Reklama

Reklama

Związek Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego zachwyca Rozenek-Majdan

Gdy Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski w końcu zdecydowali się podzielić radosną nowiną i ogłosili, że są parą, w mediach zawrzało. Zarówno od gratulacji, ale także nie zabrakło oceniających, gorzkich słów. Wygląda na to, że mimo upływu czasu, emocje z tym związane nie maleją!

Związek Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego okazał się być prawdą

Najpierw rozstanie Katarzyny Cichopek i Marcina Hakiela, a teraz jej nowy związek z Maciejem Kurzajewskim, o który była już podejrzewana dawno temu, budzą niezwykłe emocje. 

 Gdy Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski niespodziewanie opublikowali wspólne zdjęcie z Izraela, w mediach zawrzało. 

Podejrzenia o ich związek pojawiły się gdy tylko aktorka ogłosiła niespodziewanie rozstanie z mężem, z którym ma dwójkę dzieci. 

W jednym z późniejszych wywiadów Marcin Hakiel pytany o powód nagłego rozstania powiedział wprost, że zona prosiła o więcej wolności, ale "okazało się, że ta wolność miała imię". 

Wówczas zaczęły się spekulacje, kim może być owa "miłość" i trop szybko padł na współprowadzącego Katarzyny Cichopek - Macieja Kurzajewskiego. 

Reklama

Przez długie tygodnie para prowadzących "Pytanie na śniadanie" nie komentowała tych doniesień i odpowiadała niezwykle wymijająco na pytania o związek.

Kiedy w końcu prawda ujrzała światło dzienne, niektóre osoby zarzuciły okłamywanie fanów Katarzynie i Maciejowi. 

Okazuje się, że emocje wciąż nie opadają, mimo że para ogłosiła związek prawie miesiąc temu. Ich sytuację romantyczną chętnie komentują nawet... inne gwiazdy.

Ich miłość rozgrzała internautów. Na komentarz zdobywają się nawet inne gwiazdy

Kiedy Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski publikowali wspólne zdjęcie, chyba nie wiedzieli z jakim hejtem przyjdzie im się zmierzyć. Wiele zupełnie obcych im osób oceniało prywatne postępowanie Cichopek i Kurzajewskiego, wytykając im rozstania z byłymi partnerami i trudną sytuację, w jakiej postawili własne dzieci. 

Dziennikarz i aktorka postanowili stawić czoła tym słowom, lecz prawdziwym zaskoczeniem był komentarz byłej żony Macieja - Pauliny Smaszcz, która najpierw w komentarzy pod zdjęciem napisała dość ironiczne słowa, a potem pokusiła się o obszerny tekst na swoim profilu: 

"Życzę Kasi i Maćkowi, wszystkiego najlepszego i dużo szczęścia. Niech będą szczęśliwi dla spokoju mojego i moich synów. Ile można kłamać, oszukiwać, zdradzać, zaprzeczać, manipulować, zatajać, zapewniać, robić z gęby cholewę? No ile? Dla naszej całej rodziny ta sytuacja była już nie do zniesienia i zakłócała naszą codzienność. Jeśli tak jak pisze Kasia, to miłość, to życie daje im drugą szansę, by teraz ta miłość była bez zdrad, kłamstw, manipulacji, oszukiwania partnera, partnerki, dzieci, rodziny, przyjaciół, znajomych, sąsiadów, osób, które im sprzyjają. 

Niech zbudują ją na dekalogu wiary katolickiej, którą tak gorliwie wyznają. Teraz w moim życiu i w życiu moich synów nowe, wspaniałe, życiowe wyzwania, a dla mnie zawsze dobro dzieci było i jest najważniejsze. Również dobro Kasi dzieci i pana Marcina Hakiela , który jako jedyny miał odwagę powiedzieć o zdradach, które trwały od realizacji programu CZAR PAR. Pan Marcin jest mądrym mężczyzną, który już buduje swoje szczęście i bardzo trzymam za niego kciuki". 

Teraz głos w sprawie Macieja Kurzajewskiego i Katarzyny Cichopek zabrała... Małgorzata Rozenek-Majdan, która ze sprawą nie miała zupełnie nic wspólnego w przeciwieństwie do Pauliny Smaszcz. 

Zapytana przez dziennikarza Pudelka, co o tym myśli, powiedziała: 

"Szczerze? PR-owo świetnie to rozegrali. Ja myślę, że relacja pomiędzy Kasią a jej partnerem jest absolutnie prawdziwa i co do tego nie mam wątpliwości. Natomiast stacja mogła obrazić się na to, co mieli, w sensie na ten emocjonalny gejzer. A mogli to wykorzystać i wykorzystali to świetnie. Możemy się obrażać na rzeczywistość, że Kasia jest z Maćkiem. Albo możemy przyjąć to z dobrodziejstwem inwentarza i grać tym".

To jednak nie pierwsza osoba z show-biznesu, która pokusiła się o komentarz, bo swoje zdanie wyraziła jeszcze Paulina Młynarska oraz żona Kurskiego. 


 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy