Reklama

Reklama

Niedźwiedź na Gubałówce! Ostrzeżenia dla turystów i mieszkańców

W okolicy Gubałówki oraz przy posesjach na Furmanowej i Ligasówkach pojawił się niedźwiedź - ostrzega "Tygodnik Podhalański". Zwierzę prawdopodobnie poszukuje pożywienia przed zbliżającą się zimą.

Niedźwiedź jest widziany w tym rejonie już od kilku dni i, jak donosi "Tygodnik Podhalański", podchodzi do posesji. O sprawie powiadomiono już pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego i policję.

Nie wiadomo, czy to ten sam niedźwiedź, który wiosną, w maju, buszował w śmieciach przy ul. Tatary, niedaleko Gubałówki oraz Krupówek. Był to młody osobnik, który, dzięki staraniom służb i przyrodników z Tatrzańskiego Parku Narodowego, wrócił do matecznika.

Zwierzę udało się uchwycić w nagraniu, które zostało umieszczone w serwisie YouTube.

Reklama

Niedźwiedź w Zakopanem. Jak to możliwe?

Niedźwiedzie obecnie intensywnie szukają pożywienia przed zimą. Tymczasem Zakopane, położone niedaleko naturalnych mateczników niedźwiedzich, odwiedza ogromna liczba turystów, którzy zostawiają po sobie kuszące dla dzikich zwierząt odpadki.

Niedźwiedzie mogą znaleźć dużo pożywienia w śmietnikach, dlatego schodzą do miasta. Należy więc pamiętać o odpowiednim, skutecznym zabezpieczaniu kubłów na śmieci i odpadów.

Jak reagować, gdy spotkamy niedźwiedzia?

Jeśli spotkamy niedźwiedzia w mieście lub na szlaku, przede wszystkim musimy zachować spokój i nie panikować. Nie patrz zwierzęciu w oczy, nie zbliżaj się do niego. Nie krzycz - w ten sposób możesz sprowokować go do ataku. Jeśli zwierzę stoi w miejscu, powoli zwiększ dystans, wycofując się. Jeśli się do ciebie zbliża - zatrzymaj się.

Pamiętaj, że jeśli spotkałeś młodego osobnika, niedaleko może być jego matka. W takim wypadku zawróć i wycofaj się. Nie biegnij!

Niedźwiedzie rzadko atakują ludzi - najczęściej, jeśli to robią, jest to pozorowany atak, który ma na celu spłoszenie intruza.

Przeczytaj też:

Ekspertka ostrzega: Wystarczy pół kapelusza, by jedzenie stało się śmiertelną trucizną

Tylko nieliczni mają je na dłoniach. Zwróć uwagę na te bruzdy

Marianna Schreiber potwierdza: Mamy z mężem ciężki czas

* * *

Zobacz więcej:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje