Reklama

Reklama

Dlaczego dziecko gorzej sypia?

Twoje dziecko śpi coraz gorzej, a ty podajesz mu przed snem kakao. Uwaga! To właśnie mu szkodzi!

- Antoś ma 5,5 roku. Od miesiąca zasypia dłużej niż dotąd, budzi się w nocy. Czasem narzeka,  że bolą go nóżki albo brzuszek. Za to w dzień jest zdrowy jak rybka - żali się mama Joanna.

Reklama

Gdy dziecko skarży się na nocne bóle, trzeba je uważnie obserwować.


Infekcja wirusowa, niestrawność są łatwe do zdiagnozowania. Bywa jednak, że dziecko budzi się w nocy, bo coś je boli, i nie potrafi powiedzieć o tym nic więcej. Jeśli podobne problemy powtarzają się, trzeba pójść z maluchem do pediatry i zrobić podstawowe badania.

Np. gdy boli brzuch, trzeba sprawdzić mocz i kał, zrobić USG jamy brzusznej. Przewlekłe bóle głowy wymagają konsultacji neurologa, a także okulisty, bo przyczyną często jest wada wzroku.

Dzieci w wieku 5-7 lat skarżą się nocą na bóle podudzi. To tzw. bóle wzrostowe, typowe dla tego wieku. Mogą wystąpić parę razy, ale potrafią też dokuczać kilka tygodni. Przechodzą same.

Gdy na nocne bóle nóg skarży się dziecko w innym wieku lub ból dotyczy stawów, nie kości, trzeba skonsultować się z ortopedą lub reumatologiem (aby wykluczyć np. zapalenie stawów).

Często w spokojnym śnie przeszkadza przerośnięty trzeci migdał, tzw. gardłowy. Dziecko nie skarży się, bo migdał nie boli. Organizm jest niedotleniony, dlatego sen staje się płytszy, dziecko może się budzić. Sygnałem ostrzegawczym jest chrapanie, spanie z otwartymi ustami.

pediatra lek. med. Jacek Wilczek

Dziecko potrzebuje wyciszenia


Często winna jest niedojrzałość systemu nerwowego dziecka. Na pewnym etapie rozwoju przejście z jednej fazy snu do drugiej powoduje koszmary senne. Dziecko budzi się wtedy z krzykiem.

W wieku 4-7 i 11-13 lat mogą wystąpić tzw. lęki rozwojowe. Dziecko wówczas boi się m.in.: ciemności, rozstania z mamą, potworów w szafie.

Można mu pomóc, czytając wieczorem bajki terapeutyczne, zostawiając włączoną lampkę, czy przytulankę jako strażnika snu oraz wyrazić swoje zrozumienie dla jego lęku.

Inne przyczyny to: dużo niepokoju i przykrych napięć, oraz nadmiar atrakcji, także pozytywnych. Dziecko potrzebuje nawet dwóch godzin, aby wyciszyć emocje. Dobrze jest przyzwyczaić je do tego, że wieczór zawsze jest spokojny, nawet nudny.

W planie może być czytanie książek, słuchanie bajek muzycznych, dźwięków przyrody, kolacja, niespieszna kąpiel. Jeśli zabawa, to np. w roboty. Napinamy wszystkie mięśnie, a potem rozluźniamy je i miękko opadamy na dywan.

Taka zmiana rytuałów przynosi efekt zwykle po dwóch tygodniach. Jeśli nie, przyda się konsultacja u psychologa.

Psycholog: Kamila Lenkiewicz, Mazowieckie Centrum Neuropsychiatrii

Od kolacji zależy, czy dobrze wypocznie nocą...


Późna kolacja utrudni dziecku zaśnięcie, bo trawienie męczy organizm. Nocą mogą budzić je wzdęcia, ból brzucha. Dlatego ostatni posiłek powinno zjadać dwie godziny przed pójściem do łóżka. Nie mogą to być słodycze i słodkie napoje.

Zawarte w nich cukry proste szybko się wchłaniają. To mocny zastrzyk energii, która nie jest wieczorem potrzebna. Dopuszczalny jest miód, bo pomaga ograniczyć działanie oreksyny, hormonu, który sprawia, że dziecko pozostaje czujne.

Wbrew powszechnej opinii kakao nie pomaga zasnąć, tylko pobudza, bo zawiera kofeinę. Tak samo jak herbata - jest w niej teina. Do picia wieczorem polecam herbatki owocowe i napary z rumianku, melisy, mięty.

Dobrze, aby w posiłku znalazły się produkty, które tonują układ nerwowy. Czyli np. kasze, płatki owsiane, ryż, mleko, banany, ziemniaki (zawierają tryptofan i witaminy z grupy B), szpinak i pestki dyni (jest w nich magnez) oraz papryka, natka pietruszki (bo produkty z witaminą C łagodzą działanie kortyzolu, hormonu stresu).

Dietetyk: Zuzanna Antecka

Dowiedz się więcej na temat: zdrowie dziecka | zdrowy sen | sen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje