Reklama

Reklama

Kate Middleton zabrała księżniczkę Charlotte do londyńskiego baru

Kate Middleton i księżną Charlotte w drodze powrotnej ze szkoły, do której uczęszcza dziewczynka, wstąpiły do jednego z londyńskich barów. Obecność księżnej Cambridge z córeczką bardzo zdziwiła pozostałych klientów. Jedna z kobiet, przebywających w restauracji, postanowiła opisać sytuację.

Kate Middleton i księżną Charlotte zdziwiły obsługę i klientów baru

Kate Middleton oraz księżniczka Charlotte podróżowały czarnym Range Roverem. Przyszła królowa Wielkiej Brytanii prawdopodobnie odebrała córeczkę ze szkoły i razem z dziewczynką zmierzała w kierunku domu. Mama i córka postanowiły nagle zrobić przystanek w nietypowym miejscu - londyńskim  pubie.

Z samochodu na początku wyszła szefowa ochrony, która upewniła się, że miejsce jest bezpieczne. Później do pubu weszły księżna Kate razem z małą Charlotte. Okazało się, że dziewczynka pilnie musiała skorzystać z toalety i poprosiła mamę o to, by zatrzymała się z najbliższej restauracji. Obsługa nie miała nic przeciwko.

Reklama

Kate Middleton i księżna Charlotte wydały się klientom sympatyczne

Klienci lokalu byli zdziwieni tą niecodzienną sytuacją. Jedna z kobiet, które wówczas przebywały w barze, postanowiła opisać zdarzenie w rozmowie z "The Mirror". Maggie McKinney zaznaczyła, że zarówno żona księcia Williama, jak i mała Charlotte wydawały się bardzo sympatyczne.

Według relacji świadków księżna Chambrige i Charlotte nie zatrzymały się w barze na dłużej. Po skorzystaniu z toalety dziewczynka chwyciła mamę za rękę i pomaszerowała w stronę wyjścia. "Księżna i mama podziękowały za gościnę i wyszły z lokalu. Były w pubie nie dłużej niż 10 min. Kate ubrana była jak zwyczajna kobieta, wydała mi się bardzo ładna" - tłumaczy Maggie McKinney.

Księżna Charlotte zadziwia zachowaniem Brytyjczyków

Mała Charlotte jest ulubienicą Brytyjczyków, nic dziwnego,  że jej obecność w pubie wywołała  taką sensację. Dziewczynka jest charakterna, o czym często wspominają członkowie jej rodziny. "Lubisz kłopoty? Jesteś jak moja mała Charlotte!" - powiedział w rozmowie z mediami książę William, zaznaczając, że dziewczynka sprawia więcej problemów  wychowawczych niż starszy brat, George.

Mała Charlotte pokazała, swój charakterek już kilka razy podczas wystąpień publicznych. Najgłośniejszym incydentem w udziałem dziewczynki był ten, kiedy dziecko pokazało język fotoreporterom. Zmieszana księżna Kate usiłowała  zamaskować krępującą sytuację śmiechem.


***
Przeczytaj również:


Kasia Kowalska na zdjęciu sprzed lat. Fani zachwyceni!

Maciej Musiał ukrywał to od lat. Kim jest jego partnerka?

María Mendiola nie żyje. Śpiewała wielki przebój "Yes Sir, I Can Boogie"

Zobacz również: 



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje