Reklama

Kawalerka wielkości małego pokoju. Nie zgadniesz, gdzie jest ubikacja

Na jednym z serwisów ogłoszeniowych pojawiła się kuriozalna oferta dotycząca wynajmu kawalerki. Z pozoru propozycja wydaje się dość korzystna — mieszkanie znajduje się w prestiżowej kamienicy po remoncie i to w świetnej lokalizacji. Istnieje jednak pewien kruczek. Jej autor poszukuje "niewymagającej osoby", której nie przeszkadzałby fakt, że tuż obok łóżka znajduje się... sedes.

Kuriozalne ogłoszenie, które pojawiło się w ostatnim czasie na znanym serwisie, wywołało burzę w internecie. Dotyczy ono wynajmu "kawalerki" w Warszawie. Jak jednak piszą internauci, mieszkanie przypomina raczej więzienną celę, a nie mieszkanie. 

Kawalerka w "prestiżowej kamienicy", a może więzienna cela? Cena, jaką zażyczył sobie wynajmujący, powala na kolana

"Kawalerka", o której mowa znajduje się na warszawskim Targówku. W ogłoszeniu wynajmujący podkreśla, że jest to doskonała lokalizacja, a w okolicy znajdziemy wiele sklepów, restauracji i kawiarni. Poza tym kawalerka znajduje się blisko metra, a także przystanku autobusowego, z którego autobusem dojedziemy do centrum w 20 minut. 

Reklama

Na pierwszy rzut oka oferta jest bardzo atrakcyjna, zwłaszcza że cena najmu jest dość niska, jak na Warszawę. Mowa tutaj o kwocie 1599 zł miesięcznie, z opłatami administracyjnymi i wszystkimi mediami. Przyjrzyjmy się więc tej "atrakcyjnej" ofercie. 

Pierwszą informacją, która budzi wątpliwość, jest rozmiar kawalerki. Jej powierzchnia wynosi jedynie 9 m kw. Jak widzimy na zdjęciach załączonych do oferty, w tak małym pokoju mieści się tylko jednoosobowe łóżko, niewielkie biurko bez krzesła oraz wisząca szafka. 

Czytając ogłoszenie dalej, możemy zorientować się, że w mieszkaniu nie znajdziemy ani kuchenki, ani pralki. Jak się okazuje, w kawalerce nie ma kuchni, jednak nowy lokator może korzystać z małej lodówki, która znajduje się tuż obok łóżka...

To jednak nie wszystko. 

Zobacz również: Łóżko nad stołem, biurko przy zlewie. Filmiki z mikrokawalerek hitem sieci

Oferta tylko dla "mało wymagającej osoby". Dlaczego?

Autor ogłoszenia twierdzi, że mikrokawalerka składa się z niewielkiego pokoju i łazienki. Z jego opisu wynika, że łazienka jest dobrze wyposażona, ponieważ najdziemy w niej sedes, kabinę prysznicową, umywalkę, lustro oraz szafkę. Jak dalej pisze:

I faktycznie, nowy lokator musi mieć bardzo niskie wymagania, aby nie przeszkadzał mu fakt, że sedes umieszczony jest tuż obok lodówki, która przypominamy, stoi koło łóżka. Autor ogłoszenia zapomniał wspomnieć, że łazienka jest po prostu wydzieloną częścią pokoju, a nie osobnym pomieszczeniem. Oznacza to, że od sypialni nie odgradza ją żadna ściana. 

Zobacz również: "Kupię mieszkanie i pomogę schudnąć". Ogłoszenie wywołało w sieci burzę

Patodeweloperka w Polsce wciąż kwitnie 

Przepisy prawa budowlanego jasno określają minimalną wielkość mieszkania w Polsce. Mimo że wynosi ona 25 m kw., deweloperzy mają swoje sposoby na omijanie tych przepisów. Niekiedy tworzą mikroskopijne "lokale niemieszkalne", bez prawa do meldunku i zamieszkania na stałe, a następnie przeznaczają je na wynajem krótko lub długoterminowy.

W rezultacie w internecie możemy znaleźć wiele podobnych ofert, których ceny potrafią zwalić niejednego z nóg.

Zobacz również: Dom z Polski walczy o tytuł najlepszego budynku świata. Ma szanse?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: patodeweloperzy | patodeweloperka | mieszkanie | wynajem mieszkania
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama