Reklama

Reklama

Wdowy mogą liczyć na zastrzyk gotówki od ZUS. Znany jest termin przelewu

Dodatkowy zastrzyk gotówki dla wdów, które pobierają emeryturę po mężu. W 2023 roku ZUS wypłaci im więcej pieniędzy. Powód? Świadczenie podlega waloryzacji. Co więcej, Lewica nadal pracuje nad tym, aby wdowy miały szansę na pobieranie podwójnej emerytury. Jakie zmiany nastąpią w tym roku?

Wdowia emerytura to temat, który w ostatnim czasie znalazł się w centrum zainteresowania. Lewica rozpoczęła prace nad obywatelskim projektem, który zakłada wypłacanie podwójnej emerytury wdowom.

Zobacz również: Czy emerytura po mężu należy się każdej wdowie? Podpowiadamy!

Wdowia emerytura: ile wynosi, dla kogo

"Wdowia renta", właściwie renta rodzinna to świadczenie, które jest wypłacane co miesiąc przez ZUS współmałżonkowi osoby zmarłej.

Reklama

Świadczenie pieniężne przysługuje uprawnionym członkom rodziny osoby, która w czasie śmierci miała ustalone prawo do emerytury lub renty. Wszystkim uprawnionym członkom rodziny przysługuje jedna, łączna renta rodzinna.

Obecnie, po śmierci małżonka można pozostać przy pobieraniu swojego świadczenia lub przejść na rodzinną rentę, która wynosi 85 proc. świadczenia po zmarłym.

W 2023 roku osoby pobierające emeryturę po zmarłym małżonku czy małżonce czeka zastrzyk gotówki. Wdowy mogą liczyć na więcej pieniędzy dzięki waloryzacji renty rodzinnej.

Jak informuje Kancelaria Premiera, w 2023 roku waloryzacja rent i emerytur wyniesie 13,8 proc.

Do tej pory, bo od 1 marca 2022 roku najniższa emerytura po zmarłym mężu wynosi 1338,44 zł brutto. Jak podaje Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, po waloryzacji renta rodzinna wzrośnie z 1338,44 zł do 1588, 44 zł.

Zobacz również:

Wdowa otrzyma podwójną emeryturę? Projekt ustawy trafił do Sejmu

Renta rodzinna. Czy była żona ma prawo do emerytury po mężu?

Wdowia emerytura. Oto propozycja Lewicy

Lewica pracuje nad tym, aby wdowy miały możliwość pobierania podwójnej emerytury.  Projekt ustawy zakłada, że po śmierci małżonka będzie można korzystać z renty rodzinnej i 50 proc. własnego emerytalnego świadczenia.

- Chodzi o to, by zapewnić wdowom godny byt, bo przecież duża część kosztów utrzymania, czynsz, media pozostają na tym samym poziomie i pokryć je z jednego świadczenia jest bardzo trudno - przekazał poseł Arkadiusz Iwaniak. 

W listopadzie 2022 roku ruszyła zbiórka podpisów pod projektem.

Obecnie wdowy mogą zdecydować, jakie rozwiązanie jest dla nich korzystniejsze: nadal pobierać swoją emeryturę lub zmienić świadczenie na rentę rodzinną po mężu, wynoszącą 85 proc. przysługującego mu świadczenia.

Zgodnie z projektem Lewicy, wdowy mogłyby decydować o następujących kwestiach:

  • zachowanie świadczenia i powiększenie go o 50 proc. renty po zmarłym mężu,
  • pobieranie renty rodzinnej po zmarłym małżonku i 50 proc. swojego świadczenia.

Prawo do pobierania świadczenia miałyby nie tylko ubezpieczone w ZUS-ie osoby, ale również w KRUS-ie i mundurowi emeryci. Wprowadzone zmiany mają swoimi zapisami ma również objąć osoby, które zostały wdową lub wdowcem kilka lat temu. W projekcie znajduje się górny limit otrzymywanego świadczenia i wynosi trzykrotność średniej emerytury - jak podaje w swoim komunikacie Lewica, obecnie byłaby to kwota 7600 zł.

Aby projekt ustawy trafił do Sejmu, w trzy miesiące trzeba zebrać 100 tys. podpisów.

***

Polecamy również: Ile komornik może zabrać z emerytury? Kwota wolna od zajęcia komorniczego 2023

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wdowia emerytura

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy