Wszystkie pasje królowej Elżbiety II. Kochała konie i fotografię
Królowa Elżbieta II nie żyje. Najdłużej panująca monarchini odeszła w wieku 96. lat. O jej śmierci poinformowała pogrążona w żałobie rodzina królewska. Elżbieta II na zawsze pozostanie w sercach Brytyjczyków, ale także fanów monarchii brytyjskiej na całym świecie. Była kobietą wielu pasji. Dziś przypominamy najważniejsze z nich.
Życie królowej Elżbiety II przepełniały liczne obowiązki. Spotkania z przedstawicielami poszczególnych państw, służbowe podróże, działania charytatywne i reprezentowanie monarchii podczas ważnych wydarzeń państwowych to tylko niektóre z nich.
Sztab sekretarzy Jej Królewskiej Mości starał się jednak ułożyć królewski grafik tak, by Elżbieta II znajdowała czas zarówno dla rodziny, jak i dla siebie. W wolnych chwilach oddawała się pasjom. Kochała jeździć konno i polować. Była miłośniczką fotografii i psów.
Elżbieta II kochała konie. Nigdy nie zrezygnowała z tej pasji
Królowa Elżbieta II ponad wszystko kochała konie. Uważała te zwierzęta za wyjątkowo piękne, dostojne i mądre. Jeździć konno nauczyła się już jako dziecko. Świetnie radziła sobie w siodle. Była pewna swoich umiejętności, dlatego rzadko przed przejażdżką zakładała kask i ochraniacze. To wzbudzało niepokój osób odpowiedzialnych za jej zdrowie.
Pasją do koni i jeździectwa królową Elżbietę II zaraził jej ojciec, Jerzy VI. Gdy monarchini była mała, zabierał ją na długie przejażdżki. Pierwszym koniem Jej Królewskiej Mości był kucyk szetlandzki - prezent od dziadka króla Jerzego V z okazji piątych urodzin.
Jazda konna to pasja, która towarzyszyła Jej Królewskiej Mości właściwie do ostatnich chwil życia. W kwietniu br. z okazji 96. urodzin Elżbiety II Pałac Buckingham opublikował wyjątkowe zdjęcie monarchini. Kadr przedstawiał królową spacerującą z dwoma, białymi końmi.
Zobacz również: Koniec rodziny królewskiej? Nostradamus to przewidział!
Elżbieta II kochała psy. Te rasa była jej szczególnie bliska
Konie to nie jedyne zwierzęta, które kochała królowa Elżbieta II. Jej Królewska Mość uwielbiała także psy. Miała szczególną słabość do rasy Welsh Corgi Pembroke.
Królowa Elżbieta II kochała także tresować psy corgi. Podobno była w tym bardzo dobra, a rodzina królewska żartowała, że monarchini powinna zająć się tym na stałe. Ukochane psiaki królowej po śmierci były chowane na wzgórzu przy zamku Windsor. Nagrobek każdego z nich opatrzony jest imieniem i datą śmierci.
Elżbieta II kochała polować. Wyprawy na bażanty należały do jej ulubionych
Jedną z tradycji brytyjskiej rodziny królewskiej jest świąteczne polowanie na bażanty. Ten, kto oglądał film "Spencer", doskonale wie, że rytuał odbywa się zawsze 26 grudnia. Królowa Elżbieta II była doskonała w polowaniach. Miała wprawne oko i z daleka umiała wypatrzeć swój cel. Nigdy nie wracała do posiadłości z pustymi rękami.
Fotoreporterom nie raz udało się przyłapać Elżbietę II na polowaniu. Królowa, wybierając się na wyprawę, przywdziewała charakterystyczny strój w szaro-zielonym kolorze.
Elżbieta II kochała fotografię. Dokumentowała życie rodziny
Niedawno okazało się, że Elżbieta II miała jeszcze jedną pasję, o której niewiele osób spoza rodziny królewskiej wiedziało. Monarchini była miłośniczką fotografii. Podczas rodzinnych spotkań zazwyczaj przechadzała się z aparatem w ręce. Zawsze była przygotowana, by uchwycić wyjątkowy moment.
Elżbieta II kochała wywoływać zdjęcia. Selekcjonowała je i przetrzymywała w specjalnych albumach. Podczas tworzenia kolekcji brała pod uwagę rok wykonania fotografii. Zdjęcia zrobione przez królową to niesłychana pamiątka i świadectwo życia wielu pokoleń rodziny królewskiej.
Elżbieta II kochała również gołębie
Elżbieta II kochała konie, psy rasy Welsh Corgi Pembroke, ale szczególnym uczuciem darzyła również gołębie. Brytyjską monarchinię fascynowała intuicja tych ptaków. Miała własną hodowlę gołębi pocztowych w Sandringham.
Królowa była także fanką wyścigów gołębi. Śledziła wyniki rywalizacji, a czasami nawet brała udział w konkurencjach, wystawiając swoje gołębie z Sandringham. Podobno królewskie gołębie bardzo dobrze radziły sobie w locie i miały na koncie wiele sukcesów. To cieszyło Jej Królewską Mość.
Kontrowersyjna pasja królowej nieraz wywołała oburzenie obrońców zwierząt. W 2013 roku PETA (People for the Ethical Treatment of Animals) zaapelowała do królowej Elżbiety II, by ta przestała popierać i popularyzować wyścigi gołębi. Pałac Buckingham odmówił jednak komentarza w sprawie.
Zobacz również: Elżbieta II. Ostatnia taka królowa, Marek Rybarczyk