Reklama

Reklama

Niemal 40 proc. internautów nie akceptuje tego, jak wygląda

Chociaż filtry stosowane w mediach społecznościowych wydają się niegroźną zabawą, najnowsze badania wskazują, że wyrządzają więcej szkody niż pożytku. Okazuje się, że poprawiane fotografie i nakładane na nie filtry przyczyniają się do obniżenia samooceny u jednej trzeciej użytkowników mediów społecznościowych. Niepokojący jest również fakt, że jedna czwarta internautów twierdzi, że używanie filtrów zniekształciło ich postrzeganie siebie, do tego stopnia, że są zniesmaczeni, gdy widzą swoje nieedytowane zdjęcia.

W ankiecie przeprowadzonej przez klinikę medycyny estetycznej Uvence zapytano respondentów, co myślą o filtrach w mediach społecznościowych. Badanie wskazało, że dziś mało kto wyobraża sobie opublikowanie zdjęcia bez uprzedniego poddania go edycji. Filtry wygładzające skórę, niwelujące wszelkie niedoskonałości są na porządku dziennym.

37% woli twarz wyretuszowaną niż prawdziwą

Szokujące mogą być dane pokazujące, że 37 proc. badanych woli swoją przefiltrowaną twarz od tej prawdziwej. 30 proc. respondentów przyznało, że stosowanie filtrów znacznie obniżyło ich poczucie własnej wartości, 38 proc. decyduje się na filtry, aby poprawić wygląd swojej skóry, zaś dla 23 proc. zobaczenie swojego zdjęcia bez retuszu i filtrów jest szokiem.

Reklama

"Od początku pandemii lekarze i chirurdzy z branży kosmetycznej zauważyli gwałtowny wzrost zapotrzebowania wśród pacjentów na różnorakie zabiegi. Dotyczy to zarówno stałych klientów, jak i tych, którzy nigdy wcześniej nie rozważali zabiegów kosmetycznych. W konsultacjach z pacjentami jednym z głównych priorytetów jest zatem upewnienie się, że pacjenci kierują się właściwymi pobudkami" - wyjaśnia chirurg plastyczny dr Olivier Amar w Uvence.

Dodaje, że eksperci dostrzegają wpływ mediów społecznościowych na to, jak użytkownicy postrzegają swój wygląd. "Łatwo jest nam zatracić się w mediach społecznościowych, czy to przez filtry, czy poprzez porównywanie się z innymi" - podkreślił ekspert w rozmowie z "Daily Mail".

Najbardziej narażone są najmłodsze dziewczynki

Ten trend jest szczególnie niepokojący, kiedy myślimy o najmłodszych użytkownikach mediów społecznościowych. Badania przeprowadzone w zeszłym roku przez organizację charytatywną Girlguiding wykazały, że połowa dziewcząt w wieku od 11 do 16 lat regularnie korzysta z aplikacji lub filtrów, aby wyglądać lepiej.

Na ten problem zwracała również uwagę aktorka i modelka Jameela Jamil, w jednym ze swoich wpisów na profilu instagramowym. "Chirurdzy plastyczni spotykają się z coraz większą liczbą zarówno młodych jak i dorosłych pacjentów, którzy przynoszą swoje przerobione i przefiltrowane zdjęcia prosząc o wykonanie zabiegów, które ich upodobnią do tej instagramowej wersji" . 

Przeczytaj też:

Pięć oznak, że powinnaś wyrzucić swój stanik! Już się wysłużył

Sebastiao Salgado: "Fotograf rynsztoków", który został ogrodnikiem

Karolina Pisarek czyta tekst i... myli się!

* * *

Zobacz więcej:

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: filtry | nieakceptacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje