Niebezpieczny makijażowy trend. Może skończyć się nawet "łysiejącym okiem"

Zabiegi polegające na przedłużaniu i zagęszczaniu rzęs cieszą się bardzo dużą popularnością. Pewna kosmetyczka ze Stanów Zjednoczonych proponuje swoim klientom naprawdę niewiarygodny efekt. Panie wychodzą od niej z rzęsami w rozmiarze XXL. Niestety prace Amerykanki nie wszystkim się podobają. – To jest przerażające – twierdzą internauci.

Rzęsy XXL: szkodliwy trend w makijażu. Grozi "łysiejącym okiem"
Rzęsy XXL: szkodliwy trend w makijażu. Grozi "łysiejącym okiem"123RF/PICSEL

Zagęszczone i przedłużone rzęsy mogą wyglądać pięknie. Oczywiście wszystko zależy od tego, czy kosmetyczka zadba o jakość wykonania. Decydując się na ten nieinwazyjny zabieg, warto pamiętać także o umiarze. Zbyt długie i gęste rzęsy wyglądają nienaturalnie. Sprawiają, że oko wydaje się mniejsze i "przeciążone". Częściej są powodem kpin niż zachwytów - doskonale pokazuje to pewien instagramowy profil.

Rzęsy XXL. "Dwie gąsienice siedzące na oczach"

@wispies.by.devie specjalizuje się w wykonywaniu rzęs XXL, które charakteryzują się ogromną objętością i długością. Są nie tylko gęste, ale także podkręcone. Sięgają niemalże do brwi i nie wyglądają naturalnie.

Prace Amerykanki wzbudzają wiele kontrowersji. Większość użytkowniczek Instagrama w komentarzach naśmiewa się z nienaturalnego efektu. - To jest przerażające - możemy przeczytać pod jednym z postów @wispies.by.devie. Podobnych głosów jest więcej.

To wygląda po prostu okropnie
Jakby dwie gąsienice siadły na oczach

Mimo krytyki, z jaką amerykańska stylistka rzęs spotka się w internacie, na co dzień nie narzeka na brak zainteresowania. Do jej salonu wciąż przybywają kolejne kobiety spragnione niewiarygodnej objętości.

Szkodliwy trend. Grozi "łysiejącym okiem"

Pod postami Amerykanki przedstawiającymi efekty jej codziennej pracy, często pojawiają się także ostrzeżenia. Internautki apelują do kobiet, które z jakiegoś powodu decydują się na rzęsy w rozmiarze XXL o ostrożność i rozwagę.

Nadmierne odciążanie naturalnych rzęs bardzo je osłabiają, a czasami także uszkadza. Po pewnym czasie ubytki trudno jest odbudować. Wówczas mówi się o tzw. "łysiejących oczach".

Robert Makłowicz: Emanacja radości świataINTERIA.PL
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
Dołącz do nas