Reklama

Reklama

To małżeństwo wspólnie zgubiło ponad 100 kilogramów

"Wystroiłam się na tę kolację i czułam się naprawdę świetnie. Do chwili, gdy zobaczyłam się na zdjęciu. To nie byłam ja" - wspomina April. Pierwsza na dietę przeszła ona, mąż po kilku tygodniach pozazdrościł jej efektów i dołączył do walki. Dziś, łącznie, są o ponad 100 kilogramów szczuplejsi. Jeśli szukasz motywacji do odchudzania, czytaj dalej!

Relacja April McIntosh z jedzeniem nigdy nie należała do łatwych. Kobieta od lat próbowała pozbyć się nadwagi, ale zbyt mocno kochała jedzenie, by trzymać się rygorystycznych wymogów diety. Jej mąż Chris również nie należał do szczupłych, ale podobnie jak żona, niewiele był w stanie zrobić, by schudnąć.

Jak przyznała April w rozmowie z serwisem internetowym Health, ich sposób odżywania nie należał do najzdrowszych: żywili się głównie hamburgerami, mrożonymi nuggetsami z kurczaka i ziemniaczanym puree instant, czyli wszystkim, co dawało mnóstwo kalorii i żadnych wartości odżywczych, a do tego było żywnością mocno przetworzoną, zawierającą masę szkodliwych dodatków. 

Reklama

Dokładnie rok temu April ważyła 150, a Chris 143 kilogramy.

Chris, który pracuje jako mechanik samochodowy, a więc jest aktywny przez wiele godzin każdego dnia, mimo wymagającej ruchu pracy, nie był w stanie schudnąć. Codziennie przed wyjściem do pracy przygotowywał sobie obiad, ale, jak sam przyznaje, do pudełka wrzucał wszystko, byle tylko zaspokoić głód. Oboje kilkukrotnie próbowali różnych diet, bez efektu.

Przełomem w życiu April  była wizyta w parku rozrywki, do którego zabrała swojego 8-letniego brata. Chłopiec od dawna marzył o tym, by przejechać się ze starszą siostrą rollercoasterem, jednak czekając w kolejce na wejście do wagonika, April zdała sobie sprawę, że nie może jechać z bratem. "Nie wiedziałam, czy zmieszczę się na siedzeniu i bałam się, że przez moje gabaryty nie zatrzaśniemy porządnie blokady i chłopiec będzie narażony na wypadnięcie. Z wielkim żalem powiedziałam bratu, że nie pojadę z nim tą kolejką" - wspomina April.

Kolejna, równie przykra sytuacja miała miejsce kilka tygodni później: April i Chris wybrali się na elegancką kolację. Kobieta wystroiła się na wyjścia i - jak sama przyznaje - czuła się świetnie. Do czasu, gdy zobaczyła swoje zdjęcia z tej imprezy. "Nie poznałam samej siebie. Wyglądałam bardzo źle" - wspomina.

Pod koniec listopada 2017 April zdecydowała się przejść na dietę ketogeniczną: opartą głównie na produktach zawierających sporo tłuszczu i białka, i mocno ograniczającą węglowodany. W mediach społecznościowych obserwowała ludzi stosujących taką dietę, widziała, że osiągają szybkie efekty. Pierwsze tygodnie były trudne, głównie z powodu głodu, ale szybko zauważyła pozytywne zmiany: miała więcej energii, pozbyła się uczucia ciężkości i przejedzenia.

Po miesiącu, gdy pierwsze stracone kilogramy były już widoczne, do April dołączył jej mąż Chris, który wcześniej był bardzo sceptyczny wobec tej diety (i każdej innej) i nie wierzył, że będzie w stanie przeżyć bez pieczywa i puree ziemniaczanego. Jednak już kilka dni po tym, jak przeszedł na dietę, wiedział, że podjął słuszną decyzję. Oboje przyznają, że szybkie efekty, jakie daje dieta ketogeniczna przy dużej nadwadze były tym, co pozwoliło im wytrwać w postanowieniu.

Jak sami mówią, zamienili mrożone nuggetsy z kurczaka na steka z boczkiem i brokułami. A co ze sportem? April każdego dnia maszeruje, pokonując dystans jednej lub dwóch mil. Chris pracuje fizycznie, poza tym wykonuje prace domowe takie, jak rąbanie drewna.

Po roku od rozpoczęcia diety April waży około 90 kilogramów, a Chris niecałe 100 kilogramów. Wspólnie stracili 235 funtów czyli ponad 100 kilogramów.

Oboje zgodnie twierdzą, że czują się znacznie lepiej, w co nietrudno uwierzyć, gdy patrzy się na ich zdjęcia. April jest też szczęśliwa, że czuje się wolna od przymusu jedzenia. "Jem z głodu, nie dlatego, by ukoić stres i emocje" - mówi.

April i Chris chętnie dzielą się swoją metamorfozą w mediach społecznościowych, chcą inspirować innych do zmian.

W klasycznym modelu odżywania, energię organizm czerpie z glukozy (czyli m.in. z węglowodanów). Dieta ketogeniczna opiera się na zjawisku tzw. ketozy, czyli pozyskiwaniu energii z tłuszczu. Ten rodzaj odżywiania jest obecnie bardzo popularny wśród wielu osób walczących z nadwagą - pozwala nie tylko smacznie jeść, ale też daje dość szybkie i widoczne efekty.

Specjaliści zastrzegają jednak, że dieta ketogeniczna zawsze i bezwzględnie musi być stosowana pod okiem specjalisty, ponieważ ketoza nie powinna trwać dłużej niż kilka tygodni. Trzeba też pamiętać, by po osiągnięciu pożądanej wagi nie wracać do dawnych nawyków żywieniowych. Szybkie schudnięcie może też oznaczać wielki efekt jo-jo i jeszcze szybszy powrót dawnej wagi.

Jak wam się podoba takie odchudzanie we dwoje? Co sądzicie o metamorfozie April i Chrisa?

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy