Reklama

Reklama

Narzekał, gdy jego żona przytyła. Teraz grzmi: „mężczyźni wolą, gdy kobieta jest szczuplejsza”

„Wolę, jak jest mniejsza”. Słowa Jamesa Jordana na temat wagi jego żony, Oli Jordan, wywołały burzę. Teraz były tancerz „Strictly Come Dancing” broni swoich słów. Uważa, że „nie ma na świecie mężczyzny, który woli, gdy jego partnerka jest większa”. - Czy woleliby ją szczuplejszą? Tak. To jest po prostu fakt – skwitował w rozmowie z „Express.co.uk”.

"Nie chciałam zamieszczać tego zdjęcia, ale zdecydowałam się na to, bo jestem przerażona i rozczarowana sobą. Mam nadzieję, że to będzie moją motywacją do tego, by wziąć się za siebie. Wiemy, że nie jesteśmy w życiowej formie, ale tak właśnie się dzieje, kiedy przestajesz tańczyć po kilka godzin dziennie i masz dziecko".

Takim opisem Ola Jordan opatrzyła w lipcu jedno z opublikowanych na Instagramie zdjęć. Pozowała do niego ze swoim mężem Jamesem Jordanem. Para zaprezentowała się nad basenem - Ola pozowała w bikini, a jej mąż w kąpielówkach. 

Reklama

Celebrytka szczerze wyznała wówczas, że nie jest zadowolona ze swojego ciała. Przyznała też, że nie wie, czy kiedykolwiek uda się jej wrócić do sylwetki sprzed ciąży. Do celebrytki popłynęły słowa wsparcia ze strony fanów.

Zobacz również: Woźniak-Starak zabrała głos w sprawie zaręczyn. Dojdzie do kolejnego ślubu?

Narzekał na pełniejsze kształty żony. "Wolę, jak jest mniejsza"

Para udzieliła również wywiadu dla "The Sun", w którym otwarcie przyznała, że przez dodatkowe kilogramy ich życie seksualne wygląda znacznie gorzej. James Jordan przyznał wówczas, że "woli żonę, gdy jest mniejsza". Dodał, że "wciąż ją kocha i jej pożąda". Stwierdził, że nie mówi tego, aby ją zdenerwować - chodzi wyłącznie o względy zdrowotne. Jego słowa wzbudziły wiele kontrowersji.

Zobacz również: Katarzyna Cichopek w jesiennej stylizacji. Pod postem słowa krytyki

James Jordan: "Mężczyźni wolą, gdy jesteś szczuplejsza"

Teraz celebryta w rozmowie z "Express.co.uk" podzielił się kolejnymi przemyśleniami na ten temat. Jordan broni swoich słów i podkreśla, że był po prostu szczery.

- Drogie panie, pozwólcie, że będę z wami szczery. Nie ma na świecie mężczyzny, który powie: "O nie, ja wolę, gdy moja żona jest znacznie większa i cięższa". Nie ma takiego mężczyzny, oni nie istnieją - powiedział James Jordan w rozmowie z "Express.co.uk.".

- Mogą powiedzieć: "Och, wyglądasz pięknie kochanie", ale czy woleliby cię szczuplejszą? Tak. To jest po prostu fakt, mówię tylko, że każdy mężczyzna w 100 proc. czuje się w ten sposób - kontynuował James Jordan.

Dodał też, że nie ma nic przeciwko temu, aby być postrzegany jako "ten zły facet" za wygłaszanie takich komentarzy.

Ola Jordan jest znana polskim widzom jako jurorka polskiej edycji "Tańca z gwiazdami". Wcześniej celebrytka była tancerką w brytyjskim "Strictly Come Dancing". Gwiazda jest żoną tancerza i choreografa Jamesa Jordana. W 2020 roku para po długich staraniach została rodzicami córki Elli.

Zobacz również: Florence Pugh w prześwitującym komplecie. Tak walczy o równość

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Aleksandra Jordan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy