Reklama

Reklama

Zapomniane rośliny z czasów PRL-u. Dziś znowu wracają „na salony”

Popularne w czasach PRL-u rośliny znowu goszczą w domach Polaków. Grudniki, azalie czy geranium stają się ostatnimi czasy coraz bardziej popularne. Dlaczego warto mieć je w swoich czterech kątach?

  • Rośliny, które królowały w polskich domach w czasach PRL-u, niedługo potem zostały wręcz znienawidzone. Podobnie było w przypadku mebli, o których wielu już zapomniało, bo kojarzą się z niezbyt przyjemnym dla Polaków okresem. Mimo iż dziś są bardzo cenne, a ludzie wydają fortunę, żeby je zdobyć, przez niektórych nadal określane są jako kiczowate i staroświeckie
  • Moda z PRL-u wraca - i tak samo jak w przypadku ubrań, krzeseł czy komód sprzed 40 lat, popularność na nowo zyskują rośliny doniczkowe. Te, które gościły za komuny w niemal każdym polskim domu, szkole czy urzędzie, mają wiele zalet - są wytrzymałe, łatwe w uprawie i piękne. Warto więc sobie o nich przypomnieć i na nowo się z nimi zaprzyjaźnić

Reklama

Grudnik - gromadzi w łodygach wodę

Grudnik to roślina zwana też szlumbergerą, zygokaktusem lub kaktusem Bożego Narodzenia. Jego spłaszczone łodygi, brak liści i cierni oraz drewniejące podstawy pędów sprawiają, że ma bardzo oryginalny i wyjątkowy wygląd. Ponadto kolorowe kwiaty o charakterystycznym kształcie, które pojawiają się na nim jesienią i zimą czynią go jeszcze atrakcyjniejszym.

Jakie zalety ma grudnik? Przede wszystkim nie jest wymagający, jeśli chodzi o warunki - gromadzi w łodygach wodę, dlatego jego podlewanie można ograniczyć do minimum (wyjątkiem jest okres przed kwitnieniem). Ponadto grudniki są długowieczne, lubią niższe jesienno-zimowe temperatury - dlatego tak bardzo odpowiadały im warunki mieszkaniowe za czasów PRL-u. Również dzisiaj szlumbergery rosną doskonale, a w czasie kwitnienia pięknie dekorują wnętrza.

Czytaj również: Grudnik obrodzi w kwiaty. Unikaj tych błędów, zakwitnie na święta

Geranium - pachnąca pelargonia

Geranium, zwane też anginką to pachnąca pelargonia. Za czasów PRL-u zdobiło niemal każdy parapet. Roślina ta ma mocno powycinane, omszone, jasnozielone liście o cytrynowym zapachu. Kwitnie tylko w sprzyjających warunkach, jej kwiaty są małe i niezbyt okazałe

Największą zaletą geranium są jego właściwości lecznicze - liście anginki to domowe remedium na wiele schorzeń i dolegliwości. Dziś te wyjątkowe rośliny trudno dostać w sprzedaży, jednak z uwagi na fakt, że łatwo się je rozmnaża, można poszukać szczepek u szczęśliwych posiadaczy tych pelargonii.

Geranium najbardziej lubi rozproszone światło i przepuszczalne, wilgotne podłoże. Nie toleruje jednak zbyt dużej ilości wody, dlatego należy uważać, aby go nie przelać.  

Czytaj także: Geranium znowu modne! Hit z PRL-u wraca do łask

Paproć - naturalny oczyszczacz powietrza

Paprocie to chyba najpopularniejsze rośliny czasów komuny. W domach czy mieszkaniach znajdowało się ich co najmniej kilka sztuk. Te imponujące gatunki, niekiedy uprawiane przez lata były dumą każdego posiadacza. Ich popularność miała swój początek już w XIX wieku w Anglii, a tzw. "boom" na paprocie niestety przyczynił się do wyniszczenia niektórych tamtejszych gatunków. Rośliny te były bowiem masowo "pozyskiwane" z ich naturalnego środowiska.

W polskich domach największą sławą cieszył się przed laty nefrolepis wyniosły - o długich, pierzastych liściach. "Paprotka doniczkowa" znowu wraca do  łask - i nie ma się co dziwić. Roślina ta poza "urodą" ma bowiem wspaniałą zaletę, a mianowicie - pochłania toksyny, a tym samym działa jak oczyszczacz powietrza.

Aby nefrolepisy dobrze rosły i zachowały dobrą kondycję, należy umieścić je w zacienionych miejscach i regularnie podlewać - lubią mieć stale wilgotne podłoże. Dobrze byłoby zapewnić im specjalną ziemię do paproci lub wzbogacić ją o kompost z dodatkiem fusów z herbaty. Dzięki temu podłoże będzie mieć kwaśny odczyn i potrzebne składniki. Warto też raz na jakiś czas zraszać roślinę.

Sprawdź: Genialny sposób na paprotkę. Wystarczą dwa składniki

Azalia doniczkowa - piękne kwiaty zimą

Największą zaletą azalii doniczkowych są ozdobne, liczne i duże kwiaty, które pojawiają się zimą. Mogą być różowe, czerwone lub białe. Niegdyś bardzo popularne, dziś znowu wracają do łask. W PRL-u rosły i kwitły wyśmienicie, ponieważ idealnie odpowiadały im warunki panujące dawniej w mieszkaniach. Chodzi głównie o niższe temperatury i ich zróżnicowanie. Azalie nie lubią zbytniego ciepła. Wystarczy ich nie "przegrzewać" i regularnie podlewać, żeby co roku cieszyć się pięknymi kwiatami.

Zobacz też: Królowały w czasach PRL-u, teraz ponownie wracają do łask. Masz te rośliny doniczkowe w domu?

Asparagus - obowiązkowa dekoracja w PRL-u

Gałązki asparagusa były w PRL-u niemal obowiązkową dekoracją bukietów i wiązanek kwiatów, równie chętnie uprawiano je w doniczkach. Wiele gatunków tej rośliny znajdziemy dziś bez problemu w sklepach ogrodniczych. Przed laty największą sławą cieszył się asparagus gęstokwiatowy (charakteryzujący się długimi, zwisającymi pędami) oraz asparagus pierzasty (o wzniesionym pokroju i niewielkich "igiełkach"). Rośliny te wytwarzają drobne, białe kwiaty, czasami też owoce. Nie są wymagające, jeśli chodzi o uprawę, jednak należy pamiętać, aby zapewnić im:

  • jasne stanowisko z rozproszonym światłem
  • wysoką wilgotność 
  • regularne podlewanie
INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Polska Rzeczpospolita Ludowa | rosliny doniczkowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy