Reklama

Anna Korcz oferuje świąteczny catering. Ceny przyprawiają o zawrót głowy. „Nie ma na to rady”

Nie masz ochoty lub czasu, aby tuż przed świętami spędzać w kuchni długie godziny? Z pomocą nadchodzą kolejne gwiazdy, których restauracje oferują świąteczne cateringi. Na wigilijnym stole wylądować mogą między innymi dania z lokalu Anny Korcz. Uprzednio warto jednak przyszykować gruby portfel. Tanio nie jest, co przyznała nawet… sama aktorka.

Anna Korcz, znana szerszej widowni głównie za sprawą roli w serialu "Na Wspólnej", obok aktorstwa z powodzeniem prowadzi również restaurację w podwarszawskim Pomiechówku.

Na miesiąc przed świętami lokal zaproponował swoim gościom ofertę wigilijnego cateringu, opiewającego na te potrawy, których na świątecznym stole nie może zabraknąć. Widząc ceny niejeden złapie się jednak za głowę.

Zobacz również: Koniec z zamieszaniem. Nie życzysz sobie wizyty księdza? Oto prosty sposób

Reklama

Świąteczne cateringi z lokali gwiazd. Gruby portfel to podstawa

Ceny barszczu z uszkami czy kapusty z grzybami, które nabyć można w lokalach gwiazd, co roku rozgrzewają opinię publiczną do czerwoności. Temat, wraz z nadejściem grudnia, powraca jak bumerang.

Świąteczny catering zaproponowała już między innymi Magda Gessler. Ceny zdają się być jednak horrendalne. Niektórym, decydując się na zakup wszystkich pozycji z menu restauratorki, mogłoby zabraknąć miesięcznej pensji. Wszystkie świąteczne dania kosztowałyby bowiem około 2,4 tys. złotych.

Zobacz również: Świąteczne dania wprost od Magdy Gessler. Lepiej przyszykować gruby portfel

Niedawno świąteczną ofertę zaprezentowało również "Zacisze Anny Korcz". Zupa za 65 złotych i kilogram uszek za 90 złotych to dopiero początek tamtejszych cen.

Świąteczny catering od Anny Korcz. Ceny nie dla każdego

Do wyboru, do koloru. Lokal Anny Korcz na miesiąc przed świętami zaproponował klientom różnorodną i bogatą ofertę wigilijnych potraw. Zanim jednak przyjdzie do zakupu, lepiej dokładnie policzyć finanse.

Wśród trzydziestu pozycji w świątecznym menu od Anny Korcz nie brakuje świątecznej zupy grzybowej za 65 złotych za litr czy wigilijnego barszczu za 40 złotych za litr. Kilogram uszek z grzybami to koszt 90 złotych, zaś kilogram pierogów z kapustą i grzybami kosztuje 65 złotych. Za litr kompotu z suszu przyjdzie zapłacić 35 złotych.

Wśród dań na ciepło króluje kaczka pieczona w całości z owocami i sosem żurawinowym za 90 złotych za sztukę oraz karp smażony za 20 złotych za 100 g. Jest też obowiązkowy groch z kapustą, którego cena to 35 złotych za kilogram. Całość uzupełnić można klasycznym pasztetem za 65 złotych za kilogram, rybą po grecku za 20 złotych za 100 g czy klasykiem - sałatką jarzynową za 8 złotych za 100 g.

Na koniec obowiązkowe słodkości. Wśród nich nie brakuje sernika z białą czekoladą i mascarpone, który, w zależności od rozmiaru, kosztuje 99 lub 190 złotych. W podobnej cenie nabyć można sernik baskijski. Nieco tańsze są szarlotka czy makowiec, które kosztują kolejno 75 i 70 złotych za kilogram.

Zobacz również: Lepiej nie rób tego zbyt wcześnie przed świętami. Możesz doczekać się pecha

Wysokie ceny u Anny Korcz. Aktorka tłumaczy: "nie ma na to rady"

Tanio nie jest, z czego sprawę zdaje sobie sama właścicielka lokalu. "Ja też uważam, że ceny są za wysokie. Wszędzie wokół są za wysokie. Wszyscy sobie zdajemy sprawę, że wszystko podrożało 30-40 procent i nie ma na to rady. Nam się udało przetrwać. Wyjątkowo. I jakoś żyjemy, ale nie jest to łatwe" - wyznała Anna Korcz w rozmowie z serwisem JastrząbPost.

Jak dodała, za ceną idzie również dobra jakość. "To prawda. Jeżeli chcą państwo mieć dobrej jakości produkty, muszą państwo zapłacić sporo" - stwierdziła.

Zobacz również: Oszczędzasz na ogrzewaniu? Skręcenie grzejników może cię sporo kosztować

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Anna Korcz | catering | Święta Bożego Narodzenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy