Reklama

Reklama

Jacek Kurski już nie jest prezesem TVP. Oto jego największe wpadki w karierze!

5 września media podały informacje, że Jacek Kurski nie będzie już dłużej prezesem TVP. Ta nagła, niespodziewana zmiana zaskoczyła wszystkich i nadszedł czas na podsumowanie pracy Jacka Kurskiego jako prezesa TVP. W trakcie jego panowania nie zabrakło licznych wpadek. Z czego zapamiętamy byłego prezesa TVP?

Jacek Kurski odwołany ze stanowiska prezesa TVP

Jacek Kurski objął fotel prezesa TVP w 2016 roku z niewielką przerwą w 2020 roku. Była to równie zaskakująca decyzja, która wiele zmieniła w gmachu TVP, co obecna - o odwołaniu polityka z tej funkcji. 

 5 września 2022 roku media obiegły wieści, że Jacek Kurski już nie będzie dłużej władał TVP. Z miejsca pojawiły się różne plotki o powodach takiej nagłej decyzji. 

W mediach pojawiła się za to lakoniczna wypowiedź samego Jacka Kurskiego, który odniósł się do zaistniałej sytuacji:

"Potwierdzam, że w wyniku decyzji mojego środowiska politycznego, w porozumieniu ze mną przestałem być Prezesem TVP. Wiem, że przede mną kolejne wyzwania. Telewizja, kt. oddałem 7 ostatnich lat jest dziś u szczytu potęgi, wspaniała jak nigdy. Z serca dziękuję Widzom i ludziom TVP" - zwrócił się do swoich odbiorców na Twitterze Jacek Kurski.

Reklama

Podczas swojej pracy w TVP nie zabrakło w wykonaniu Jacka Kurskiego wpadek i zabawnych sytuacji, które zostaną pewnie zapamiętane jeszcze na długo, mimo iż fotel prezesa TVP zajmie już ktoś inny.

Jacek Kurski i jego zamiłowanie do disco polo

Aspektem bawiącym publiczność w kontekście pracy Jacka Kurskiego na stanowisku prezesa TVP było jego uwielbienie dla muzyki disco polo i polskich artystów wykonujących ten rodzaj muzyki. 

Niekwestionowanym ulubieńcem byłego już prezesa TVP był Zenon Martyniuk, który był gwiazdą niemal każdego koncertu i wydarzenia muzycznego organizowanego przez TVP. Podczas Śląskiego Festiwalu Disco Polo w 2017 roku Kurski został przyłapany na widowni, jak z nieskrywaną radością klaskał w dłonie w rytm ulubionej muzyki. 

Nagranie stało się viralem i każdy już wtedy wiedział o tym, jaki rodzaj rozrywki będzie proponowany przez TVP za panowania Jacka Kurskiego. 

Sylwestry marzeń Kurskiego

Sylwester z Dwójką to od lat spore przedsięwzięcie, które w sylwestrową noc zapewniało wielu Polakom zabawę. Jednak i tam wpadek nie brakowało. Jedną z najsmutniejszych wpadek była ta podczas organizacji Sylwestra Marzeń w Zakopanem. 

Sylwester ten był dokładniej mówiąc zaplanowany na Równi Krupowej, gdzie znajduje się niedawno odnowiony zielony teren dla turystów i mieszkańców Zakopanego. 

Niestety po hucznej imprezie, by posprzątać ogrom śmieci, butelek po napojach wjechał ciężki sprzęt, który dosłownie rozjeździł odnowiony teren.  

Dodatkowo nie cichły tuż przed Sylwestrem głosy miłośników zwierząt. Huk imprezy, fajerwerki - to nienajlepsze warunki dla dzikich zwierząt zamieszkujących Tatrzański Park Narodowy, w którym z pewnością z Równi Krupowej było słychać cały Sylwester z Dwójką. Jacek Kurski nic jednak sobie z tych zmartwień nie robił i impreza odbyła się zgodnie z jego planem. 

Sukces Dawida Kubackiego sukcesem Kurskiego?

Igrzyska Olimpijskie w Pekinie śledził niemal każdy fan sportu. Wówczas to emitowane skoki narciarskie w TVP przyciągnęły tłumy przed telewizory, by kibicować Polakom w zmaganiach o złote medale. 

Wtedy to Dawid Kubacki zdobył brązowy medal na skoczni normalnej, dając tym powód swoim kibicom do radości, a jak się okazało, Jackowi Kurskiemu powód do... przypisania sobie zasług. 

"Sami Państwo widzieli co się stało. Kiedy tylko skoki wróciły do Telewizji Polskiej natychmiast przyszły też sukcesy Polaków. Mamy medal igrzysk olimpijskich dla Polski! 2 Polaków w szóstce, 4 w rundzie finałowej. Brawo polscy skoczkowie, brawo Dawid Kubacki! Bądźmy razem z TVP" - napisał wówczas uradowany Jacek Kurski.

Te słowa oburzyły wielu, a w tym i samą żonę Dawida Kubackiego, która postanowiła zabrać głos w sprawie i dopowiedzieć z całą stanowczością Jackowi Kurskiemu: 

"Mój osobisty mąż zdobył IO tylko dzięki swojej ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeniom oraz całemu tabunowi ludzi którzy (może nie wszyscy - nie wiem) nie patrzą na to, gdzie była transmisja. Tak myślę ja - jego osobista żona" - napisała w mediach społecznościowych Marta Kubacka. 


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: TVP | Jacek Kurski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy