Reklama

Reklama

Naturalny miód: Kto nie powinien go spożywać?

Naturalny miód powszechnie uważany jest za zdrowy. Przypisuje się mu działanie przeciwzapalne i antybakteryjne. Zimą, gdy temperatura na zewnątrz spada, dużą popularnością cieszą się rozgrzewające herbaty z miodem i imbirem. Czy regularnie spożywanie naturalnego miodu rzeczywiście jest zdrowie? A może są osoby, które powinny unikać tego produktu? Sprawdziliśmy.

Naturalny miód: Właściwości

Naturalny miód jest nie tylko pyszny, ale także zdrowy. Zawiera mikroelementy, które służą naszemu organizmowi i wzmacniają go. Miody pełne są potasu, fosforu, żelaza, wapnia, magnezu. Zawierają witaminy z gruby B, witaminę A i C, kwas foliowy, a także biotynę. Prawdziwy miód jest również źródłem antyoksydantów, które obniżają poziom "złego"  cholesterolu LDL. Wpływa korzystnie na zdrowie oczu i przyśpiesza gojenie się ran.

Eksperci zaznaczają, że rodzaj miodu jaki wybieramy, ma duże znacznie. Miód gryczany szczególnie poleca się w przypadku niedoborów żelaza. Z kolei rzepakowy korzystnie wpływa na działanie wątroby. Miód akacjowy wspomaga leczenie stanów zapalnych górnych dróg oddechowych. Będzie więc idealny w przypadku przeziębienia.

Reklama

Naturalny miód: Kto nie powinien go spożywać?

Mimo, że miód zawiera wiele dobroczynnych, odżywczych substancji, nie każdy powinien go spożywać. Uważać powinny oczywiście osoby borykające się z nadwagą, ponieważ miód jest produktem wysokokalorycznym.

Lekarze ostrzegają, że pacjenci cierpiący na cukrzycę również powinni zrezygnować z tego przysmaku. Miód cechuje wysoka zawartość fruktozy. To produkt, który obciąża trzustkę. Cukrzycy powinni więc jeść go rzadko lub, jeśli to możliwe, całkowicie wyeliminować go z diety.  

Kto jeszcze nie powinien zajadać się miodem? Jak się okazuje, miód może poważnie osłabiać kondycję zębów. Osoby borykające się ze szczególnie wrażliwym uzębieniem nie powinny więc nadużywać tego słodkiego przysmaku. To może skończyć się szybszym rozwojem próchnicy.

Warto wiedzieć również, że miód może być groźny dla dzieci, które nie ukończyły jeszcze roku. Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że u maluchów w tym wieku w jelitach nie rozwinęły się jeszcze wszystkie bakterie, chroniące organizm przed szkodliwym działaniem niektórych substancji.


***

Przeczytaj również:

Platynowy Jubileusz Elżbiety II. Królowa świętuje 70-lecie na tronie

Jak zachować się w restauracji? Kelnerka zdradza, czego nie toleruje obsługa

Zimowy jadłospis: Jak jeść, by nie przytyć?

Zobacz również:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy