Reklama

Reklama

Oto jak zachowywała się księżna Kate, kiedy nikt nie widział! Zaskakujące?

Osoba księżnej Kate jest inspiracją i ciekawostką dla wielu osób na świecie. Zawsze perfekcyjna, znająca etykietę i życzliwa dla poddanych. Jednak jaka jest, gdy nikt nie patrzy? Tę tajemnicę zdradził były kamerdyner żony księcia Williama.

Tajemnice rodziny królewskiej od zawsze fascynowały ludzi

Sekrety królewskiego pałacu od lat intrygują zwykłych ludzi. Choć jakiś czas temu, podczas panowania królowej Elżbiety II, za namową księcia Filipa, rodzina królewska otworzyła się nieco bardziej na świat i media, to wciąż wiele spraw pozostaje zagadką. 

 Oczywiście do Pałacu Buckingham zostały wpuszczone ekipy telewizyjne i to niejednokrotnie, a wielkim wydarzeniom jak śluby, czy pogrzeby towarzyszą transmisje telewizyjne na cały świat, jednak to wciąż nie zaspakaja ciekawości ludzi. 

Fani brytyjskiej rodziny królewskiej pragną wiedzieć, jacy są jej członkowie tak naprawdę, gdy wszystkie kamery gasną, a oni nie są wystawieni na widok publiczny. 

Okazuje się, że czasem odpowiedź przychodzi z niespodziewanie i tym razem o ulubienicy Brytyjczyków, księżnej Kate, jej były kamerdyner powiedział nieco więcej, niż zazwyczaj. 

Reklama

Kamerdyner zdradził, jak księżna Kate zachowywała się za murami pałacu

Grant Harrold to były królewski kamerdyner Windsorów. Pracował on przez wiele lat dla brytyjskiej rodziny królewskiej i obserwował to, co było niedostępne dla kamer.

W rozmowie z "The Mirror" wspominał, jak wyglądał dzień, w którym Kate Middleton pojawiła się w pałacu jako przyszła narzeczona księcia Williama. 

"Byli jak normalna para, jak każdy chłopak i dziewczyna. Oni niczym się nie wyróżniali" - powiedział w rozmowie z gazetą.

Nie ukrywał także, że Kate wniosła do pałacu naturalność i prawdziwość, czym mógł zaskoczyć niektórych. 

"To, co najbardziej podobało mi się w Kate, gdy była dziewczyną Williama, a jeszcze nie była jego żoną, to to, że była dla mnie i pozostałych pracowników pałacu uprzejma i przyjacielska. Często też żartowała" - powiedział Harrold.

Podobnie miał się także zachowywać według jego relacji William. Były pracownik nie skomentował jednak tego, czy Kate zmieniła się po tym, jak została księżną. 

Najwyraźniej dla byłego kamerdynera liczy się to, jaką poznał Kate.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy