Reklama

Tak złodzieje oznaczają wartościowe samochody. "Na początku myślałam, że to dzieci"

W Polsce co roku średnio około 7 tys. właścicieli samochodów staje się ofiarami kradzieży. Jak ustrzec się przed utratą mienia? Złodzieje mają swoje sprawdzone sposoby – często działają schematycznie i oznaczają auta, które uważają za łatwy cel. Nawet po krótkim postoju – na parkingu, swojej lub cudzej posesji - warto dokładnie obejrzeć pojazd z każdej strony. Niewinny rysunek lub kawałek kartki pozostawiony na aucie w nietypowym miejscu, powinien wzbudzić naszą czujność. To może być pułapka.

Nie daj się okraść. Statystyki policyjne napawają niepokojem

Zgodnie z danymi policyjnymi w Polsce w 2021 roku skradzionych zostało 7098 samochodów. W 2019 roku doszło z kolei do 6978 kradzieży, a w 2018 roku skradziono "jedynie" 6844 auta. Chociaż skala przestępstwa nie rośnie w drastycznym tempie, utrzymuje się na stałym, wysokim poziomie. Co miesiąc w naszym kraju setki właścicieli pojazdów tracą mienie. Zdecydowanie najwięcej pracy mają policjanci pracujący na terenie Mazowsza. Zgodnie z danymi przedstawiającymi liczbę wyrejestrowań pojazdów z powodu kradzieży w roku 2021 dokonano tam aż 2848  kradzieży samochodów. To aż 40 proc. zanotowanych przestępstw tego rodzaju w Polsce.

Jak uchronić się przed kradzieżą pojazdu? 

Na rynku z roku na rok dostępne są coraz bardziej specjalistyczne urządzenia, które pozwalają zabezpieczyć auto.  Technologia bez wątpienia przychodzi nam z pomocą,  jednak nie jest niezawodna. Możemy wybierać spośród szerokiej oferty urządzeń, które pomagają zadbać o bezpieczeństwo samochodu. Lokalizatory GPS, alarmy i różnego rodzaju blokady nie zastąpią jednak czujności.

Złodzieje wymyślają coraz co bardziej przebiegłe metody kradzieży. Przestępcy bardzo często oznaczają wartościowe samochody. Nierzadko śledzą właścicieli pojazdów, chcąc poznać ich grafik. Są sprytni, pomysłowi i bardzo dyskretni - to znacznie utrudnia ich zdemaskowanie. 

Reklama

Złodzieje często pozostawiają na wybranych pojazdach "przynęty". Z bezpiecznego miejsca patrzą, czy właściciel pojazdu "połknie haczyk". Jeśli tak, przystępują do ataku. Jakie sygnały powinny bezwzględnie wzbudzić naszą czujność?

Zobacz również: Szajka złodziei w Polsce! Tak oznaczają mieszkania, by je okraść

Złodzieje oznaczyli jej samochód. "Na początku myślałam, że to dzieci"

Laura Morgan mieszka w Anglii. Niedawno zauważyła na swoim samochodzie dziwny symbol w kształcie litery "X" narysowany kredą. Na początku nie przejęła się tym. Była  bowiem przekonana, że "szlaczki" są efektem radosnej twórczości dzieci, które bawiły się w okolicy. Laura Morgan zmazała znak, jednak gdy "X" znowu pojawił się na jej pojeździe, zaczęła nabierać podejrzeń. Skontaktowała się z policją. - Zajęło mi prawie dwa miesiące, by zrozumieć, co się dzieje. Symbol  pojawiał się zawsze między godziną 22 a 6 rano - wspomina kobieta w rozmowie z lokalnymi mediami.

Tajemniczy "X" na  samochodzie Laury Morgan niestety był oznaczeniem wykonanym przez złodziei. Samochód kobiety najprawdopodobniej został obrany za cel przestępców. Na szczęście Laura zdążyła zareagować w odpowiednim momencie i nie doszło do kradzieży. Apeluje teraz o czujność wszystkich właścicieli pojazdów.

W rozmowie z portalem "Metro" przedstawiciel firmy ochroniarskiej Keytek zaznacza, że: - Kreda jest głównym materiałem używanym przez włamywaczy, ponieważ można ją łatwo usunąć i nie jest tak bardzo widoczna, jak farby czy spraye. Tłumaczy także, że złodzieje używają do oznaczania wartościowych pojazdów nie tylko symbolu "X". Poszczególnie litery tworzą szyfr, dzięki któremu przestępcom łatwiej jest się komunikować. Litery umieszczane na pojazdach są często nawiązaniem do właścicieli mienia i ich stylu życia. Inne znaki dotyczą samotnie podróżujących kobiet, inne oznaczają osoby starsze.

Zobacz również: Złodzieje na czatach. Co oznaczają dziwne oznaczenia na klatkach?

Widzisz kartkę z napisem "Przepraszam". Nie reaguj. To pułapka

Litery to niejedyna metoda, której używają złodzieje do oznaczania pojazdów. Podobnych technik jest wiele. W Polsce jedną z najpopularniejszych "przynęt" jest przyklejona do przedniej szyby pojazdu niewielka kartka. Często widnieje na niej napis "PRZEPRASZAM" oraz numer telefonu - oczywiście fałszywy.

Jak taka "przynęta" ma ułatwić złodziejom kradzież pojazdu? Przestępcy czyhający  za rogiem liczą na to, że kierowcy, wsiadając do samochodu, nie zauważą oznaczenia od razu. Otworzą samochód, zostawią w nim torebkę lub plecak, rozsiadają się wygodnie i dopiero wówczas popatrzą przed siebie. Wtedy zauważą niewielki fragment papieru z podejrzaną wiadomością. Będę więc chcieli go przeczytać.

To te auta są na liście "must-have" złodziei. Nr 1 i 2 to delikatny szok 

Czego wówczas pod żadnym  pozorem nie należy robić? Jeśli kierowca wysiądzie z pojazdu, żeby dokładnie przyjrzeć się kartce i zatelefonować do osoby, która pozostawiła list, złodziej będzie wniebowzięty. To duży błąd, który może skończyć się nawet utratą pojazdu. Przestępca wówczas wkracza do akcji, szybko i spranie blokuje drzwi pojazdu,  a potem z piskiem opon rusza z miejsca postoju, pozostawiając na parkingu skonsternowanego wściela auta.  

Co zrobić, aby nie dać się nabrać? Kierowcy, którzy przed podróżą zauważyli na przedniej szybie jakikolwiek podejrzany przedmiot - w tym kartkę papieru,  powinni spokojnie, z niewielką prędkością odjechać z miejsca postoju i  zatrzymać się dopiero kilkaset metrów dalej, by w bezpiecznym miejscu  sprawdzić treść listu przyklejonego do przedniej szyby.  

Zobacz również: Tak złodzieje oznaczają samochody. Chwilę później dochodzi do kradzieży!

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: złodzieje samochodów | kradzieże samochodów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy