Spis treści:
- Wigilijne pierogi w różnych wariantach
- Jak mrozić pierogi, żeby się nie sklejały?
- Jak ugotować mrożone pierogi?
- Pierogi będą smakować i wyglądać obłędnie
Wigilijne pierogi w różnych wariantach
W niektórych domach kuchnie zamieniają się w prawdziwe manufaktury lepienia pierogów przed świętami. Kultowe danie pojawia się w najróżniejszych wersjach, stanowiąc obowiązkową pozycję wśród dwunastu wigilijnych potraw.
Mimo że tradycyjny post wigilijny odchodzi do lamusa, otwiera się w nowym oknie, nadal wielu z nas decyduje się na przyrządzenie jarskich potraw. W takim jadłospisie królują pierogi z kapustą i grzybami oraz ruskie z farszem ziemniaczano-twarogowym. Danie z farszem mięsnym pojawia się w kolejne świąteczne dni. Jeśli podałeś ich na stół za dużo, niezależnie od nadzienia, ugotowane pierogi można zamrozić. Nie tylko nie zmarnujesz jedzenia, ale też zyskasz zapas, który będzie ratunkiem przy konieczności szybkiego ugotowania obiadu.

Jak mrozić pierogi, żeby się nie sklejały?
Przede wszystkim staraj się nie trzymać ugotowanych pierogów godzinami na świątecznym stole w temperaturze pokojowej. Za mrożenie pierogów zabierz się, gdy tylko zauważysz, że nadprogramowa porcja nie wzbudza już zainteresowania najedzonych biesiadników.
Pamiętaj również, że powinny być ostudzone. Jak mrozić ugotowane pierogi? Gdy będą już chłodne, ułóż je na tacce lub brytfannie wyłożonej np. papierem do pieczenia. Ich brzegi nie powinny się stykać. Włóż do zamrażarki na dwie-trzy godziny. Gdy stwardnieją, bez problemu przerzucisz je do woreczków strunowych przeznaczonych do mrożenia. Opisz je datą oraz rodzajem farszu. W następnych tygodniach łatwiej będzie namierzyć te kąski, na które akurat masz ochotę.
Jak ugotować mrożone pierogi?
Zamrożone pierogi po ponownym ugotowaniu nie rozpadną się i nadal będą smakować wybornie. Trzeba jednak pamiętać o kilku podstawowych kwestiach. Początkujących kucharzy uczulamy — nie trzeba ich rozmrażać.
Wrzuć je do osolonego wrzątku i bacznie obserwuj. Czas gotowania mrożonych pierogów jest nieco dłuższy od tych zrobionych na świeżo. Należy liczyć go od momentu, aż wypłyną na powierzchnię. Zwykle trwa to od pięciu do siedmiu minut. Dłużej trzeba poczekać na pierogi z dużą ilością nadzienia i grubym ciastem.

Pierogi będą smakować i wyglądać obłędnie
Praca nad farszem i przyprawianiem dawno za tobą. Nadal jednak masz wpływ na prezencję gotowanych pierogów. Gdy zdecydujesz, że czas wyłączyć kuchenkę, nie wylewaj ich gwałtownie na durszlak. W ten sposób mogą pękać, przez co nie tylko stracą część farszu, ale też nie będą wyglądać apetycznie. Wyciągaj je spokojnie przy pomocy łyżki cedzakowej.
Polecamy:












