Reklama

Reklama

Słowa jasnowidzki Aidy poruszają do głębi! Tak oddała hołd zmarłym

Aida Kosojan-Przybysz od lat radzi Polakom w wielu ważnych kwestiach, dotyczących zarówno życia duchowego, jak i cielesności. Jej przesłania niosą nadzieję dla wątpiących i mierzących się z problemami i życiowymi wyzwaniami. Od pewnego czasu wizjonerka przebywa w kraju swojego pochodzenia - Gruzji - i od czasu do czasu dzieli się ważnymi refleksjami na temat otaczającej nas rzeczywistości. Ostatni wpis wizjonerki poruszył fanów do głębi.

Jasnowidzka Aida cieszy się ogromną popularnością w internecie. Jej profile w mediach społecznościowych śledzi wiele tysięcy obserwatorów. Właściwie każdy wpis - czy to z poradą, czy z przepowiednią - cieszy się olbrzymim zainteresowaniem, a wierni fani doceniają aktywność wizjonerki, obszernie komentując w pozytywnych słowach jej działalność. 

Jasnowidzka Aida w podróży do Gruzji. Poruszające słowa wizjonerki

Aida Kosojan-Przybysz zasłynęła w Polsce między innymi dzięki zdolnościom przewidywania przyszłości. Zanim zaczęła się pandemia wizjonerka ostrzegała Polaków przed naciągającym "rokiem maski". Wiele z jej przewidywań realizuje się na naszych oczach, a każdy jej wpis jest bacznie analizowany przez wiernych fanów. 

Reklama

Ostatnimi czasy jasnowidzka w dużej mierze koncentruje się na działaniach związanych z rozwojem duchowym, w mediach społecznościowych radzi, jak konstruktywnie mierzyć się z przeciwnościami losu i cieszyć się z małych rzeczy. Ostatni wpis różni się nieco jednak od poprzednich. Wizjonerka Aida pozwoliła sobie w nich na chwilę zadumy nad zmarłymi. 

Aida Kosojan-Przybysz: Wiele osób, które kochałam są już tylko w moim sercu

Osobisty wpis jasnowidzki pojawił się na jej Instagramie. Aida Kosojan-Przybysz opisuje, że odwiedzanie cerkwi i kościołów w Batumi jest dla niej niezwykle wzruszającym momentem. Za każdym razem, gdy tam przybywa zapala świeczki, by upamiętnić swoich bliskich zmarłych. Batumi to miasto dzieciństwa sławnej wizjonerki. 

Widać wyraźnie, że każda podróż do Gruzji wiąże się dla niej nie tylko zwyczajnie z urlopowym wyjazdem, ale przede wszystkim z sentymentalną wędrówką. Fani wizjonerki nie kryli poruszenia, a niektórzy podzielili się nawet z Aidą własnym doświadczeniem żałoby: "Mój tato miałby dziś urodziny, nie ma go już od grudnia 2010" - napisała jedna z użytkowniczek. 

***
Zobacz więcej!

Tak będzie wyglądał koniec świata! Co wynika z objawień maryjnych? 

Sprawdź ostatnią cyfrę daty urodzenia. Zdradzi o twojej osobowości więcej niż myślisz

Wydali na wesele mnóstwo pieniędzy. Wyszli po 15 minutach!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy