Reklama

Reklama

Meghan Markle i książę Harry ukryli to w Nowym Jorku!

Meghan Markle i książę Harry po długim czasie ukrywania się w swojej amerykańskiej posiadłości, odbyli pierwszą oficjalną podróż do Nowego Jorku. Okazuje się jednak, że mieli oni inny cel wizyty, niż oficjalnie przedstawiono!

Meghan Markle ukryła to pod płaszczem!

 Meghan Markle i książę Harry pojawili się w Nowym Jorku, by złożyć wizytę w miejscu pamięci ofiar zamachu na World Trade Center. 

Wywołali tym niemałą sensację z powodu ich długiej nieobecności w mediach. Przeważnie kontaktowali się oni z fanami za pośrednictwem wirtualnych kanałów kontaktu. 

Oczywistym było, że Meghan pod koniec drugiej ciąży i po przyjściu maleństwa na świat skupi się na sobie i rodzinie. Dlatego też wizyta w Nowym Jorku odbiła się szerokim echem w mediach. 

Dziennikarze i fotoreporterzy śledzili każdy krok Meghan i Harry'ego i nie umknął ich uwadze najdrobniejszy szczegół. 

Dlatego też tak szybko wypatrzyli okablowanie, jakie wystawało Meghan i Harry'emu spod ubrań! Okazało się, że małżonkowie cały czas mieli ze sobą mikroporty! 

Reklama

Powód był oczywisty - Meghan i Harry są w trakcie tworzenia dokumentu na swój temat, w którym pokażą wszelkie aspekty życia w USA. 

Ciekawe tylko, czy taki sposób pracy i reprezentowania Wielkiej Brytanii spodoba się królowej Elżbiecie?





Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje