Reklama

Reklama

Księżna Mette-Marit w złym stanie. Lekarze dają jej kilka lat życia

Księżna Mette-Marit to żona następcy tronu Norwegii, księcia Haakona. Jakiś czas temu okazało się, że ulubienica Norwegów jest poważnie chora, a rokowania nie są najlepsze. 20. rocznica ślubu, którą świętowała z mężem nie należała z tego powodu do tych najszczęśliwszych.

Na co choruje księżna Mette-Marit?

 Księżna Mette-Marit wyszła za księcia Haakona 25 sierpnia 2001 roku. Od tamtej pory Mette-Marit jest ulubienicą Norwegów i przyszłą królową. 

Urodziła trójkę dzieci i tworzyła z Haakonem doskonałe małżeństwo. Wszystko zmieniło się, gdy media obiegła informacja o tym, że księżna jest ciężko chora. 

Okazało się, że członkini rodziny królewskiej jest chora na samoistne włóknienie płuc. Ta poważna choroba, niemal nieuleczalna, w efekcie której stopniowo pojawia się niedotlenienie organizmu i zaburzenie oddychania. 

Chorym przeważnie nie daje się sporych szans na wyleczenie, dlatego diagnoza przeraziła poddanych rodziny królewskiej. 

W styczniu 2021 roku księżna była hospitalizowana i wówczas wszyscy drżeli o życie księżnej. Szalejąca pandemia koronawirusa także nie napawała optymizmem. 

Wszelkie choroby, a zwłaszcza te dotyczące układu oddechowego, mogą tylko pogorszyć stan Mette-Marit. Obecnie na koronawirusa choruje córka księżnej i księcia - 17-letnia Ingrid Alexandra. 

Ta wieść zelektryzowała media, ale rodzina królewska uspokoiła prasę, że nikt prócz księżniczki nie uległ zarażeniu i Mette-Marit jest bezpieczna. 

Niestety, zbliżająca się kolejna fala pandemii, napawa niepokojem. Najbardziej przygnębiający scenariusz jest taki, że księżna może nie doczekać kolejnej rocznicy ślubu z mężem. 

Reklama

***
Zobacz również: 

Małgorzata Socha pokazała zdjęcia ze ślubu! Tak wygląda brat aktorki!

Adriana Kalska przeszła zaskakującą metamorfozę. Fani podzieleni w opiniach


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje