Reklama

Reklama

Surogacja: Handel dziećmi czy wzajemna pomoc?

Surogacja wzbudza wiele kontrowersji nie tylko w Polsce, ale również w wielu innych państwach europejskich. Przeciwnicy uważają ją za handel ludźmi i w związku z tym, postrzegają jako nieetyczną. Mimo niemilknących głosów sprzeciwu wiele par decyduje się na skorzystanie z usług surogatek. Jak odnosi się do tego prawo? Gdzie proces surogacyjny jest legalny? Ile zarabiają matki zastępcze?

Niedawno media rozpisywały się o 24-latce, która dzięki usługom surogatek została mamą po raz dwudziesty drugi. Christina Ozturk pochodzi z Moskwy i jest żoną milionera Galipa Ozturka. Jak twierdzi, zawsze chciała mieć dużą i kochającą się rodzinę. Biznesmen również marzył o gromadce dzieci, więc para zdecydowała się na nietypowy krok. Dzięki pomocy surogatek małżeństwo mogło szybko stać się rodzicami ponad 20 pociech. Co ciekawe Christina i Galip cały czas planują powiększać rodzinę.  

Chociaż takie historie zdarzają się incydentalnie, surogactwo na świecie nie jest rzadkością. Wiele słyszy się o gwiazdach zza oceanu, które otwarcie przyznają, że to właśnie matki zastępcze pomogły im w "urodzeniu" pociech. Sarah Jessica Parker, Ricky Martin, Nicole Kidman czy Cristiano Ronaldo to tylko niektóre osoby z show-biznesu, które skorzystały z kontrowersyjnej metody.

Reklama

Chociaż usługi matek zastępczych zazwyczaj są bardzo drogie, na pomoc surogatek nie decydują się jedynie gwiazdy czy też majętni przedsiębiorcy. To proces, z którym można spotkać się w większości krajów na świcie, również w Polsce. Surogacja niezmiennie wywołuje jednak ogromne emocje. Czy jest zgodna z prawem?

Surogacja w Polsce: czy jest legalna?

Na pytanie, czy surogacja w Polsce jest legalna, nie ma  jednoznacznej odpowiedzi. Zgodnie z przepisami prawa rodzinnego oraz ustawową definicją matki, określa się nią: wyłącznie kobietę, która urodziła dziecko. To stwarza wiele problemów podczas korzystania z usług matki zastępczej. Po urodzeniu dziecka do aktu urodzenia wpisuje się bowiem imię i nazwisko kobiety,  która je urodziła, nawet jeśli nie jest ona matką z genetycznego punktu widzenia, ponieważ do zapłodnienia zarodka doszło metodą in vitro.

Dzieje się tak, ponieważ w polskim prawie nie ma odpowiednich zapisów, które biorąc pod uwagę surogację, oddzielałyby od siebie macierzyństwo "genetyczne" oraz zastępcze, a biologiczną matką dziecka jest kobieta, która wydała je na świat. To nastręcza wiele problemów oraz komplikuje ewentualny proces surogacji.

Pary, które mimo opisanych wyżej trudności, decydowały się na skorzystanie z usług matki zastępczej, do niedawna powoływały się na zapisy o adopcji ze wskazaniem. Przyszli rodzice wynajmowali surogatkę i podpisywali z nią stosowne porozumienie. Dochodziło do zapłodnienia metodą in vitro. Po porodzie matka zastępcza zrzekała się praw do dziecka i wskazywała, komu chce je powierzyć. Wówczas rodzice składali wniosek o pełne przysposobienie dziecka. Po pozytywnej decyzji sądu opieka przechodziła na nich. Jednak od 2015 roku adopcja ze wskazaniem możliwa jest jedynie w przypadku krewnego lub jednego z małżonków biologicznego rodzica.

Obecnie, gdy surogatka zrzeka się praw do dziecka, na podstawie testów genetycznych ustala się tożsamość ojca. To umożliwia adopcję ze wskazaniem przez jego małżonkę.

Należy jednak zaznaczyć, że zrzeczenie się praw do dziecka jest jedynie dobrą wolą kobiety, która je urodziła. Nie ma ona takiego obowiązku, a w związku z tym po porodzie niespodziewanie może się rozmyślić.

 Chociaż proces surogacyjny w Polsce nie jest całkowicie zgodny z prawem, nie oznacza to, że w ogóle nie występuje. Zazwyczaj są to "ciche" porozumienia pomiędzy rodzicami a matkami zastępczymi. Wiele słyszy się o tym, że małżeństwa pragnące dzieci, organizują "przekazanie" noworodka na różne sposoby. Dla przykładu mężowie po porodzie odbierają ze szpitala matki zastępcze, udając ich mężów. W internecie nie brakuje ogłoszeń kobiet, które oferują usługi matek zastępczych. Podziemie kwitnie. 

Surogacja na świecie: gdzie jest legalna?

Surogacja jest kontrowersyjnym tematem nie tylko w Polsce, ale także wielu innych państwach. Proces w pełni legalny jest w Rosji, Grecji, Meksyku, Tajlandii, na Białorusi oraz Ukrainie. Są również  państwa, które definiując usługi matek zastępczych i uznają je za nielegalne. Należą do nich m.in. Niemcy, Francja, Węgry, Japonia. Jeśli natomiast chodzi o USA, sytuacja prawna surogatek zależy od konkretnego stanu.

Ile zarabiają matki zastępcze?

Stawki bywają różne. Oczywiście wszystko zależy od umowy pomiędzy przyszłymi rodzicami oraz kobietą pełniącą usługę oraz statusu materialnego obu stron. Zazwyczaj matki zastępcze zarabiają, w przeliczeniu, około kilkadziesiąt tysięcy złotych. Para musi opłacić również koszty związane z zapłodnieniem in vitro oraz opiekę ginekologiczną. Niejednokrotnie zapewnia ciężarnej także suplementy diety i odpowiednie pożywienie. W ten sposób chce bowiem mieć pewność, że warunki, w jakich rozwija się dziecko, są możliwe najlepsze. 

Surogacja: to mówią zwolennicy

Surogacja okryta jest złą sławą. Mimo to zwolennicy oficjalnego zalegalizowania usług matek zastępczych zazwyczaj twierdzą, że jest to wzajemna pomoc, której udzielają sobie surogatka i para, korzystająca z jej usług. Dzięki macierzyństwu zastępczemu pary, które z powodu przeszkód zdrowotnych nie mogą spłodzić potomstwa, mają szansę wychować własne dzieci i spełnić marzenie o roli rodzica.

Zwolennicy surogacji zaznaczają, że jest to proces, który odbywa się za obopólną zgodą. W konsekwencji nie można mówić o osobach pokrzywdzonych. Matki zastępcze otrzymują zapłatę za usługę, na którą się godzą. Traktowanie ich jako ofiary byłoby więc błędem. 

Surogacja: to mówią przeciwnicy

Dlaczego surogacja wzbudza tak wiele emocji? Zdecydowanie najwięcej kontrowersji wiąże się z tym, że matki zastępcze za swoją usługę pobierają wysoką opłatę.  To sprawia, że wiele osób uważa proces za handel ludźmi. 

Na tę wątpliwość etyczną niektóre kraje znalazły odpowiedź. Rozwiązaniem ma być podział na surogatki altruistyczne i komercyjne. Zgodnie z nim altruistyczna matka zastępcza nie otrzymuje zapłaty ze swoją usługę, a jedynie nie ponosi jej kosztów. Oznacza to,  że przyszli rodzice nadal opłacają koszty zabiegu in vitro oraz opieki ginekologicznej, jednak na tym "wydatki" się kończą.

Argumentami przeciwników surogacji są też nagłaśniane przez media incydenty, które wydarzają się po porodzie. Para, która korzysta z usług matki zastępczej, musi wziąć po uwagę,  że ta nie może nie chcieć oddać dziecka. Rozstanie się z niemowlęciem, bywa bolesne. Równie trudne jest jednak zrezygnowanie z dziecka oraz pozostawienie go z matką zastępczą, wbrew wcześniejszej umowie.

Ponadto na świecie zdarzają się sytuację, w których to potencjalny rodzic, decydujący się na usługi matki zastępczej, w trakcie ciąży zrezygnuje. Powodem może być na przykład choroba, która ujawniła się w trakcie ciąży lub po porodzie.

***

Przeczytaj również:

Kobiety cierpią bardziej przez pandemię? Oto wnioski z najnowszego raportu

Czy w 2022 roku czeka nas koniec świata?

Zobacz również: 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: matki zastępcze | surogatka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje