Reklama

Reklama

​Jest otyła i ciężarna. Walczy z hejtem

Suz Smith podzieliła się na Tik Toku swoim doświadczeniem bycia w ciąży. Niestety na kobietę plus size rzucili się hejterzy, którzy w niewybrednych słowach komentowali jej wygląd. Zobaczcie, jak zareagowała tiktokerka.

Suz Smith jest mamą niemowlęcia, a teraz jest w ciąży ze swoim drugim dzieckiem. Kobieta całkowicie akceptuje swoje ciało. Kiedy podzieliła się z użytkownikami Tik Toka swoim doświadczeniem bycia w ciąży, w komentarzach wylało się na nią morze hejtu. Niektórzy hejterzy okrutnie pytali, w jaki sposób taka kobieta, jak ona mogła zajść w ciążę.

Smith jednak nie toleruje kpin ze swojej wagi. Jak wyjaśnia, często jest celem ataku ze względu na swoją otyłość i wygląd.

Zarzucano jej, że syn prawie zmarł przez nią

W serii filmów przyszła mama ujawniła wszystkie komentarze, które przeczytała o sobie w internecie. Napisano jej na przykład, że jej pierwsze dziecko trafiło na oddział intensywnej terapii noworodków z powodu jej wagi. Kobieta odpowiedziała, że jej syn prawie zmarł z powodu braku tlenu przy porodzie.

Reklama

Pytano ją także, jak w ogóle zaszła w ciążę. Większość osób sugerowała, żeby "zjadła warzywo" oraz nakazywali jej "przestać szukać wymówek i wziąć odpowiedzialność" za swoje ciało.

Jak zareagowała tiktokerka? "Byłam w tym miesiącu u lekarza, karmiłam piersią, moje ciało wyraźnie ma się dobrze... Wasze opinie są o was, a nie o mnie".

"Wszystkie ciążowe brzuszki są piękne!"

Suz Smith udostępniała również zdjęcia swojego brzucha na różnych etapach ciąży. Powiedziała: "Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, wstydziłam się. Naprawdę bałam się, że moje ciało nigdy nie pokaże życia, które we mnie rośnie, ponieważ jestem większa".

"Myślałam, że po prostu będę wyglądać grubo, ale brzuch ciążowy przyszedł. Nie wyglądał tak samo, jak te, które widziałam na wszystkich stronach dotyczących połogu, ciąży i macierzyństwu, nie wyglądałam jak modelki na Instagramie. Ale to było moje dziecko i zasługiwało na to, aby się nim pochwalić" - wyjaśniła.

Napisała też: "Wszystkie ciążowe brzuszki są piękne. Zrób mu zdjęcie. Nawet jeśli tylko dla siebie".

Pozytywne komentarze przebiły hejt

Wiele kobiet komentowało jej post i dzieliło się własnymi doświadczeniami. "Czułam się tak samo! Jestem z ciebie bardzo dumna, że zrobiłaś te zdjęcia! Ja nie zrobiłam wielu, bo nie czułam tego, żeby się pokazać" - napisała jedna.

Inna skomentowała: "Miałam te same myśli!", a jeszcze inna: "U mnie to samo! Jestem w szóstym miesiącu i niektórzy ludzie wciąż tego nie widzą. Rosnę tak szybko, że nadal mam nadzieję. Dzięki za dodanie otuchy!"

Przeczytaj też:

Długie paznokcie u stóp. Hit lata 2021?

Szybkie desery bez pieczenia. Garść sprawdzonych przepisów

Jak uratować przelane rośliny doniczkowe?

* * *

Zobacz więcej:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje