Reklama

Reklama

​Kobiety rezygnują z siłowni? Aż 73 proc. nie czuje się tam komfortowo

Aż 73 proc. kobiet nie czuje się komfortowo na siłowni. 91 proc. respondentek wskazuje jako powód nachalne spojrzenia mężczyzn - tak informują wyniki ankiety przeprowadzonej przez DNA Lean. Wiele kobiet doświadczyło też różnych form napastowania.

Siłownie i kluby fitness zajmują istotne miejsce w grafiku wielu osób. Wydawałoby się, że mają praktycznie same plusy - mobilizują ludzi do aktywności fizycznej, pozwalają poprawić kondycję i umiejętności pod okiem specjalistek i specjalistów, są dostępne w różnych cenach. Dla wielu kobiet jest to jedna z przyjemniejszych aktywności w ciągu tygodnia.

Niestety okazuje się, że kobiety mają także wiele obaw związanych z korzystaniem z siłowni. Jak pokazuje najnowsze badanie przeprowadzone przez firmę DNA Lead na grupie 400 kobiet, prawie ¾ kobiet, bo 73 proc., nie czuje się komfortowo przede wszystkim z powodu nachalnych spojrzeń obecnych tam mężczyzn - taką przyczynę podało aż 91 proc. kobiet.

Reklama

Molestowanie na siłowni. Kobiety nie czują się tam dobrze

Jak pokazało badanie, wiele kobiet doświadczyło na siłowni różnych form molestowania. Jak opisuje portal thetab.com, były one dotykane czy filmowane przez mężczyzn, a niektóre nawet śledzone po wyjściu z siłowni. Dziennikarze opisali kilka historii opowiedzianych przez kobiety.

Swoim doświadczeniem podzieliła się m. in. Megan, dwudziestolatka, która była śledzona przez starszego mężczyznę spotkanego w siłowni. Zauważyła, że przyglądał jej się podczas ćwiczeń. "Nie zwróciłam na to większej uwagi, ale pomyślałam, że to trochę dziwne" - opowiada.

Później, po wyjściu, zauważyła, że idzie za nią. Mimo że starała się go zgubić, idąc po bocznych uliczkach, nie udawało się. Dopiero kiedy wystraszona wsiadła do przypadkowego autobusu, uwolniła się od niego. Kobiecie zajęło dwa lata, żeby przełamać się i wrócić na siłownię po tym doświadczeniu, choć i tak woli wykonywać swoje treningi w domu.

Historią podzieliła się także Anna, dwudziestoczterolatka. Podczas wizyty w klubie fitness zauważyła, że mężczyzna nagrywał ją telefonem. Przestał dopiero, kiedy spojrzała prosto w obiektyw - wtedy nieznajomy zmieszał się i sam wyszedł z pomieszczenia. Kobieta podkreśla, że od tamtej pory nie chodzi sama na siłownię.

Podobną historię na łamach thetab.com opowiada Sophie, dwudziestojednolatka, która ćwiczyła w strefie wolnych ciężarów i zauważyła, że wpatruje się w nią jakiś mężczyzna.

- opisuje. Podkreśla, że od tamtej pory trzymała się tylko części przeznaczonej wyłącznie dla kobiet.

Trenerzy też widzą problem. Kobiety rezygnują z siłowni

Jak zaznacza były trener personalny, Ravi Davda, znaczną większość jego klientów stanowiły kobiety - wskazuje, że to aż 80-90 proc. - i stwierdza, że jego zdaniem powodem było właśnie to, że ćwicząc same, czuły się niekomfortowo.

- podsumowuje Davda w wypowiedzi dla portalu.

Kobiety zmagają się też z oceną wyglądu

Kobiety odczuwają dyskomfort także z powodu poczucia ogromnej presji dotyczącej swojego wyglądu. Zaczyna się to jeszcze zanim wejdą na salę treningową. Jak podkreśla thetab.com, na TikToku jest bardzo dużo filmów, w których kobiety są krytykowane i wyśmiewane za to, jak wykonują ćwiczenia. Panie, zwłaszcza te nieśmiałe, często nie mogą poradzić sobie z presją i po prostu rezygnują z ćwiczeń w publicznych miejscach, które są do tego przeznaczone.

Nic więc dziwnego, że coraz częściej można spotkać siłownie i kluby fitness, do których wstęp mają wyłącznie kobiety. Właśnie takie miejsca cieszą się coraz większą popularnością. Panie chcą uprawiać fizyczną aktywność, ale zależy im na poczuciu bezpieczeństwa i komforcie psychicznym - a to często czują w siłowniach bez mężczyzn.

Przeczytaj też:

Oto najzdrowszy chleb. Uwaga na farbowaną i "gliniastą" podróbkę

Zuza Skrzyńska: To na Instagramie znalazłam zrozumienie i wsparcie

Agnieszka Woźniak-Starak wypuściła kolekcję ubrań! Ceny zwalają z nóg

* * *

Zobacz więcej:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje