W PRL-u był hitem świątecznych spotkań. Wystarczy kilka składników, zawsze się udaje
W PRL-u znała je każda gospodyni, systematycznie przygotowując przy okazji ważniejszych wydarzeń – rodzinnych spotkań czy prywatek. Obowiązkiem było, by wylądował na stole również podczas świąt. Nieskomplikowany w przygotowaniu oszczędzał nieco czasu spędzonego w kuchni, zaś smakiem zachwycał każde podniebienie. Dziś niewielu o nim pamięta. Tymczasem to jedna z lepszych alternatyw dla sernika i makowca.

Czasy PRL-u, chociaż minęły bezpowrotnie, wciąż rodzą się w pamięci wielu Polaków jako nostalgiczne wspomnienie przeszłości. Tym nieco młodszym kojarzą się przede wszystkim z dziecięcą beztroską, wypełnioną zabawami i aktywnościami, które dziś przeszły już do lamusa. Nieco starsi w pamięci mają jednak święcące pustkami sklepowe półki i długie kolejki, na końcu których czekało najczęściej... rozczarowanie.
Gospodynie zmuszone były więc gotować prosto, z tego, co akurat udało się kupić. Nie oznacza to jednak, że nie było smacznie. Niektóre z przepisów wracają do łask, na powrót podbijając kubki smakowe Polaków. Przed świętami warto tym dokładniej zajrzeć w głąb zeszytu babci. Jedno z ciast w PRL-u święciło bowiem prawdziwe triumfy - zaskoczy również teraz, bo jest nie tylko proste, ale również smaczne i niezwykle efektowne.
Zobacz również: Ciasto awaryjne bez pieczenia. Nie ma opcji, żeby nie wyszło
Jak nazywało się to kultowe ciasto z PRL-u? Zachwyci niejedno podniebienie
Lądował na stole podczas imienin, nie brakowało go przy okazji rodzinnych spotkań, a swoją obecnością uświetniał także wystawniejsze zabawy. Metrowiec - prosty, ale smaczny i niezwykle efektowny - święcił w PRL-u prawdziwe triumfy. Jego sekret tkwił w szczegółach.

Gospodynie ceniły go przede wszystkim z uwagi na prostotę przygotowania. Metrowiec, nazywany również babką metrową, swoją konstrukcją przypominał metr długiego, kolorowego ciasta. W rzeczywistości był jednak jedynie (a może "aż"?) połączeniem delikatnego biszkoptu i lekkiego kremu. Rozpływał się w ustach i zachwycał.
Metrowiec szybko stał się ulubieńcem kucharek, z czasem wyrastając na prawdziwy symbol polskiej kuchni lat 70. Złożony z dwóch babek: jasnej oraz ciemnej, po złożeniu krojony był na ukos, przez co, serwowany na talerzu, zaskakiwał swoim wyglądem. Co ważne, do jego przygotowania koniecznych było zaledwie kilka składników, a sam wypiek udawał się za każdym razem. To czyni go więc jednym z lepszych wyborów przy okazji świątecznych przygotowań. Powrót do czasów PRL-u może zaskoczyć domowników i gości - ale ostateczny smak z pewnością mocno ich zachwyci.
Ciasto metrowiec: stary przepis. Ulubieniec gospodyń z PRL-u
Jak zrobić supermetrowiec? Zanim zabierzesz się do pracy pamiętaj o kilku zasadach.
- Jeśli posiadasz dwie identyczne foremki, obie babki możesz piec w jednym czasie - zaoszczędzisz wtedy nieco pracy. W przeciwnym wypadku należy upiec najpierw ciemne ciasto, a kolejno jasne, wykorzystując tę samą foremkę. Babkę metrową przyrządza się w wąskich, podłużnych foremkach.
- Budyń, na bazie którego powstanie krem, musi być przestudzony - ale nie schłodzony w lodówce. W temperaturze pokojowej musi być również masło - wyjmij je więc z lodówki odpowiednio wcześnie.
- Możesz puścić wodze fantazji. Ciasto przygotować możesz także na tortownicy w formie tortu lub poszczególne kromki pokroić kolejno na pasy, zlepiając ze sobą później za pomocą kremu w formie szachownicy. Pracy będzie więcej, ale efekt wizualny zachwyci.
Do przygotowania pysznego metrowca potrzebować będziemy:
na ciasto:
- 6 jajek,
- 1 szklankę cukru,
- 1/2 szklanki wody,
- 1/2 szklanki oleju,
- 2,5 szklanki mąki pszennej + 2 łyżki,
- 2 łyżki kakao,
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 1 cukier waniliowy.
na krem:
- 2 budynie śmietankowe z cukrem,
- 1 łyżkę cukru,
- 750 ml mleka,
- 1 kostkę miękkiego masła.
na polewę:
- 150 g śmietanki 30 proc.,
- 150 g czekolady gorzkiej.
- Rozpocznij od przygotowania składników. Budynie ugotuj z mlekiem i cukrem, odstaw do ostygnięcia. Piekarnik rozgrzej do 175 st. C. Przyszykuj dwie identyczne, podłużne foremki na ciasto.
- Rozpocznij przygotowywanie ciasta. Jajka utrzyj na puszystą masę z cukrem i cukrem waniliowym. Nie przerywając miksowania dodaj olej i wodę, na koniec wsyp mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Gotowe ciasto podziel na dwie części. Do jednej dodaj 2 łyżki mąki, zaś do drugiej 2 łyżki kakao. Dokładnie wymieszaj. Ciasto przelej do foremek i piecz ok. 20 minut, do suchego patyczka.
- Rozpocznij przygotowywanie kremu. Miękkie masło zmiksuj na puszystą, jasną masę. Nie przestając miksować dodawaj partiami ostudzony budyń.
- Rozpocznij składanie ciasta. Oba blaty przekrój na kromki o grubości około 2 centymetrów. Układaj jedna na drugiej - naprzemiennie jasna i ciemna - każdą smarując uprzednio kremem.
- Rozpocznij przygotowywanie polewy. Pokrusz czekoladę. W rondelku podgrzej śmietanę, ale nie gotuj jej. Dodaj czekoladę i energicznie mieszaj, aż składniki się połączą. Polej ciasto i odstaw, aż polewa zastygnie. Gotowe!