Popularny widok na klatkach schodowych. Za te rzeczy można dostać nawet 5 tys. zł grzywny

Opracowanie Jacek Waśkiel

Klatki schodowe w budynkach wielorodzinnych są wspólną przestrzenią, na której obowiązują ściśle określone zasady użytkowania. Niewłaściwe składowanie przedmiotów, takich jak rowery czy wózki, nie tylko irytuje sąsiadów, ale może też grozić surowymi karami. Jakie przepisy regulują sposób wykorzystania klatek schodowych i co grozi za ich złamanie? Wyjaśniamy.

Wspólnoty mieszkaniowe dopuszczają możliwość przechowywania niewielkich przedmiotów, takich jak kwiaty, pod warunkiem że nie utrudniają one poruszania się
Wspólnoty mieszkaniowe dopuszczają możliwość przechowywania niewielkich przedmiotów, takich jak kwiaty, pod warunkiem że nie utrudniają one poruszania sięPiotr KamionkaEast News

Czy może coś stać na klatce schodowej?

Zasady dotyczące użytkowania klatek schodowych w budynkach wielorodzinnych regulowane są przez przepisy przeciwpożarowe oraz wewnętrzne regulaminy spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. Kluczowym aktem prawnym jest Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów, które precyzuje, że drogi ewakuacyjne muszą być utrzymywane w sposób umożliwiający szybkie i bezpieczne opuszczenie budynku. Co więcej, regulaminy zarządców budynków określają szczegółowe zasady korzystania z części wspólnych, często wskazując konkretne miejsca przeznaczone na przechowywanie przedmiotów, takich jak rowery czy wózki dziecięce.

Kwestia przechowywania przedmiotów na klatkach schodowych jest źródłem wielu kontrowersji. Przepisy wyraźnie zabraniają pozostawiania na nich przedmiotów, które mogą stanowić przeszkodę w ewakuacji lub zwiększać zagrożenie pożarowe. Dotyczy to zarówno dużych gabarytów, jak rowery i wózki, jak i mniejszych przedmiotów, takich jak buty. Przedmioty te, pozostawione w korytarzach, nie tylko zagrażają bezpieczeństwu, ale także łamią zasady estetyki i porządku w budynku. Niemniej jednak niektóre spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe dopuszczają możliwość przechowywania niewielkich przedmiotów, takich jak kwiaty, pod warunkiem że nie utrudniają one poruszania się.

Przechowywanie rzeczy na klatkach schodowych może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych i finansowych. Zarządcy budynków mają obowiązek dbania o przestrzeganie przepisów i w przypadku ich łamania mogą podejmować odpowiednie kroki, takie jak apelowanie do mieszkańców o usunięcie przedmiotów, a w razie braku reakcji, zgłaszanie sprawy do straży pożarnej.

Co grozi za trzymanie rzeczy na klatce schodowej?

Największym zagrożeniem dla mieszkańców, którzy pozostawiają swoje rzeczy na klatkach schodowych, jest interwencja straży pożarnej. Zgodnie z artykułem 82 §1 kodeksu wykroczeń, składowanie materiałów palnych na drogach ewakuacyjnych lub zmniejszanie ich szerokości może prowadzić do kar, w tym aresztu do 30 dni lub grzywny w wysokości od 20 do 5000 zł. Przepisy te mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa poprzez utrzymanie dróg ewakuacyjnych wolnych od przeszkód, co jest kluczowe w razie pożaru. Działania straży pożarnej w ramach kontroli mogą więc zakończyć się surowymi sankcjami dla nieprzestrzegających przepisów mieszkańców.

Czy można trzymać rzeczy na klatce schodowej? Oto co mówi prawo
Czy można trzymać rzeczy na klatce schodowej? Oto co mówi prawoARKADIUSZ ZIOLEK/East NewsEast News

Spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, chociaż nie mają bezpośredniego prawa do nakładania kar za nieprzestrzeganie regulaminów dotyczących części wspólnych, mogą skutecznie egzekwować porządek poprzez inne środki. Jednym z nich jest zgłaszanie naruszeń do straży pożarnej, która ma uprawnienia do nakładania kar finansowych. Alternatywnie, zarządy spółdzielni mogą wnosić sprawy cywilne przeciwko niezdyscyplinowanym mieszkańcom, co może prowadzić do sądowych nakazów usunięcia przedmiotów oraz pokrycia kosztów postępowania i zapłacenia nawiązki przez winnych.

Mieszkańcy, którzy pozostawiają na klatce schodowej wiele przedmiotów, zwłaszcza brudnych lub generujących nieprzyjemny zapach, mogą narazić się też na interwencję straży miejskiej. Takie zachowanie może zostać uznane za zaśmiecanie przestrzeni wspólnej, co jest zabronione na mocy artykułu 145 kodeksu wykroczeń. Zgodnie z tym przepisem, za zaśmiecanie miejsc publicznych można otrzymać mandat w wysokości do 500 zł.

Przeczytaj też:

Matteo Brunetti: We Włoszech trudno wyszukać dobrą włoską restaurację, bo oceny turystów wprowadzają w błąd INTERIA.PL
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas