Reklama

Reklama

Koniec świata według św. Faustyny. Mistyczka zapowiedziała, jak będzie wyglądać apokalipsa

25 sierpnia wypada rocznica urodzin św. Faustyny nazywanej apostołką Bożego Miłosierdzia. Mistyczka doświadczyła wielu objawień i darów, a wszelkie swoje przeżycia zapisała w "Dzienniczku". To właśnie w nim znajduje się opis ponownego przyjścia Jezusa Chrystusa i końca świata.

Kim była św. Faustyna?

Św. Faustyna urodziła się 25 sierpnia 1905 roku w Głogowcu jako Helena Kowalska. Dwa dni później została ochrzczona, a Pierwszą Komunię Świętą przyjęła w 1914 roku. Mimo że miała wtedy dziewięć lat, nie rozpoczęła jeszcze nauki w szkole podstawowej. Nastąpiło to dopiero w 1917 roku, ale jej edukacja nie trwała długo. Po trzech latach musiała zrezygnować z dalszego kształcenia. 

Mając 16 lat, podjęła pracę u zamożnej rodziny, by wspomóc finansowo bliskich. Już wtedy odczuwała chęć wstąpienia do zakonu. W 1922 roku powiedziała rodzicom o swoich zamiarach, ale spotkała się z brakiem zgody ze strony ojca. 

Reklama

Dwa lata później po raz pierwszy doświadczyła widzenia. Podczas zabawy w łódzkim parku ukazał się jej Jezus Chrystus. Nakazał jej, by wstąpiła do zakonu. Niezwłocznie więc pojechała do Warszawy. To przełożona Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wyraziła zgodę na jej przyjęcie. Konieczna była jednak wyprawka, dlatego też przez kolejny rok pracowała, by odłożyć pieniądze. 

Do zakonu wstąpiła 1 sierpnia 1925 roku. W Warszawie rozpoczęła postulat, ale w czasie nowicjatu przebywała w Krakowie. To właśnie tam podczas obłóczyn wraz z habitem otrzymała imię Maria Faustyna. W zakonie przeżyła 13 lat. Przez ten czas przebywała w różnych domach zakonnych m.in. w Wilnie, Warszawie i Płocku. 

Zachorowała na gruźlicę płuc i przewodu pokarmowego. Zmarła 5 października 1938 roku w Krakowie-Łagiewnikach. Siostra Faustyna miała 33 lata.

"Dzienniczek" św. Faustyny

Święta Faustyna doświadczyła wielu wizji i objawień, a wszystkie swoje przeżycia duchowe oraz orędzie Miłosierdzia spisała w "Dzienniczku". Zapiski prowadziła na polecenie Jezusa w latach 1934 -1938, przebywając w Wilnie i Krakowie. 

Objawienia w szczególności dotyczyły roli Miłosierdzia Bożego w życiu człowieka. Do jednego z pierwszych miało dojść w 1931 roku. Do dziś uznaje się je za kluczowe. Jezus miał wtedy nakazać siostrze Faustynie namalowanie obrazu z napisem "Jezu, Ufam Tobie". Podczas kolejnych wizji Chrystus polecił m.in. ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego, a także podyktował modlitwę zwaną Koronką do Miłosierdzia Bożego. 

Św. Faustyna doświadczyła objawień nie tylko Jezusa, ale także Matki Bożej i aniołów. Doznała mistycznych przeżyć piekła, nieba oraz czyśćca i była świadkiem ataków złych sił nadprzyrodzonych.

Oprócz tego św. Faustyna otrzymała dar bilokacji, który umożliwiał jej przebywanie w dwóch miejscach w tym samym czasie. Doświadczyła także stygmatów ukrytych, a także potrafiła czytać w ludzkich duszach. 

Koniec świata według siostry Faustyny

Św. Faustyna w swoim "Dzienniczku" zapisała również, jak będzie wyglądał koniec świata. Zanotowała dokładne słowa Jezusa, w których nakreślił, jaki znak zapowie jego ponowne przyjście. 

"Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki. Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak krzyża na niebie, a z otworów, gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, będą wychodziły wielkie światła, które przez jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krótki czas przed dniem ostatecznym." 

W "Dzienniczku" św. Faustyny pojawiły się również inne fragmenty nawiązujące do apokalipsy. "Ja dałam Zbawiciela światu, a ty masz mówić światu o Jego wielkim miłosierdziu i przygotować świat na powtórne przyjście Jego, który przyjdzie nie jako miłosierny Zbawiciel, ale jako Sędzia sprawiedliwy. O, on dzień jest straszny. Postanowiony jest dzień sprawiedliwości, dzień gniewu Bożego, drżą przed nim aniołowie. Mów duszom o tym wielkim miłosierdziu, póki czas zmiłowania; jeżeli ty teraz milczysz, będziesz odpowiadać w on dzień straszny za wielką liczbę dusz. Nie lękaj się niczego, bądź wierna do końca, Ja współczuję z tobą" - pisała mistyczka. 

Na tym jednak nie koniec. W "Dzienniczku" jest mowa również o modlitwie zwanej Koronką do Miłosierdzia Bożego. Fragmenty zapisków mistyczki wskazują, że odmawianie jej pozwoli dostąpić miłosierdzia w godzinę śmierci, wszelkich łask oraz odpuszczenia win i grzechów. "Wtem usłyszałam głos podczas odmawiania tej koronki: O, jak wielkich łask udzielę duszom, które odmawiać będą tę koronkę, wnętrzności miłosierdzia mego poruszone są dla odmawiających tę koronką. Zapisz te słowa, córko moja, mów świa­tu o moim miłosierdziu, niech pozna cała ludzkość niezgłębione mi­łosierdzie moje. Jest to znak na czasy ostateczne, po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy. Póki czas, niech uciekają się do źródła miłosierdzia mojego, niech korzystają z krwi i wody, która dla nich wytrysła. O dusze ludzkie, gdzie się schronicie w dzień gniewu Bo­żego?".

Poza tym w "Dzienniczku" siostra Faustyna zapisała, co Jezus Chrystus powiedział jej o ojczyźnie. "Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje" - podała mistyczka.        

***

Przepowiednia Nostradamusa na 2023 rok. Europa zostanie zniszczona?

Krzysztof Jackowski straszy nową wizją. Coś okropnego wydarzy się w Polsce

Koniec świata coraz bliżej? Prorocy zgodni co do jednego

      

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: siostra Faustyna | Faustyna Kowalska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy