Reklama

Jak wygląda praca w zakładzie pogrzebowym? Tajemnice branży funeralnej

Śmierć to dla większości trudny temat, więc kontakt z nią na co dzień może wydawać się nie do zniesienia. Praca w zakładzie pogrzebowym jest ciężkim kawałkiem chleba. Wymaga nerwów ze stali, niezliczonej ilości empatii i wyrozumiałości. Ważne jest również wyważenie współczucia z dystansem, a także oddzielenie życia zawodowego od prywatnego. Czym dokładnie zajmują się osoby zatrudnione w zakładzie pogrzebowym?

Praca w zakładzie pogrzebowym nie dla każdego

Praca w zakładzie pogrzebowym nie należy do najłatwiejszych. Podczas wykonywania obowiązków ważne jest nie tylko bezpieczeństwo sanitarne, ale także siła fizyczna. W tym zawodzie niezbędna jest odporność psychiczna, umiejętność radzenia sobie ze stresem oraz trudnymi i traumatycznymi sytuacjami. 

Wbrew pozorom, osoby pracujące w zakładzie pogrzebowym nie zajmują się tylko i wyłącznie pochówkiem na cmentarzu. Wyróżnia się również inne funkcje. Pracownicy zajmują się także przygotowaniem zmarłego do pogrzebu, transportem i doborem trumny.  

Poza tym w zakładzie pogrzebowym potrzebna jest osoba odpowiadająca za wszelkie prace biurowe. Mowa tutaj o ewidencji grobów, wysokości opłat, a także kontakcie z rodziną zmarłego i uzgadnianiem szczegółów pochówku. 

Reklama

Ciała zmarłych tuż przed pogrzebem wymagają odpowiedniego przygotowania. Za wygląd zwłok są odpowiedzialne osoby zajmujące się tanatokosmetyką, tanatoplastyką oraz tanatopraksją. Nadal krążą mity dotyczące praktyk stosowanych w zakładach pogrzebowych. Dość często słyszy się m.in. o łamaniu kości zmarłym podczas ubierania. Rzeczywistość wygląda jednak nieco inaczej.

Czytaj również: Oto co dzieje się z ciałem 48 godzin przed śmiercią

Czym zajmują się osoby pracujące w zakładzie pogrzebowym?

Tanatokosmetyka to inaczej kosmetyka pośmiertna. Polega ona na przygotowaniu ciała na widok publiczny, czyli przywrócenie zmarłemu naturalnego wyglądu. Do tej pory, głównie w mniejszych miejscowościach, istnieje zwyczaj otwierania trumny w kościele lub dzień przed pogrzebem podczas modlitwy różańcowej, dlatego też odgrywa ona istotną rolę.

Tanatokosmetyka obejmuje więc wszelkie zabiegi, które mają poprawić wygląd zmarłej osoby. Chodzi tu o mycie, golenie, strzyżenie, obcinanie paznokci, a także ubieranie i robienie makijażu. Często poprawia się koloryt skóry, zakrywa przebarwienia, a nawet maluje kobietom oczy, usta i rzęsy. Wykorzystywane kosmetyki są specjalnymi produktami, które różnią się od tych z drogerii. Ważne jest to, by zakryć wszelkie zmiany, które nastąpiły po śmierci. Wszystko to opiera się na tym, by osoba zmarła jak najbardziej przypominała siebie za życia. 

Oprócz tego niezwykle ważna jest tanatopraksja, która obejmuje zabiegi powstrzymujące rozkład ciała, zatrzymanie nieprzyjemnego zapachu i usunięcie bakterii, które mogłyby stanowić zagrożenie, chociażby dla uczestników pogrzebu. W tym celu tanatopraktor wprowadza do ciała zmarłego preparat konserwujący na bazie formaldehydu. 

Zdarza się również tak, że jeśli śmierć nastąpiła np. w wyniku wypadku samochodowego, to niezbędna jest rekonstrukcja ciała m.in. za pomocą implantów, czym zajmuje się tanatoplastyka. Obejmuje ona także nastawianie skręconych kończyn i przywracanie zmarłemu naturalnego wyrazu twarzy.

Zobacz także: Co dzieje się z ciałem chorego po śmierci w szpitalu?

Praca w zakładzie pogrzebowym, czyli spokój, empatia i szacunek

Praca w zakładzie pogrzebowym wbrew pozorom nie jest dla każdego. Wymaga ona przede wszystkim odbycia różnego rodzaju kursów i szkoleń. Poza tym jest ona ciężka pod względem psychicznym. Wymagany jest takt i empatia, które należy zachowywać w przypadku kontaktu z pogrążoną w żałobie rodziną. 

Mocne nerwy i odporność psychiczna to jednak nie wszystko, bo pracownik zakładu pogrzebowego powinien być także przygotowany na pracę o różnych godzinach. Poza tym przebywanie w jednym pomieszczeniu z osobą zmarłą może u niektórych wywoływać lęk. Chociaż mówi się, że to żywych należy się obawiać, to niektórym osobom jest ciężko przełamać strach. 

Dość często śmierć nawet obcej osoby potrafi doprowadzić do łez. Pracując w zakładzie pogrzebowym, trzeba kontrolować emocje i zachowywać zimną krew. Poza tym branża funeralna do dzisiaj mierzy się ze stereotypami. W oczach wielu osób grabarz to upiorny mężczyzna, na którego widok jeży się włos na głowie. Prawda jest jednak taka, że pracownicy zakładu pogrzebowego to ludzie mogący wieść szczęśliwe życie i podchodzący do swojej pracy z wyczuciem, zrozumieniem i przede wszystkim szacunkiem do zmarłych. 

Przeczytaj również: Śmierć można wyczytać z oczu? Naukowcy potwierdzają!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zakład pogrzebowy | pogrzeb
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama