. Potrafią wyczuć nasze stany emocjonalne, zwłaszcza gdy mamy gorszy dzień. Przyjść, położyć głowę na podołku, trącić nosem dłoń, patrząc wiernie w oczy. Albo wdrapać się na kolana i mruczeć, dopóki oddech człowieka nie zsynchronizuje się z owym mruczeniem. Słowem są przy nas, gdy na duszy ciężko, dając nie tylko wsparcie, ale i powód do radości.

Reklama

Czy kogoś dziwią jeszcze śmieszne filmiki ze zwierzętami umieszczane w sieci? Nie. One potrafią rozbawiać do łez, nierzadko bardziej niż komedia. Kochający właściciel w którymś momencie przeżywa dramat, bo zwierzątko żyje krócej i trzeba się z nim rozstać.

Warto podkreślić w tym miejscu, jak zmieniło się nazewnictwo, jeśli chodzi o odejście do pupili. Słowo "zdechł" odeszło do lamusa. Dzisiaj mówi się o "przejściu przez tęczowy mostek", czy po prostu o tym, że zwierzę umarło.

Właściciele tak bardzo związani ze swoim podopiecznym, chcą uczcić go także po śmierci. Jeśli ktoś ma dom ogrodem, zazwyczaj tam chce pochować ulubieńca, czcząc jego pamięć posadzonym kwiatkiem, drzewkiem czy położonym kamieniem. Nie każdy jednak może pozwolić sobie na taki luksus, szczególnie jeśli mieszka w bloku.

Zauważyli to inni, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom zrozpaczonych właścicieli, których zwierzątko wydało ostatnie tchnienie. Firma Animal Park oferuje usługę kremacji.

Na jej stronie przeczytać możemy następujący opis: "Kremacja indywidualna polega na spopieleniu jednego zwierzęcia w przystosowanym do tego piecu, w komorze kremacyjnej. Proces ten trwa, w zależności od wielkości zwierzęcia, od jednej do czterech godzin. Całość prochów powstałych wskutek procesu jest precyzyjnie zebrana i umieszczona w urnie wybranej przez właściciela".

Można więc zachować na pamiątkę urnę z prochami Burka i postawić ją na wybranej półce. Podobną usługę oferuje firma "Zawsze Razem", dodatkowo zachęcając biżuterią, w której znajdują się prochy: "Kremacja psa, kota bądź innego pupila nie musi być końcem Waszej przyjaźni. Umożliwiamy wykonanie z prochów wyjątkowego Diamentu, dzięki któremu będziecie Zawsze Razem. Cena usługi jest uzależniona od wielkości klejnotu". W wisiorku, bransoletce bądź pierścionku zamknąć można sierść ukochanego lub fragment jego prochów.

Firma ma także prawdziwy cmentarz dla zwierząt, niestety, na razie, tylko w Gdańsku.

Są i tacy, którzy chcą życie zwierzęcia zatrzymać na zawsze, by móc się pochwalić swoją zdobyczą przed innymi. Oto myśliwi decydują się na taksydermię, oddając martwy okaz do wypchania. Nie ma to nic wspólnego z miłością, chyba, że chodzi tu o miłość własną.

Każdy pragnie uporać się ze śmiercią zwierzęcia jak umie. Holenderski artysta Bart Jensen, martwego pupila przyczepił do drona i wysłał z eco wiadomością. Wcześniej taką podróż odbyły inne zwierzęta - borsuk, rekin i szczur także wzbili się w przestworza.

Artyście z pewnością wolno więcej. My jednak jesteśmy za tym, by każde zwierzę uszanować, także pośmiertnie i niekoniecznie kazać mu latać.

***

Zobacz również:

Sezon grzewczy rozpoczęty. Jak zaoszczędzić na ogrzewaniu?  

Nietypowe zastosowania mikrofalówki  

Jesieniara. Na czym polega ten trend?

***

Zobacz wideo:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje