Reklama

Oto sytuacje, w których ksiądz może odmówić pogrzebu. Co mówi prawo?

Kiedy ksiądz może odmówić pogrzebu? Istnieje kilka przypadków, w których ma do tego prawo. Kwestię tę reguluje Kodeks Prawa Kanoniczego. Kapłani podkreślają, że decyzja o odmowie pogrzebu jest zawsze trudna. "Blokadą" do organizacji katolickiej ceremonii jest m.in. akt apostazji. Zgodnie z polskim prawem, do spoczynku na cmentarzu ma każdy, niezależnie od wyznawanej wiary czy przekonań.

Pogrzebowa msza święta i żałobny kondukt z trumną. W Polsce nadal najczęstszą formą pochówku są ceremonie katolickie. Nie wszyscy mogą jednak zostać pochowani w taki sposób. Zdarza się, że nawet pomimo szczerych chęci księdza czy rodziny zmarłej osoby, nie jest to możliwe. Takie decyzje często budzą wiele kontrowersji.

Zobacz też: Ceny pogrzebów poszły w górę. Za "skromny" pochówek zapłacimy nawet 6 tys. zł

Kiedy ksiądz może odmówić pogrzebu?

jakich przypadkach ksiądz może odmówić katolickiego pogrzebu? Przepisy regulujące ważne kwestie dotyczące życia Kościoła znajdują się w Kodeksie Prawa Kanonicznego. Jeden z kanonów poświęcony jest właśnie pogrzebom katolickim.

Reklama

Duchowny może odmówić pochówku w takim obrządku następujących osób:

  • heretyków (osoby, które tkwią w błędzie dotyczącym najważniejszych spraw wiary),
  • apostatów (osoby, które otwarcie wystąpiły przeciwko wierze i świadomie podjęli decyzję o odejściu z Kościoła,
  • schizmatyków (osoby, które świadomie odłączyły się od Kościoła, np. poprzez odejście do innej wspólnoty),
  • jawnych grzeszników, których pogrzeb mógłby wywołać zgorszenie u wiernych,
  • osób, które wybrały spalenie ciała z motywów przeciwnych wierze.

Tutaj warto zaznaczyć, że prawo odmowy przysługuje tylko w przypadku osób, które przed śmiercią nie okazały żadnych oznak pokuty. Co innego, jeśli przystąpiły do spowiedzi i uzyskały rozgrzeszenie, poprosiły o przybycie kapłana, wyraziły żal i skruchę, np. poprzez ucałowanie krzyża. Musi to jednak potwierdzić chociaż jeden wiarygodny świadek.

Warto przypomnieć także głośną sprawę sprzed kilku miesięcy. "Ksiądz odmówił pogrzebu, opierając się na plotkach mieszkańców o sposobie życia zmarłego. Odmówił odprawienia nabożeństwa, ale zadeklarował "szybki pochówek" na cmentarzu".  Oburzeni sąsiedzi zmarłego zmuszeni byli interweniować u proboszcza. Ostatecznie, po rozmowie, msza w kościele została odprawiona. 

Apostazja "blokuje" księdza przed zgodą

Temat odmowy pogrzebu budzi wiele emocji. Jak podaje serwis msze.info, apostazja, czyli wyrzeczenie się chrześcijańskiej wiary, "wcale nie jest równoznaczna z notorycznym niepraktykowaniem".

Dlatego też duchowny na tej podstawie nie może odmówić pogrzebu osobie, która nie chodziła do kościoła, nie przystępowała do sakramentów czy nie przyjmowała księdza po kolędzie. Chyba że taka osoba należała do tzw. "jawnych grzeszników". Pojęcie to jest jednak mało precyzyjne i może być przez księży interpretowane na różne sposoby.

"Zwykle przyjmuje się jednak, że obejmuje ona osoby, które żyły w związkach niesakramentalnych" - podaje serwis msze.info.

Warto również dodać, że ksiądz nie może odmówić pogrzebu dzieci, które zmarły przed planowanym chrztem, jeśli rodzice chcieli je ochrzcić. Kapłan nie może również odmówić pochowania osoby, która popełniła samobójstwo. Chyba że byłaby uznana za "jawnego grzesznika", a pogrzeb mógłby wywołać zgorszenie.

Ksiądz Bartosz Golnik, doktorant studiów prawniczych z Uniwersytetu Świętego Krzyża w Rzymie, w rozmowie z portalem misyjne.pl przyznaje, że decyzja o odmowie katolickiego pogrzebu jest zawsze trudna. Ma ona zwykle związek z aktem apostazji.

- Informacja o akcie apostazji trafia do parafii i w zasadzie "blokuje" księdza przed zgodą na katolicką ceremonię. Chociaż to bardzo przykre, szanuje się jednak wolę zmarłego - powiedział duchowny w rozmowie z misyjne.pl.

Ksiądz Golnik zaznacza, że jeśli ktoś przez lata był z dala od Pana Boga i Kościoła, w chwili śmierci prosi o wezwanie księdza.

- Spowiada się, przyjmuje sakramenty i odchodzi pojednany z Panem Bogiem. Takie odnalezienie "zagubionej owcy" bardzo cieszy. Wtedy, naturalnie, pogrzeb katolicki powinien mieć miejsce, chociaż pewne rzeczy trzeba ludziom wyjaśnić - zwłaszcza, jeśli grzeszny styl życia tej osoby był powszechnie znanym faktem - wyjaśnia.

Zobacz też: "Wzięłam ślub kościelny, ochrzciłam dzieci, ale unikam księdza po kolędzie. Źle mi z tym"

Pochówek na cmentarzu. Oto co mówi prawo

Zgodnie z polskim prawem, do spoczynku na cmentarzu ma każdy, niezależnie od wyznawanej wiary czy przekonań. Taka informacja jest zawarta w art. 8 Ustawy z dnia 31 stycznia 1959 roku o cmentarzach i chowaniu zmarłych.

Dlatego też w miejscowościach, w których nie ma cmentarzy komunalnych, cmentarz parafialny ma obowiązek pochować zwłoki takiej osoby. Ksiądz może jednak sobie nie życzyć, aby ceremonia pogrzebowa odbywała się w kościele lub kaplicy cmentarnej.

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pogrzeb
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama