Reklama

Reklama

Pochówek tylko według tradycji katolickiej. Rozsypywania prochów nie będzie

Chociaż nowa ustawa o cmentarzach przewiduje znaczące zmiany, zwłaszcza w obszarze cyfryzacji, to niektóre kwestie nie uległy modyfikacjom. W przypadku pochówku nadal ma obowiązywać tradycja katolicka. Ustawodawca nie przewidział możliwości rozsypywania prochów.

Nowa ustawa o cmentarzach

W rozmowie z PAP pełnomocnik premiera ds. ochrony miejsc pamięci Wojciech Labuda stwierdził, że nowa ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych będzie obowiązywała od połowy 2023 roku. "Mam nadzieję, że do końca tego roku projekt ustawy zostanie przyjęty przez rząd. Potem trafi do parlamentu i wierzę, że ustawa zostanie uchwalona jak najszybciej. Cel na ten moment jest taki, aby weszła w życie 1 czerwca przyszłego roku" - poinformował. 

Nowy akt prawny ma zastąpić ten z 1959 roku. Prace nad projektem trwały ponad półtora roku, a obecnie ku końcowi zbliżają się uzgodnienia międzyresortowe. Okazuje się, że nowa ustawa przewiduje duże zmiany w kwestii cyfryzacji. Jak wyjaśnił Wojciech Labuda, wszelkie formalności od momentu zgonu aż do pochówku będą realizowane drogą elektroniczną. Przewidziano m.in. powstanie e-karty zgonu oraz dostępnej online centralnej bazy danych o cmentarzach i miejscach pochówku. 

Zobacz także: Próbujemy go zagłuszyć, ale to błąd - lepiej lęk przed śmiercią oswoić. Jak to zrobić?

Reklama

Pochówek po katolicku

Obecnie obowiązująca ustawa z 1959 roku nie dopuszcza rozsypywania prochów. Stanowi o tym dokładnie art. 12. ust. 1: "Zwłoki mogą być pochowane przez złożenie w grobach ziemnych, w grobach murowanych lub katakumbach i zatopienie w morzu. Szczątki pochodzące ze spopielenia zwłok mogą być przechowywane także w kolumbariach". 

Podczas prac nad nowelizacją ustawy nie zabrakło propozycji, by weszły w życie pewne zmiany dotyczące form pochówku. Społeczny projekt ustawy przygotowany przez Inicjatywę (Nie)zapomniane Cmentarze przewiduje oprócz tradycyjnej formy także możliwość pochówku ekologicznego oraz rozsypywania prochów m.in. na polach pamięci, w morzu, na terenach nieruchomości prywatnych oraz nieogrodzonych nieruchomościach publicznych. 

Projekt nowej ustawy z 23 września 2021 roku nie uwzględnia jednak nowych form i wszystko wskazuje na to, że nadal będzie obowiązywała katolicka tradycja. Jeden z przepisów stanowi, że zwłoki, szczątki oraz popioły ludzkie muszą zostać pochowane w trumnach lub urnach w grobie na cmentarzu.

Zobacz także: Czy można zabrać psa na cmentarz? A do sklepu? Co mówią przepisy?

Rozsypywania prochów nie będzie

Trzeba jednak podkreślić, że za zgodą państwowego powiatowego inspektora sanitarnego dopuszcza się inne miejsca pochówku takie jak budynek kultu religijnego lub teren do niego przynależny. Taki wniosek może złożyć kościół, związek wyznaniowy albo ich osoba prawna. 

W przypadku osób zasłużonych wobec Rzeczpospolitej Polskiej lub społeczeństwa jest możliwość uzyskania pozwolenia na pochówek poza cmentarzem i wyżej wymienionymi miejscami. W takiej sytuacji z wnioskiem może wystąpić wojewoda właściwy ze względu na miejsce pochowania. 

Dopuszcza się również możliwość pogrzebu na morzu w przypadku zgonu na jednostkach o polskiej przynależności znajdujących się na pełnym morzu.   

Na przestrzeni lat wzrosła liczba zwolenników kremacji i coraz więcej osób wyraża wolę, by po śmierci ich zwłoki zostały spopielone. Nie ma jednak możliwości, by osoby najbliższe urnę z prochami mogły zabrać do domu lub rozsypały popioły w danym miejscu. Za naruszenie przepisów ustawy grozi kara aresztu bądź grzywny. 

Przez wieki Kościół katolicki potępiał kremację zwłok, jednak nastawienie to uległo zmianie i obecnie ją uznaje. Nie akceptuje jednak rozsypywania prochów. Wygląda na to, że nowa ustawa o cmentarzach będzie przewidywała tradycyjne i katolickie formy pochówku. 

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pochówek | kremacja | prochy zmarłych

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy