Reklama

Reklama

Syn Kamila Durczoka zrzeknie się spadku po ojcu?

Niespodziewana śmierć Kamila Durczoka wywołała poruszenie w mediach i choć podział majątku to sprawa prywatna bliskich dziennikarza i zazwyczaj w dużej mierze spadek dziedziczą dzieci zmarłego, w tym przypadku sprawa może być nieco bardziej skomplikowana. Serwis Pomponik.pl ustalił bowiem, że syn znanego prezentera, Kamil niekoniecznie będzie chciał go odziedziczyć. Dlaczego?

Kamil Durczok zmarł 16 listopada bieżącego roku w wieku zaledwie 53 lat. Przyczyną śmierci było zaostrzenie się przewlekłej choroby oraz nagłe zatrzymanie krążenia.

Dziennikarz, który od dawna miał problemy zdrowotne, został pożegnany 19 listopada w Kościele Trójcy Przenajświętszej w Katowicach-Kostuchnie i spoczął na katowickim cmentarzu. 

Niespodziewane odejście Kamila Durczoka wywołało ogromne poruszenie w mediach. 

Część bliskich zdecydowała się na zabranie głosu publicznie. 

Również Julia Oleś, z którą dziennikarz rozstał się niedawno po latach związku. 

Reklama

Zanim jednak pojawiła się ona w jego życiu, najważniejszą kobietą w życiu publicysty przez lata była jego żona, Marianna Dufek. Owocem tego związku jest syn, który również otrzymał imię, Kamil. 

Syn Kamila Durczoka nie przyjmie spadku po ojcu?

Chociaż podział majątku to kwestia, która powinna interesować przede wszystkim rodzinę zmarłego, wiele osób z pewnością zastanawia się, co znalazło się w testamencie Kamila Durczoka

Na to pytanie odpowiedział serwis Pomponik.pl, któremu udało się ustalić, że, chociaż Kamil Durczok nie zostawił testamentu i teoretycznie spadek powinien przypaść teraz jego synowi, to Kamil junior może zechcieć się go zrzec! 

- wyznała Pomponikowi osoba blisko związana z rodziną zmarłego dziennikarza.

Chociaż majątek Kamila Durczoka, na który składają się podobno m.in. zabytkowy mercedes 500 SEC, piękny dom z basenem w Szczyrku i część mieszkania w Katowicach, może robić wrażenie, to z uwagi na długi, syn publicysty niekoniecznie musi zechcieć go przyjąć.

Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Pomponika. 

Odrzucenie spadku. Czy i jak to możliwe?

Wiadomo, że w przypadku śmierci spadkodawcy, który nie pozostawił testamentu, majątek dziedziczy się według zasad ustawowych, zgodnie z którymi to spadkobierca otrzymuje do niego prawo. 

Może nim być w pierwszej kolejności osoba z najbliższej rodziny. W przypadku Kamila Durczoka jest to więc jego syn. 24-latek ma jednak prawo do tego, aby odrzucić należny mu spadek. 

Takie rozwiązanie jest najkorzystniejsze, jeśli spadkobierca nie jest pewien, jak wysokie są długi zmarłego. 

Aby odrzucić spadek, należy złożyć imienne oświadczenie w sądzie lub u notariusza. Czas, który ma na to dana osoba, wynosi sześć miesięcy od momentu otwarcia spadku.

Czytaj również: 

Mariusz Czajka rozgoryczony decyzją

Przepis na aromatyczne pierniczki świąteczne

Conchita Wurst po latach. Jak teraz wygląda? 

Waldemar Kraska dla Interii: Szczyt czwartej fali w przyszłym tygodniu

Zobacz także: 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje