Reklama

Reklama

Polaków nie będzie stać na wyjazd na ferie? Oto jak mogą podrożeć hotele

Branża hotelarska nadal boryka się z ogromnymi problemami. Właściciele hoteli i pensjonatów wciąż walczą z ogromnymi stratami, spowodowanymi zawieszeniem działalności w poprzednich latach. Tymczasem nadchodzi kolejny kryzys. Podwyżki cen prądu i gazu najprawdopodobniej zmuszą hotelarzy do podniesienia cen nawet o 20–25 proc. Co na to turyści?

Hotelarze załamują ręce. Wciąż walczą o przetrwanie

Branżę hotelarską znów ogarnął niepokój. Właściciele hoteli i pensjonatów w sezonie letnim starali się odrobić straty spowodowane lockdownami i związanym z nimi zawieszeniem działalności. Oczywiście w tak krótkim czasie okazało się to niemożliwe. Większość przedsiębiorców nadal boryka się z finansowymi trudnościami. Jak się okazuje, w niedalekiej przyszłości sytuacja może jeszcze się pogorszyć. Dlaczego?

Wizja kolejnej fali pandemii martwi pogrążoną w kryzysie branżę. Hotelarze narzekają także na gigantyczne podwyżki cen energii i gazu. Jak wynika z informacji przekazanych przez Izbę Gospodarczą Hotelarstwa Polskiego najbardziej poszkodowani przez podwyżki właściciele hoteli i pensjonatów mogą zapłacić za gaz nawet o 800 proc. więcej niż w poprzednim roku. 

Reklama

Zwiększenie wydatków na utrzymanie hoteli sprawia, że branża hotelarska będzie zmuszona znacząco zwiększyć ceny usług.

Polacy zrezygnują z ferii? Sytuacja jest niepewna

Okres świąteczny okazał się dla branży wyjątkowo korzystnym czasem. Turyści szczególnie chętnie odwiedzali miejscowości wypoczynkowe. Hotelarze mieli nadzieję, że zbliżająca się przerwa świąteczna również okaże się dla nich dobrym czasem. Ministerstwa Edukacji na razie nie zmieniło decyzji i zgodnie z wcześniejszym rozporządzeniem ferie organizowane są w czterech turach. Wiele rodzin ze względu na rosnącą liczbę zarażeń nie rezerwuje jednak noclegów. Ludzie boją się, że obostrzenia zostaną zaostrzone nagle. 

W obecnej sytuacji przedsiębiorcy martwią się, że turyści zareagują na podwyżki cen gorzej niż przewidywali. Zamiast zarezerwować pobyt tuż przed feriami, po prostu zrezygnują z jakichkolwiek wyjazdów. 

Sytuacja branży hotelarskiej jest poważna. O ile już niedługo mogą wzrosnąć ceny rezerwacji? IGHP prognozuje, że w miejscowościach turystycznych będzie to wzrost na poziomie ok. 20-25 proc. Podwyżki w hotelach miejskich mają być nieco mniejsze (10-15 proc.). Należy jednak zaznaczyć, że są to prognozy podwyżek w na dni powszednie. W weekendy i święta sytuacja może więc prezentować się inaczej.


***

Przeczytaj również: 

Kiedy ferie zimowe 2022? Jak będą wyglądać?

Alarmujące dane z Podhala. Co dalej z sezonem?

Zobacz również: 


 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje