Reklama

Reklama

80-latkę wyrzucono z basenu, bo zgłosiła mężczyznę w damskiej szatni!

80-letnia Julie Jaman była zszokowana i zaniepokojona, gdy w damskiej szatni na basenie spotkała mężczyznę w towarzystwie małych dziewczynek. Szybko zgłosiła ten problem obsłudze, ale ta nie wykazała zrozumienia, a wręcz wyrzuciła kobietę z basenu, grożąc jej policją!

80-letnia Julie Jaman przebywała na terenie basenu miejskiego Mountain View, prowadzonego przez YMCA w miasteczku Port Townsend w stanie Waszyngton. Kobieta korzystała z niego już od 35 lat i nigdy nie spotkała ją tam żadna nieprzyjemna sytuacja. Wszystko zmieniło się jednak 26 lipca, gdy Julie zauważyła w damskiej szatni mężczyznę!

W rozmowie z serwisem Reduxx 80-latka wyjaśniła, że była mocno zaniepokojona i wzburzona, gdy w damskiej szatni zauważyła tego dnia mężczyznę, obserwującego małe dziewczynki, przebierające się w stroje kąpielowe.

- wyjaśniła.

Reklama

Zobacz również: 39-latka chce zostać matką, ale wciąż jest... dziewicą! 

Zgłosiła obecność mężczyzny w damskiej szatni. Dziś ma zakaz wstępu na basen!

Julia Jaman obserwowała przez chwilę mężczyznę, ale w końcu była już tak zaniepokojona, że wprost spytała go, "czy ma penisa". Gdy mężczyzna odmówił odpowiedzi, zażądała, by opuścił szatnię i postanowiła zgłosić całą sprawę obsłudze.

Kobieta udała się do Rowen DeLuny, kierowniczki ds. wodnych basenów i poprosiła ją, by usunęła podejrzanego mężczyznę z szatni. Jakież było jej zdziwienie, gdy usłyszała, że jest „dyskryminująca”  i od dziś ma zakaz wstępu na basen! Kobieta zagroziła także seniorce, że będzie zmuszona wezwać policję. 

Zszokowana Julie szybko się ubrała i postanowiła opuścić basen, ale mimo to, kierowniczka wciąż krzyczała, że "nie przestrzega wartości i zasad YMCA", a  pracownicy próbowali uniemożliwić jej opuszczenie budynku. Wciąż straszono ją także policją. 

- tłumaczy. 

80-latka zgłosiła mężczyznę w damskiej szatni. Okazało się, że to pracująca tam kobieta!

Gdy Julie Jaman opuściła w końcu basen, postanowiła sama zgłosić zajście na policję, a gdy sprawa nabrała rozpędu, seniorka dowiedziała się, że przebywający na basenie mężczyzna to... Clementine Adams, transpłciowa pracownica YMCA, która ogłosiła swoją przemianę zaledwie w tym roku. 80-latka była zaskoczona, bo według niej, Clementine nie dawała żadnych sygnałów, że pracuje na basenie, nie wyjaśniła jej także, co robi w damskiej szatni z grupką małych dziewczynek. 

1 sierpnia Julie Jaman, która wciąż ma zakaz wstępu na basen, odwiedzany przez nią od prawie czerech dekad, postanowiła zaprotestować przed budynkiem i pojawiła się tam z tabliczką, informującą inne kobiety, że mężczyźni korzystają na tym terenie z damskich szatni. Julie towarzyszyło kilka innych kobiet w podeszłym wieku. 

Po drugiej stronie barykady stanęli jednak zwolennicy LGBTQ, którzy nazwali seniorkę fanatyczką. 

- wspomina. 

Zobacz również:

Klub w Chinach nie wpuści osób łysych i kobiet ważących ponad 65 kg! 


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: basen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy