Reklama

Reklama

Szykuje się rewolucja w emeryturach. Rząd pracuje nad nowym prawem!

Rząd ogłosił, że pracuje nad wprowadzeniem nowego prawa, które pozwoli obywatelom oszczędzać na emeryturę nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach Unii Europejskiej! Za jakiś czas część Polaków będzie więc mogła otrzymywać swoje świadczenia w euro. Co wiemy o tym nowym projekcie?

Rząd ogłosił niedawno projekt nowej ustawy o ogólnoeuropejskim indywidualnym produkcie emerytalnym (OIPE), czyli tzw. emeryturze europejskiej. Nie jest to jednak pomysł polskich ministrów, ponieważ wprowadzenie takiego rozwiązania to obowiązek wszystkich krajów członkowskich. 

Polska długo opierała się tym zmianom, bo ustawa miała być przyjęta już w 2021 roku, a później także wiosną 2022 roku. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to rząd zajmie się tą sprawą tej zimy.

Zobacz również: ZUS wypłaci ekwiwalent wraz z emeryturą. Sprawdź, czy dostaniesz przelew 

Reklama

Emerytura europejska uratuje finanse Polaków? Rząd ma plan

Pierwsze kraje Unii Europejskiej przyjęły już te zmiany - OIPE obowiązuje już np. w Słowacji, choć póki co korzystać z niego mogą tylko Słowacy. 

- pisało niedawno o tym projekcie Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. 

Unia Europejska przekonuje, że emerytura europejska jest koniecznością, szczególnie wobec nadchodzącego kryzysu demograficznego. Wprowadzenie OIPE ma też "zwiększyć świadomość obywateli EU, że emerytura, którą otrzymają z państwowych systemów zabezpieczenia emerytalnego, będzie niewystarczająca do podtrzymania dotychczasowego standardu życia".

Polski Rząd dodaje, że emerytura europejska zwiększy konkurencję między podmiotami oferującymi programy emerytalne i przyniesie korzyści oszczędzającym, dając im dostęp do lepszych i tańszych produktów. 

Z przeprowadzonych na przestrzeni ostatnich lat badań wynika, że Polacy wciąż nie myślą o oszczędzaniu na emeryturę. Dane przedstawione przez Związek Przedsiębiorstw Finansowych mówią o tym, że priorytetem co do celów oszczędzania jest wypoczynek (38,7 proc.), remont domu lub mieszkania (36,5 proc.), zakup dóbr trwałych (26,1 proc.) czy zakup samochodu (25,0 proc.). 

Polacy myślą więc krótkoterminowo, a wiele wskazuje na to, że emerytury dzisiejszych 30-latków mogą wynieść zaledwie 25 proc. ich ostatniej wypłaty. Doradcy finansowi przekonują więc, że każdy pracujący obywatel powinien już dziś samodzielnie odkładać na emeryturę. 

Zobacz również:

Tylko wybrani mogą otrzymać dwie emerytury. Jesteś w tej grupie?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: emerytura | euro | emerytura europejska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy