Reklama

Reklama

Sekrety rozwoju dziewczynek i chłopców

Już od urodzenia małe damy i kawalerowie inaczej reagują na otoczenie i rozwijają się w innym tempie. One są spokojne i pragną kontaktów z bliskimi. Oni, nawet leżąc w kołysce, chcą podbijać świat. Właśnie dlatego innego wsparcia od rodziców potrzebuje synek, a innego córeczka.

Płeć malucha już od narodzin będzie decydować nie tylko o jego cechach zewnętrznych, ale także o tempie rozwoju w różnych okresach jego życia. Z czego to wynika? Chodzi o pewne różnice w budowie i funkcjonowaniu mózgu.

Reklama

Mózg chłopców jest co prawda większy, ale za to u dziewczynek obie półkule lepiej ze sobą współpracują. Ważne jest także podejście do wychowywania dzieci (chłopiec ma być męski i odważny, a dziewczynka miła i uległa).

Istotną rolę odgrywają też hormony - mężczyznami rządzi testosteron. Właśnie dlatego już od małego chłopców bardziej interesuje to, co dzieje się dookoła, niż emocje, jakie okazują inni. Są nastawieni bardziej na działanie niż na komunikację.

Dziewczynki z kolei już od kołyski potrafią odgadywać nastroje innych, podczas zabawy chętniej współpracują, szybciej także zaczynają mówić, by móc porozumiewać się z bliskimi.

- Pamiętajmy jednak, że to uogólnienia. Duże znaczenie ma środowisko, w jakim wzrasta maluch, jego temperament oraz to, czy rodzice wspierają jego naturalne umiejętności - mówi Helena Turlejska-Walewska, psycholog. Podpowiadamy, jak wspomagać rozwój dziecka w zależności od jego płci.

Znając różnice w zachowaniach chłopców i dziewczynek, łatwiej zrozumiesz potrzeby malca i pomożesz mu pokonać trudności. Nawet u maluszków, które dopiero co przyszły na świat, można zaobserwować różnice w zachowaniu wynikające z płci.

Dziewczynki odbierają świat bardziej zmysłowo: są wrażliwsze na dźwięki i niewygodę. Łatwiej je jednak uspokoić, bo doceniają kontakt fizyczny z bliskimi: przytulenie czy głaskanie.

Chłopcy zwykle dają się rodzicom bardziej we znaki: więcej i głośniej płaczą, często krócej śpią. Lepiej jednak znoszą drobny dyskomfort, jak np. leżenie w mokrej pieluszce.

Dziewczynki

Małe damy od urodzenia radzą sobie lepiej w relacjach z ludźmi. Cztery razy częściej nawiązują kontakt wzrokowy z bliskimi i szybciej niż chłopcy obdarzają rodziców pierwszym świadomym uśmiechem.

Ich mózgi są co prawda mniejsze od mózgów chłopców, ale za to mają więcej połączeń nerwowych, co sprawia, że dziewczynki potrafią lepiej odczytywać emocje innych ludzi. Są też bardziej wrażliwe na ich nastroje.

Kiedyś przeprowadzono eksperyment: czteromiesięcznym maluszkom pokazano zdjęcia różnych osób. Okazało się, że już tak małe dziewczynki umiały odróżnić fotografie ludzi, których znają, od tych, których widzą po raz pierwszy! Widząc znajome twarze, uśmiechały się.

Chłopcy

Rodzą się ciężsi od dziewczynek (średnio o ok. 100 g). W pierwszych miesiącach życia chłopcy zwykle też lepiej przybierają na wadze, dlatego powstały oddzielne siatki centylowe dla obu płci.

Mali panowie potrafią dobitnie wyrażać swoje potrzeby. Mają mniej wrażliwy słuch od dziewczynek, dlatego głośniej płaczą, a w przyszłości będą mówić donośniejszym głosem niż ich koleżanki.

Nie umieją za to tak dobrze odczytywać uczuć innych i nie są tak towarzysko nastawieni do otoczenia. Małego chłopczyka bardziej interesuje to, co dzieje się dookoła (np. kręcąca się nad łóżkiem karuzela, lampa, która zapala się i gaśnie), niż twarze, pochylające się nad łóżeczkiem.

Psycholog radzi

Jak najczęściej przytulaj maluszka: bliski kontakt fizyczny "skóra do skóry’ ma pozytywny wpływ na rozwój zarówno chłopców, jak i dziewczynek.

Mów do dziecka spokojnym, łagodnym głosem. Maluch czuje się bezpiecznie, słysząc głos rodziców i odbiera to jako zachętę do kontaktu, co jest szczególnie ważne w przypadku chłopców. Ale uwaga: jeśli jesteś tatą dziewczynki, zwracając się do niej, mów ciszej niż zazwyczaj. Mała księżniczka ma wrażliwy słuch, więc może twój donośny głos odebrać jako krzyk i... rozpłakać się.

Patrzcie sobie w oczy

Jak najczęściej podnoś maluszka na ręce tak, by mógł widzieć twoją twarz. Bliski kontakt wzrokowy to okazja do rozwijania waszej wzajemnej komunikacji. Im częściej będziesz to robić, tym szybciej maluch się do ciebie uśmiechnie!

6 - 12 miesięcy

Półroczny brzdąc staje się już coraz bardziej aktywny. Próbuje siadać, raczkuje, wreszcie zaczyna stawać przy meblach i stawiać pierwsze kroki. Co, ciekawe to właśnie dziewczynki są w tym okresie życia bardziej sprawne ruchowo od chłopców. Brakuje im jednak odwagi, na nieznane sytuacje częściej reagują lękiem, dlatego zwykle trudniej im podejmować nowe wyzwania.

Dziewczynki

W wieku mniej więcej 7 miesięcy małe kobietki wyrównują różnicę, jaką było widać między nimi a chłopcami na wadze. Wyraźna jest też teraz ich przewaga ruchowa. To właśnie dziewczynki o kilka tygodni wcześniej niż ich rówieśnicy opanowują rozmaite fizyczne sprawności.

Pierwsze próby siadania, stawania przy meblach czy chodzenia podejmują o miesiąc wcześniej od swoich kolegów. Są też od nich znacznie zręczniejsze. Półroczna panienka umie się sprawnie bawić dość skomplikowanymi zabawkami.

Chłopcy

Jeden z męskich hormonów (androgenów), testosteron, tłumi wzrost ilości połączeń nerwowych w mózgach chłopców. To sprawia, że mali panowie są mniej empatyczni i gorzej radzą sobie z odczytywaniem uczuć innych. Jednak dzięki temu też rzadziej odczuwają strach.

Mały kawaler jest raczej nastawiony na działanie i zdobywanie świata, a nie rozumienie go. Na nowe sytuacje częściej zareaguje złością niż lękiem. I chociaż nie jest tak zręczny i sprawny jak dziewczynka w jego wieku, szybciej dąży do samodzielności.

Z zapałem będzie zwiedzał mieszkanie, próbując dotrzeć do jego najdalszych zakamarków i sprawdzić, co tam się znajduje. To dlatego, że chłopcy od urodzenia mają lepszą orientację przestrzenną. Z badań wynika, że w późniejszym wieku często idzie ona w parze ze zdolnościami matematycznymi.

Psycholog radzi

W tym okresie ważne jest zachęcanie zarówno córki, jak i synka do podejmowania nowych wyzwań. Należy jednak pamiętać o tym, że dziewczynka jest mniej odważna: częściej więc będzie potrzebować naszej asekuracji. Mając w domu małego kawalera, musimy natomiast mieć oczy dookoła głowy i uważać, by przez brawurę brzdąc nie zrobił sobie krzywdy.

Dobrym pomysłem jest zakup maty edukacyjnej. Dziewczynka chętnie będzie badać właściwości różnych zawieszonych na niej przedmiotów. Chłopiec zaś, leżąc na macie, będzie mógł w bezpieczny sposób rozwijać zmysły i sprawność manualną.

By wspomóc rozwój ruchowy chłopca i dziewczynki, warto przesuwać zabawki po podłodze (najlepiej takie, które będą dla nich atrakcyjne) i zachęcać dzieci, by za nimi podążały.

12 - 24 miesiące

W tym okresie życia większość maluszków wypowie swoje pierwsze słowa. Najprawdopodobniej będą to jednak dziewczynki. Jak widać, słynne babskie gadulstwo daje o sobie znać już od maleńkości...

Dziewczynki

Nie tylko zaczynają mówić wcześniej niż ich rówieśnicy, ale także szybciej przyswajają nowe słowa. Mało tego, do 18. miesiąca życia zaczną mówić zdaniami, złożonymi co najmniej z dwóch wyrazów.

Dzieje się tak dlatego, bo dziewczynki w tym okresie życia mają lepiej rozwinięty zmysł koncentracji. Właśnie z tego powodu łatwiej zapamiętują nowe słowa i preferują raczej "stacjonarne" zabawy, wymagające skupienia.

Zwykle rysują albo rozpracowują małe zabawki. Podczas zabawy z innymi dziećmi są nastawione na współpracę i okazywanie sympatii, więcej też się komunikują. Szybciej od chłopców mogą opanować sztukę korzystania z nocnika, bo lepiej kontrolują zwieracze.

Chłopcy

Niepokoisz się, że twój synek wciąż nie mówi? Zaufaj ekspertom i przestań się martwić. Twierdzą oni, że nawet do drugiego roku życia chłopiec ma prawo nie komunikować się sprawnie za pomocą słów.

Ale choć mówienie nie jest domeną małych kawalerów, nie opuszcza ich za to odwaga ani duch rywalizacji. Muszą być ciągle w ruchu, ganiać, podskakiwać. Nie lubią małych zabawek, które wymagają zręczności paluszków.

Chętnie za to korzystają z jeździków umożliwiających im samodzielne poznawanie świata (ach, ta męska miłość do motoryzacji!) Podczas zabawy z rówieśnikami będą się popisywać, a nawet przeszkadzać sobie wzajemnie. Mężczyznami już od małego rządzi testosteron - hormon ten sprawia, że mali chłopcy częściej niż koleżanki wybuchają złością. Trudniej im natomiast pożegnać się z pieluchą i przekonać się do korzystania nocniczka.

Psycholog radzi

Jeżeli jesteś mamą lub tatą dziewczynki, staraj się zachęcać ją do zabaw ruchowych, np. kupując piłki, jeździk czy wózek dla lalek. Niektóre małe damy mają tendencje do tego, by bawić się głównie na siedząco. Warto więc proponować im aktywne sposoby spędzania czasu.

Aby wspomóc rozwój mowy u chłopca, powtarzaj po nim słowo i dodawaj kolejne od siebie. Gdy malec mówi np. "auto", powiedz: "auto jedzie". W ten sposób skłonisz go do mówienia.

Nie warto ulegać schematom

Jeśli dziecko chce spróbować zabawy charakterystycznej dla odmiennej płci, warto mu na to pozwolić. Te zajęcia uczą je umiejętności, które kiedyś okażą się przydatne. Chłopiec, który bawi się lalką, rozwija swoją wrażliwość i opiekuńczość. Dziewczynka, która chce jeździć koparką, staje się odważna i wierzy w swoje siły.

80 proc. rodziców przyznaje, że wychowując dzieci, kieruje się stereotypami dotyczącymi płci.


Konsultacja: Helena Turlejska-Walewska, psycholog dziecięcy. Tekst: Blanka Wolniewicz

Dowiedz się więcej na temat: płeć dziecka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje