Reklama

Reklama

Karol III stracił cierpliwość. Wybuchł złością na oczach kamer

Karol III od kilku dni jest nowym królem Wielkiej Brytanii. Najstarszy syn królowej Elżbiety ma wiele nowych obowiązków, które wypełnia z należytą powagą. Zdarza się jednak, że traci cierpliwość. Niedawno wybuchł złością na oczach kamer.

8 września świat obiegła niezwykle smutna wiadomość. W wieku 96 lat zmarła królowa Elżbieta II. W Wielkiej Brytanii trwają przygotowania do pogrzebu monarchini. Po śmierci matki tron objął najstarszy syn - Karol III, zostając tym samym nowym królem.

Karol III wygłosił już pierwsze orędzie dla narodu. Swoje obowiązki zdaje się wypełniać z niezwykłą powagą oraz zaangażowaniem. Czasem zdarza się jednak, że nieco się irytuje.

Zobacz również: Pojednanie Williama i Harry'ego jest tylko chwilowe? Zagraniczne media zwiastują kłótnię

Reklama

Karol III stracił cierpliwość. Wszystko na oczach kamer

Dwa dni po śmierci królowej Elżbiety nowy król podpisał w Sali tronowej w Pałacu św. Jakuba proklamację. Kamery uchwyciły wówczas zirytowanego króla Karola, który gestykulując przywołał swoich doradców, aby ci zajęli się uprzątnięciem biurka.

13 września natomiast nowy król odwiedził Irlandię Północną, gdzie spotkał się z politykami, a także wziął udział w nabożeństwie upamiętniającym zmarłą królową. W trakcie pobytu odwiedził również zamek Hillsborough pod Belfastem, gdzie jednym z punktów programu było wpisanie się w księdze gości.

Wówczas dziennikarze zarejestrowali moment, w którym nowy król lekko się zirytował. Przy składaniu podpisu Karol II wpisał błędną datę.

Większe problemy miały jednak dopiero nadejść. Kamery zarejestrowały bowiem, jak Karol III całkowicie stracił nad sobą panowanie, kiedy atrament pióra wylał się na jego dłoń.

Zobacz również: Kochanka Williama znika z dworu? Oto powód!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: król Karol III

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy