Szumowiny: dlaczego powstają?
Szumowiny nie są czymś w rosole pożądanym, a o ich obecności wiedzą tylko osoby gotujące strawę. Dlaczego? Ponieważ są one pieczołowicie usuwane, ponieważ ich obecność sprawia, że zupa nie jest klarowana, a wtedy nie jest równie apetyczna. A czym są szumowiny, które negatywnie wpływają na wygląd rosołu? To nic innego niż ścięte białko z mięsa, które wypływa na powierzchnię. Piana najczęściej jest usuwana za pomocą łyżki zwykłej i cedzakowej, ale wtedy zadanie nie jest łatwe, ponieważ ich wyławianie zabiera nam masę cennego czasu. Oczywiście, są sposoby, aby się pozbyć szumowin i to w banalny sposób.
Jak pozbyć się szumowin z rosołu?
Jak pozbyć się szumowin? Doświadczone kucharki doskonale wiedzą, że czas działa na naszą korzyść. Wystarczy, że po prostu będziemy gotowali wywar na małym ogniu, ale za to przez kilka godzin. Szumowiny po prostu się wygotują i samoczynnie znikną. Pamiętajmy, że im dłużej rosół się gotuje, tym lepszy jego ostateczny smak. A co zrobić, kiedy nie mamy tyle czasu, a szumowiny pływają na powierzchni zupy? Wiele osób poleca łatwy patent: wystarczy ustawić garnek na kuchence w taki sposób, aby jego połowa była nad palnikiem, a druga połowa poza nim: wtedy rosół będzie wrzeć tylko z jednej strony i właśnie tam zbierać się będą zbierać się szumowiny. Na koniec można zebrać je jednym ruchem łyżki i gotowe.
Inni zaś polecają, aby do gotowanego rosołu wlać białko jajka kurzego: ono szybko się zetnie i wraz z szumowinami opadnie na dno. Niestety, aby pozbyć się piany w ten sposób, trzeba na koniec wywar przecedzić.
Zamiast wyławiać, zapobiegaj

Szumowiny powstają prawie zawsze, ale można zrobić tak, aby było ich podczas gotowania jak najmniej. Co trzeba zrobić z mięsem, aby im zapobiec? Działania należy podjąć już dzień wcześniej: kawałki kurczaka lub wołowiny należy porządni umyć w zimnej wodzie, a później umieścić je w garnku, zalać lodowatą wodą i pozostawić na całą noc. Następnego dnia, wodę wymienić, znów zalać zimną wodą i dopiero wtedy umieścić w garnku, ale na małym ogniu. Po takim zabiegu szumowin nie będzie wcale albo wyłącznie w małej ilości.
Takich ziemniaków jeszcze nie jadłeś. Sekret tkwi w serze, otwiera się w nowym oknie











