Ważne zmiany w wypłatach emerytur. Kogo dotkną?

Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje, że w Polsce jest już pół miliona osób pobierających bardzo niskie, wręcz groszowe emerytury. Ta sytuacja ma w sobie coś z absurdu, bo proces dostarczania tak niskich kwot kosztuje więcej, niż sama emerytura! Skąd biorą się "groszowi emeryci" i jakie zmiany planuje rząd, by im pomóc?

Coraz więcej polskich emerytów pobiera bardzo niskie, groszowe świadczenia
Coraz więcej polskich emerytów pobiera bardzo niskie, groszowe świadczenia 123RF/PICSEL

Jednym z powodów rosnącej wciąż liczby seniorów, którzy nie mogą liczyć nawet na emeryturę minimalną jest też sposób wyliczania emerytury. Zakład Ubezpieczeń Społecznych dzieli kwotę zgromadzoną u siebie na koncie i subkoncie przez liczbę miesięcy prognozowanego dalszego trwania życia. Prawo do emerytury ma więc każdy kto odprowadził nawet jedną, niewielką składkę emerytalną, choć takie świadczenie wynosi zazwyczaj zaledwie kilka groszy. Rząd zapowiedział właśnie spore zmiany prawa, które zlikwidują te groszowe emerytury. Co może się zmienić?

Ważne zmiany w wypłatach emerytur. Kogo dotkną?

Skąd biorą się "groszowi emeryci" i jakie zmiany planuje rząd, by im pomóc?
Skąd biorą się "groszowi emeryci" i jakie zmiany planuje rząd, by im pomóc? 123RF/PICSEL

Najprostszym rozwiązaniem, dającym wszystkim seniorom po 60. i 65. roku życia gwarancję minimalnej emerytury byłoby całkowite zlikwidowanie przepisu nakazującego osiągnięcie stażu 20 i 25 lat pracy. Takie rozwiązanie nie wchodzi jednak w grę, bo byłoby ono niesprawiedliwe w stosunku do osób, które przepracowały odpowiednią ilość lat oraz byłoby dużym obciążeniem finansowym dla państwa.

Część ekspertów przekonuje więc, że niezłym rozwiązaniem byłaby zmiana sposobu wypłacania najniższych, groszowych emerytur. Takie świadczenia, stanowiące co najmniej 30 proc. najniższej emerytury wypłacane byłyby co miesiąc, a te najniższe - raz na kwartał lub nawet raz w roku. Mogłyby być też one wypłacane wraz z trzynastą emeryturą. 

Niektórzy optują także za liberalizacją przepisów dotyczących dobrowolnego ubezpieczenia emerytalnego. Osoby pracujące na "śmieciówkach" mogłyby dobrowolnie uzupełniać wpłaty tylko na subkonto w ZUS.

Eksperci finansowi zwracają również uwagę na potrzebę ciągłego edukowania przyszłych emerytów, bo spora część z nich wciąż nie ma świadomości, że krótki okres odprowadzania składek emerytalnych, podobnie zresztą jak dłuższy, ale w bardzo niewielkiej wysokości, znacząco wpływa na wysokość emerytury. Część seniorów nie wie też, że minimalna emerytura gwarantowana jest tylko osobom, które osiągną odpowiedni staż emerytalny.

ZUS przypomina także przyszłym emerytom, że w miarę możliwości warto pracować te kilka lat dłużej - często już nawet rok dodatkowej aktywności zawodowej pozwala zgromadzić sumę gwarantującą minimalną emeryturę nawet bez odpowiedniego stażu. 

Aplikacja Pogoda Interia - sprawdza się!.
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas