Reklama

Reklama

Jej codzienne picie będzie „oznaką luksusu”. Wielki kawowy kryzys nadchodzi?

Kawa towarem luksusowym? W niedalekiej przyszłości może się okazać, że za wypicie aromatycznego espresso czy ulubionego latte zapłacimy więcej. Najnowsze dane Eurostatu nie napawają optymizmem: średnia cena kawy w sierpniu była o 16,9 proc. wyższa niż rok temu. Powód? Inflacja i zmiany klimatu, które sprawiają, że upadają całe plantacje.

  • Według najnowszych badań Eurostatu średnia cena kawy była w sierpniu o 16,9 proc. wyższa niż rok temu
  • Były poseł Janusz Piechociński zwraca uwagę, że wzrost cen kawy może doprowadzić do tego, że jej codzienne spożywanie może stać się "oznaką luksusu"
  • Post Piechocińskiego wywołał burzliwą dyskusję. "To brzmi trochę jak spekulacje" - komentują niektórzy
  • "Fakt" przekazał, że w przeciągu ostatnich dwóch tygodni ceny znacząco wzrosły. W tym celu tabloid porównał zakupy sprzed kilkunastu dni i obecnie. "Fakt" zwraca uwagę, że wzrost cen dotyczy produktów takich jak np. pomidory, ryż czy jabłka. Cena kawy utrzymała się na tym samym poziomie

Reklama

Janusz Piechociński: Spożywanie kawy może stać się "oznaką luksusu"

- Urząd statystyczny Unii Europejskiej przewiduje, że w niedalekiej przyszłości drastyczny wzrost cen kawy doprowadzi do tego, że codzienne spożywanie tego napoju może stać się "oznaką luksusu" - napisał na Twitterze Janusz Piechociński.

Pod postem byłego posła rozgorzała zacięta dyskusja.

"Panie Januszu, to brzmi trochę jak spekulacje", "250g kawy kosztuje min. 11 zł", "Tak, tak, ale uwzględniając wzrost ceny mleka (ponad 20 proc.) i cukru (ponad 30 proc.)", "Sianie paniki, nic więcej", "Będziemy pić Anatola albo Inkę", "To co pan radzi" - komentują użytkownicy Twittera.

Jeden z komentujących zwrócił uwagę: "Gdzie to wzrosty skoro od lutego (czyli od szczytu) tego roku cena spadła o 28% i jest na poziomie cen z października 2021".

Zobacz również: Ceny zniczy będą rekordowo wysokie. Producenci tłumaczą dlaczego

Cena kawy w polskich sklepach

Polacy narzekają na rosnące ceny - z tygodnia na tydzień paragony w sklepach są coraz wyższe. "Fakt" przekazał, że w ciągu dwóch tygodni ceny znacząco wzrosły. Porównano ceny koszyka sprzed kilkunastu dni i obecnie. 

Tabloid zwraca uwagę, że 5 października za określone produkty trzeba było zapłacić 193,34 zł. Z kolei już dwa tygodnie później - ponad 200 zł. "Fakt" zwraca uwagę na wzrost cen m.in. pomidorów, ryżu, jabłek, oleju, bułkach, bananach czy ziemniakach. Co ciekawe, tabloid informuje, że ta sama cena utrzymała się w przypadku m.in. herbaty czy... kawy. Chodziło o kawę Nescafe 200 g, której cena 5 i 19 października wynosiła 24,29 zł.

Kawa stanie się towarem luksusowym?

Picie kawy stanie się kosztownym rytuałem? Janusz Piechociński w swoim wpisie odniósł się do najnowszych badań Eurostatu. Organ statystyczny przedstawił dane dotyczące wzrostu cen kawy. Z raportu wynika, że za aromatyczne espresso czy filiżankę cappuccino o poranku przyjdzie nam zapłacić więcej.

Średnia cena kawy w sierpniu 2022 roku była o 16,9 proc. wyższa niż przed rokiem. Wzrost cen jest widoczny - podwyżka cen kawy między rokiem 2020 a 2021 wynosiła zaledwie 0,5 proc. Jednym z oczywistych powodów takiego obrotu sprawy jest oczywiście inflacja. W tym miejscu warto dodać, że rosną również ceny produktów, z którymi chętnie pijemy kawę.

Miłośnicy aromatycznej "małej czarnej" z dodatkiem mleka czy cukru, chcąc zaoszczędzić, będą musieli obejść się smakiem? Nie dość, że drożeje kawa, to cena mleka pełnotłustego wzrosła o 24,3 proc., a odtłuszczonego - o 22 proc. Inflacja spowodowała, że w sierpniu cukier podrożał o 33,4 proc.

Jeśli chodzi o wzrost cen cukru, w UE przoduje Polska. Cena produktu w naszym kraju wzrosła aż o 109,2 proc. w ciągu roku. Sytuacja wygląda podobnie w Łotwie i Estonii. Z kolei najgorszy wzrost cen mleka odnotowano w Węgrzech (51,7 proc.).

Czytaj: Kawa będzie coraz droższa. Unia Europejska zapowiada kryzys

Gruseppe Lavazza: "Nasz styl życia zmienia się, także jeśli chodzi o picie kawy"

W lipcu przed wzrostem cen kawy ostrzegał w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Gruseppe Lavazza. Wiceprezydent grupy Lavazza oceniał, że kawa zdrożeje o 8-10 procent.

Wyliczał, że lista problemów, z jakimi trzeba się obecnie zmagać jest dość długa - widnieją na niej m.in. wzrost kosztów energii i surowców, logistyczne wyzwania związane z wybuchem wojny. Lavazza zwracał uwagę, że "nasz styl życia zmienia się na wielu poziomach, także jeśli chodzi o picie kawy".

- Na półkach jej ceny powinny w tym roku wzrosnąć o 8 do 10 proc. To efekt także złych warunków klimatycznych z zeszłego roku: w Brazylii uderzył mróz, zniszczył wiele plantacji i produkcja się zachwiała. W efekcie ceny eksplodowały, mówimy nawet o 100-proc. wzroście cen surowca. Oczywiście nikt nie podniesie cen detalicznych w takiej skali, byłoby to zabójcze dla rynku - zwrócił uwagę Lavazza w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Zobacz również: Polacy tracą na tym krocie! Rachunki mówią same za siebie

Kawa drożeje przez zmiany klimatu

Wiceprezydent grupy Lavazza zwrócił uwagę na ważny problem. Kawa drożeje nie tylko ze względu na inflację i zmianę stylu życia. Zagrożeniem dla jej upraw są również zmiany klimatu. Na problem eksperci zwracali uwagę już wiele lat temu.

- Okazało się, że kawa jest bardzo wrażliwa na zmiany klimatyczne. Ponieważ okres eksploatacji plantacji kawy wynosi około trzydziestu lat, prawdopodobne skutki przyszłych zmian klimatycznych już teraz budzą obawy. Dlatego też w całym łańcuchu dostaw istnieje duże zapotrzebowanie na przyszłościowe badania nad adaptacją - czytamy w raporcie "A bitter cup: climate change profile of global production of Arabica and Robusta coffee" z 2014 roku.

Nieprzewidywalna pogoda doprowadza do upadku plantacji, a producenci muszą dostosowywać się do ograniczonych zbiorów ziaren. To sprawia, że spada jakość surowca, a kawa w sklepach drożeje.

Kawowy kryzys

Zdaniem naukowców do 2050 roku zmiany klimatu zmniejszą obszary upraw o prawie 50 proc. Najdotkliwiej odczują to plantacje na najniższych i najwyższych plantacjach. Brazylia i Wietnam, w których produkuje się najwięcej kawy, stracą znaczącą część terenów nadających się na uprawy.

Według innych badań, w ciągu najbliższych dekad może zniknąć 60 proc. dzikich gatunków kawy. Nie są co prawda wykorzystywane w przemyśle, ale znajdują zastosowanie w pracach nad wytwarzaniem nowych odmian arabiki. Na świecie trwają już prace nad odnowieniem upraw gatunków kaw, które wyparła arabika i robusta. Ten krok może być jednym ze sposobem na kawowy kryzys wywołany przez zmiany klimatu.

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: cena kawy | kawa | inflacja | zmiany klimatu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy