Kasztany od zawsze fascynowały ludzi. Stara legenda głosi, że pierwszym, co zrobił Stefan Batory po objęciu tronu w Polsce, było sprowadzenie do kraju włoskiego architekta, któremu zlecił obsadzenie swojej siedziby kasztanami - miały go chronić przed złymi mocami.
Nasze babcie również wierzyły w życiodajną moc tych darów jesieni - kasztany miały pochłaniać złą energię i kumulować ją w sobie tak, by nie krążyła swobodnie po domu. Po miesiącu kasztany należało zebrać, wyrzucić, a w ich miejsce rozłożyć nowe. Możliwe, że to właśnie ten przesąd stoi za przekonaniem, że potrafią one pochłaniać promieniowanie elektromagnetyczne i wielu z nas kładzie je obok telewizora lub laptopa.
W XVI- wiecznej Polsce kasztany były także symbolem święta zmarłych. Zostawiano je na stole w domu, by dusze zmarłych mogły się nimi posilić, a kasztanowce sadzano wokół kościołów i cmentarzy.
Zobacz również:
Kasztany znane są także z pozytywnego wpływu na nasze zdrowie i urodę. Udowodniono, że wzmacniają naczynia krwionośne i zapobiegają powstawaniu tzw. pajączków oraz są bogatym źródłem flawonoidów, które uszczelniają naczynia i działają przeciwzapalnie. Żel z kasztanowca polecany jest pacjentom, borykającym się z chorobami układu krążenia oraz żylakami. Badania wykazały, że wyciąg z kasztanowca skutecznie łagodzi obrzęki i zwalcza uczucie tzw. ciężkich nóg. Od jakiegoś czasu stosuje się go również w walce z cellulitem - zawarta w nim saponina działa przeciwobrzękowo i usprawnia przepływ limfy.
To jednak nie wszystkie zalety kasztanów. Jak się bowiem okazuje, mogą one także wypłoszyć z domu nieproszonych gości!
Zobacz również: Nie każdy wie o tym działaniu kasztanów. Rozkrój i włóż do woreczka
Rozłóż kasztany na parapecie. W mig zobaczysz różnicę!
Kasztany to nie tylko naturalna, jesienna dekoracja, ale także skuteczny... odstraszacz na pająki. Delikatny zapach, który wydzielają, mocno je drażni, wiec wystarczy ułożyć kasztany na parapecie lub przy oknach, by skutecznie je odstraszyć. Dla lepszego efektu można także delikatnie naciąć łupinki, by zapach ten był jeszcze bardziej intensywny.

Zapachu kasztanów nie znoszą także mszyce. Wystarczy więc spryskać rośliny ostudzoną wodą z dodatkiem proszku z kasztanów, by raz na zawsze pozbyć się tych szkodników.
Zobacz również:
Nigdy nie wyrzucaj łupin po orzechach. Zaoszczędzisz na kosmetyczce i fryzjerze









