Reklama

Reklama

Spanie z telefonem to częsty błąd wielu Polaków. Skutki są nieodwracalne

Telefony komórkowe zdominowały naszą codzienność. Wiele osób nie wyobraża sobie bez nich funkcjonowania do tego stopnia, że telefony towarzyszą im nawet podczas wizyty w łazience, czy też podczas snu. Okazuje się, że to ostatnie może bardzo źle wpłynąć na nasze zdrowie, a nawet i… zakończyć nasze życie.

Zdrowy sen, to nie ten z telefonem pod poduszką

Sen jest istotną częścią życia. Ponoć człowiek przesypia około 20 lat swojego życia, więc jest to całkiem sporo.  

 Dziennie zaleca się 7-8 godzin nieprzerwanego snu do dobrego funkcjonowania w dzień, a specjaliści podkreślają jak ważna jest higiena spania dla naszego organizmu. Przez chroniczne niewyspanie może dojść do pojawienia się niebezpiecznych chorób, dlatego absolutnie nie można bagatelizować problemów ze snem.

Brak odpowiedniego, regeneracyjnego snu może doprowadzić do zaburzeń koncentracji, nerwicy, depresji, a także zaburzeń krążenia i wystąpienia udaru, czy zawału.

Dlatego kładąc się spać odpowiednio wcześnie powinniśmy zadbać o nasze wyciszenie, wygodny materac i brak źródeł sztucznego światła.

I tu właśnie pojawia się problem telefonów komórkowych. Badania przeprowadzone przez Ipsos wykazały, że 74 proc. użytkowników telefonów komórkowych w Polsce przed snem kładzie swój smartfon w pobliżu łóżka, a 11 proc. z nich wkłada go pod poduszkę i śpi w ten sposób do rana.

Reklama

Jak się okazuje, to dosłownie może zrujnować nie tylko nasz sen, ale i zdrowie. Nie jest już tajemnicą, że ciągłe przebywanie ze smartfonem wpływa źle na nasz wypoczynek. Może pozornie odnajdujemy w tym chwilę relaksu, ale finalnie czujemy się bardziej zmęczeni, niż przed korzystaniem z urządzenia.

Ekran telefonu komórkowego emituje niebieskie światło, a ono przez nasz mózg jest mylone ze światłem słonecznym przez długość fal HEV.

Światło słoneczne pobudza organizm człowieka do pracy i ogólnego funkcjonowania, zmniejszać senność.

Dlatego korzystając z telefonu tuż przed snem... wybudzamy się, zamiast wyciszyć.

Smartfon a nowotwór. Badania wciąż trwają

Istnieje także zagadnienie elektrosmogu, czyli promieniowania elektromagnetycznego. Choć często mówi się o rakotwórczości poprzez ciągłe przebywanie w bliskości ze smartfonem, to badania tego nie dowiodły do tej pory.

Nie zmienia to jednak faktu, że pojawia się za to nadwrażliwość elektromagnetyczna, objawiająca się osłabieniem, zawrotami głowy, czy problemami z koncentracją.

Jak więc mamy się wysypiać, mając tak blisko głowy urządzenie, jakim jest telefon komórkowy?

Telefon powinien znaleźć przynajmniej 1 metr od nas, gdy kładziemy się spać i może powinniśmy wybrać medytację, czy choćby przeczytanie kilku stron książki, a nie korzystanie z telefonu tuż przed snem.

Telefon pod poduszką zagraża życiu. Wybuch, który pali mózg

Istnieje jeszcze jeden, niezwykle ważny powód, dla którego powinniśmy rozważyć spanie bez telefonu pod poduszką.

Często telefon, który umieszczamy pod poduszką jest podłączony na noc do ładowarki. Wtedy najczęściej dochodzi do przegrzania baterii i finalnie do... wybuchu.

Może także dojść do zwarcia, a wystarczy jedna iskra, by telefon zajął się ogniem, a następnie poduszkę i naszą głowę.

Tak też się stało we wrześniu 2022 roku w Chinach, kiedy to wybuch telefonu pod poduszką zabił śpiącą kobietę.

Siostrzeniec tragicznie zmarłej kobiety walczył z producentem smartfonów i snuł podejrzenia o wadliwości akumulatora w telefonie.

Nie był to pierwszy taki przypadek wybuchu telefonu w środku nocy, jednak obecnie zdarzają się one znacznie rzadziej, niż w poprzednich latach.

Jest to wynik postępu techniki, ale nie oznacza to, że możemy bezpiecznie spać z telefonem pod poduszką. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Smartfon | telefon komórkowy | spanie | zdrowy sen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy