Reklama

Machanie ogonem nie takie oczywiste. Wielu ludzi błędnie je interpretuje

Widzisz psa, który wesoło merda ogonem, a następnie atakuje? Myślisz, że wysyła sprzeczne sygnały? Nic bardziej mylnego! Okazuje się, że machanie ogonem zarówno u psa, jak i u kota to nie taka oczywista sprawa i może oznaczać wiele rzeczy w zależności od położenia ogona, czy intensywności machania.

Funkcje psiego i kociego ogona. Ogon to nie tylko narzędzie do okazywania radości

Psie i kocie ogony pełnią w świecie zwierząt ważne funkcje, ale nieco odmienne. Jeżeli myślimy, że pies posiada ogon tylko dlatego, by nim machać na nasz powrót do domu, a kot posiada ogon, po to, tylko by nim zahaczać o ludzkie nogi, gdy się do nas łasi, to jesteśmy w sporym błędzie.

Psi ogon faktycznie w dużej mierze służył i wciąż służy do komunikacji, ale nie tylko z człowiekiem.  Pies komunikuje się także przez ogon z przedstawicielami swojego gatunku.

To, co także istotne znajduje się pod ogonem zwierzęcia, a mianowicie gruczoły. To one wydzielają zapachy, dzięki którym w dużej mierze pies wysyła komunikat o sobie innemu psu.

Reklama

Gdy czuje się pewnie, ogon uniesiony jest tak, by gruczoły były widoczne i odkryte, ale gdy pies poczuje lęk, opuszcza ogon, często zawijając go pod brzuch, kuląc tył ciała, by jak najbardziej zamaskować gruczoły i nie wysyłać informacji w przestrzeń o tym, że jest zestresowany i czegoś się boi.

U kotów zaś ogon spełnia rolę steru, równoważnika. Koci spryt i zwinność w dużej mierze zależą właśnie od ogona. Koty balansują nim i dzięki temu są w stanie przemieszczać się po niewygodnych, wąskich powierzchniach.

Gdy u kota zostaje uszkodzony ogon, często wiąże się to w konsekwencji z problemami z chodzeniem.

Jednak podobnie u psów i u kotów ogon także służy do komunikacji z otoczeniem poprzez jego położenie i rodzaj machania.

Okazuje się, że nie bez znaczenia jest intensywność, strona na którą częściej występują machnięcia, czy ułożenie samej końcówki ogona.

Machanie, które nie zawsze oznacza psią radość

Przyjęło się, że machający ogon u psa to wyłącznie oznaka szczęścia. Jakież zdziwienie wywołuje u niektórych sytuacja, gdy po machaniu ogonem może nastąpić atak.

Można wówczas usłyszeć, że pies dawał przecież mylne sygnały, przecież się cieszył.

Takie założenie jest błędne i wynika z nieumiejętności czytania mowy ciała psa.

Pies macha ogonem, gdy odczuwa po prostu emocje, a nie tylko radość, która jest jedną z emocji. Może więc odczuwać również niepokój, ekscytację, złość.

Kiedy więc rozpoznać, jaki stan emocjonalny prezentuje pies machający ogonem, tak by poprawnie przewidzieć jego zamiary?

Przede wszystkim kontekst sytuacyjny oraz resztę mowy ciała psa. Patrząc na inne sygnały, jak zjeżony kark, skradanie się, zastyganie w miejscu, mlaskanie, oblizywanie się, kładzenie po sobie uszu, mogą - w parze z machającym ogonem - świadczyć o stresie u psa lub o gotowości do ataku, gdy ktoś - człowiek lub inne zwierzę - przekroczą granice stawiane przez psa.

Ogon w górze, machanie na bok, czy machanie tuż nad ziemią. To wszystko ma znaczenie

Obserwacja ogona psa i to, w jaki sposób nim macha, może przynieść nam wiele odpowiedzi na temat emocji zwierzęcia.

Pies machający ogonem w kółko, na równi ze swoim grzbietem, niezbyt szybko, prezentujący rozluźnione ciało, będzie faktycznie przedstawiał raczej radosne zachowania i pozytywne zamiary.

Jednak gdy pies ma uniesiony wysoko ogon, nad poziom swojego ciała i macha nim niczym wahadłem w prawo i lewo, lub używa do tego samej końcówki ogona, która energicznie drga, może świadczyć to o zdenerwowaniu i napięciu.

Wtedy też warto zwrócić uwagę na całokształt psa - czy jest napięty, wyprostowany, w jakim położeniu są jego uszy, czy nie ma zjeżonej sierści. Wtedy lepiej wycofać się z kontaktu z psem.

Psy wykazujące lęk, niepewność, będące bardziej uległe, będą najpewniej merdały ogonem niżej, przy samej ziemi, zakrywając przy tym swoje gruczoły, a merdanie będzie energiczne, stresowe.

Zobacz także: Ile jest wilka w psie? Naukowcy badają "rozmowy" tych ssaków

Włoscy naukowcy kilka lat temu odkryli też, że nie bez znaczenia ma kierunek machania ogona i związane jest to z  asymetrią pracy półkul mózgowych.

Profesor Georgio Vallortigara, neurolog z Uniwersytetu w Trydencie, powiedział, tłumacząc owe badania:

"Dobrze wiadomo, że u ludzi lewa i prawa półkula mózgu w różny sposób odpowiadają na bodźce wywołujące pozytywne lub negatywne emocje. W naszych badaniach próbowaliśmy przyjrzeć się temu u innych gatunków".

Profesor wyjaśnił, że podobnie jak u ludzi, u psów prawa półkula mózgu odpowiada za ruchy leworęczne i odwrotnie, a obie półkule odgrywają odmienną rolę w emocjach.

To nie pierwsze takie badania w historii, podobne zachowania psów zależne od działania półkul mózgowych prowadzili w przeszłości naukowcy z Uniwersytetu w Lincoln.

Wnioski były podobne. Psy, które częściej machały ogonem na lewo w danej sytuacji lub przekręcały głowy w lewą stronę, wykazywały następnie agresję do drugiego psa lub człowieka.

Te, które zaś kręciły ogonami na prawą stronę, były nastawione pozytywnie. Profesor Vallortigara wraz ze swoim zespołem zbadał reakcję innych psów na widok psa, który macha ogonem w lewą stronę.

Wnioski były zaskakujące. Psy oglądające drugiego psa machającego ogonem w lewą stronę, miały podwyższone tętno i wyglądały na zaniepokojone. Widać więc, że nawet tak subtelna sprawa, jak kierunek machania ogonem, ma znaczenie w interpretacji zachowania psa.

Koci ogon nie tylko do utrzymania równowagi. Subtelne sygnały też mają znaczenie

Koci ogon to temat znacznie bardziej subtelniejszy, niż ten dotyczący psiego ogona. Koty wysyłają nieco mniej sygnałów odnośnie swojego stanu emocjonalnego, ale także dzięki pozycji ogona u kota, jesteśmy w stanie powiedzieć coś o jego humorze.

Głównie ogon kota służy do zachowania równowagi ciała, ale także do przekazywania informacji innym zwierzętom, a także ludziom.

Zobacz również: Jak widzą koty? Świat ich oczami wygląda zupełnie inaczej

Podobnie jak u psów, aby odczytać zachowanie kota, należy spojrzeć na kontekst sytuacji i całe ciało zwierzęcia, nie tylko na ogon.

Jeżeli ciało kota jest rozluźnione, a ogon jest gładki i luźno zwisa, lub jest postawiony do góry, lecz nie napięty jak struna, a o rozluźnionej końcówce ogona, to zwierzę jest zrelaksowane i niczym nie zdenerwowane.

Gdy jednak ogon staje na sztorc i jest nastroszony, podwajając, a czasem i potrajając swe rozmiary, a cały grzbiet wygięty jest w łuk, lepiej zejść kotu z drogi. To sygnał, że kotu nie podoba się to, co dzieje się dookoła niego.

Co oznacza machanie ogonem u kota? Machanie machaniu nierówne

Kot leży, wygląda na zrelaksowanego, ale jego ogon "żyje własnym życiem" i przeskakuje od lewej strony do prawej?

To może być sygnał, że kot w tym momencie przeżywa irytację, zdenerwowanie, czy zaniepokojenie.

Przeczytaj także: Nigdy nie lekceważ takiego zachowania u kota. Jego stan może być bardzo poważny

Takie machanie ogonem u kota świadczy o emocjach, które kot stara się opanować. Tak więc machający, energiczny koci ogon nie wróży nic dobrego.

Jednak, gdy w ruch idzie tylko końcówka kociego ogona i jest to dość powolne, subtelne machanie, to dobry znak. Wtedy możemy spokojnie podejść do kota, by się z nim pobawić lub go pogłaskać, bo tego właśnie w tym momencie oczekuje od nas kot.

Jak widać u kotów także, podpobnie jak u psów wiele zalezy od intensywności machania i od tego, który fragment ogona wprawiony jest w ruch. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pies | behawiorystyka psów | kot
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy