Reklama

Reklama

Weekend w Sopocie: Sześć miejsc, które musisz odwiedzić!

Wspaniała architektura, bliskość morza, bogactwo wód solankowych, klimat uzdrowiska i mnóstwo atrakcji - na to wszystko mogą liczyć goście Sopotu. To młode, zaledwie stuletnie miasto rokrocznie przyciąga nawet dwa miliony gości z całego świata. Nic dziwnego, klimat i dorobek kulturalny Sopotu potrafią uzależnić!

Sopot to miasto uroczych uliczek, klubów, restauracji i pięknych willi. To tutaj spotykała się artystyczna śmietanka Polski, tutaj muzycy i aktorzy spędzali wakacje życia, tutaj wreszcie spragnieni spokoju kuracjusze wracali do zdrowia. Nie inaczej jest i dzisiaj - Sopot wciąż kusi turystów z całego świata, oferując im "morza szum, ptaków śpiew", pełne atrakcji nocne życie i architektoniczne perełki, od których ciężko oderwać wzrok. Sopot to wreszcie idealne miejsce na krótki, ale intensywny weekend nad Bałtykiem - co warto zobaczyć w Sopocie, by poczuć klimat tego miasta? 

Reklama

Molo w Sopocie

Nie wie nic o Sopocie ten, kto nie zaliczył spaceru po tutejszym molo - to obowiązkowy punkt wizyty w Trójmieście. Sopockie molo jest bowiem symbolem tego miasta i najdłuższą taką budowlą w Europie! Część drewniana obejmuje, mierzący 515 metrów pomost, dolne i boczne pokłady oraz nowoczesną przystań jachtową, mogącą pomieścić nawet sto jednostek. Warto jednak pamiętać o tym, że molo to nie tylko pomost - w jego skład wchodzi również Skwer Kuracyjny, Arkady i Muszla Koncertowa. 

Częścią sopockiego molo jest także Latarnia Morska, która jest tak naprawdę... kominem. Na początku dwudziestego wieku sopocki zakład balneologiczny potrzebował kotłowni. Projektanci wymyślili, że skonstruują dla niej wyjątkowy komin, który nie tylko nie będzie szpecił okolicy, ale stanie się wręcz małą architektoniczną perełką. Tak się stało i oryginalny wygląd latarni do dziś budzi podziw turystów z całego świata. Na jej szczycie znajduje się oczywiście punkt widokowy, a w środku... wciąż biegnie dawny komin. W sezonie letnim latarnia jest czynna od 9.00 do 21.00, bilet normalny kosztuje 6 zł, a ulgowy 4 zł. Wstęp na sopockie molo również jest płatny - bilet normalny kosztuje 9 zł, ulgowy 4,50 zł, można również kupić bilet rodzinny. 

Park Północny

Na północ od sopockiego molo rozciąga się jeden z najpiękniejszych parków Trójmiasta - Park Północny. Park powstał w pierwszej połowie dziewiętnastego wieku, porośnięty jest starymi jesionami oraz klonami i śmiało można rzec, że jest prawdziwą dumą sopocian. Łącznie w parku rośnie aż 60 gatunków drzew i mnóstwo roślin chronionych. Większość z nich opisana jest na tablicach informacyjnych, część z tablic przeznaczona jest również dla najmłodszych. 

Przed wojną w parku mieściły się Łazienki Północne - kuracjusze mogli więc zażywać kąpieli (nie tylko latem, ale również zimą!), korzystać ze słońca i poddawać się różnorakim zabiegom. Dziś park także spełnia funkcję terapeutyczną - przebywający w uzdrowisku turyści godzinami spacerują, ciesząc się krystalicznym powietrzem i relaksującym szumem fal. 

Park Północny to również raj dla wielbicieli aktywności fizycznej. Przygotowano tutaj specjalne ścieżki dla rowerzystów i rolkarzy, a nawet bezkolizyjne ścieżki dla pieszych - wszystko po to, by z uroków tego wyjątkowego miejsca korzystać mogli zarówno zapaleni biegacze jak i szukający spokoju seniorzy. Nie zapomniano również o najmłodszych i stworzono dla nich interaktywną ścieżkę edukacyjną, boisko, plac rekreacyjny i miejsca do gry np. w popularne klasy. 

Sopocki Park Północny ciągnie się aż do Gdyni - wielbiciele długich spacerów mogą więc ruszyć w kierunku Orłowa, zatrzymać się w słynnej smażalni ryb i podziwiać Redłowski Cypel. Szczęściarze, którzy wyruszą na spacer z samego rana i zboczą na plażę, z pewnością spotkają adeptów sztuki jeździeckiej, mknących brzegiem morza na koniach. Ten bajeczny widok robi wrażenie na wszystkich! 

Krzywy Domek

Kapryśna nadmorska aura może dać się we znaki, nie znaczy to jednak, że w deszczowe dni Sopot nie oferuje turystom żadnych większych atrakcji. Jedną z nich jest, nazywany przez niektórych wizytówką Sopotu, magiczny Krzywy Domek. Ta wyjątkowa budowla, wyglądająca na żywcem wyciągniętą z baśni dla dzieci mieści w środku biura, gabinety kosmetyczne, sklepy, ale również kluby i puby, dzięki którym nocą sopocki domek tętni życiem i nie śpi aż do rana. 

Krzywy Domek znalazł się na liście pięćdziesięciu najdziwniejszych budynków świata, opublikowanej przez portal Vilage of Joy, ale to nie wszystko! Sopocka budowla zajęła bowiem w tym rankingu pierwsze miejsce i pokonała takie perełki architektury jak The Torre Galatea Figueres w Hiszpanii, biblioteka publiczna w Kansas City w Stanach Zjednoczonych czy słynne muzeum Guggenheim w Bilbao. Inspirowany rysunkami Jana Marcina Szancera i mieszkającego w Sopocie, szwedzkiego grafika Pera Dahlberga domek co roku odwiedzają setki tysięcy gości, wśród nich jest również spora grupa sław! Przygotowano dla nich specjalną "Ścianę sławy", na której już dziś widnieją podpisy takich osobowości jak Wojciech Młynarski, Jose Torres, Jerzy Gruza, Olga Lipińska, Juliusz Machulski, Maja Ostaszewska czy pozdrawiający z obu biegunów Marek Kamiński. 

Dworek Sierakowskich

Przy ulicy Czyżewskiego 12 w Sopocie znajduje się pięknie położony Dworek Sierakowskich. Należy on do najstarszych zabytków Sopotu, a jego historia sięga początku osiemnastego wieku. Dzisiejszy dworek był wtedy uroczym domkiem letniskowym i należał do gdańskiego burmistrza, Andreasa Borkmanna. Przetrwał on jednak tylko do roku 1734, a na jego miejscu powstał, stojący po dziś dzień i zachwycający turystów dworek. Swoją nazwę zawdzięcza on hrabii Kajetanowi Sierakowskiemu, który wypoczywał w nim z rodziną przez 20 lat. Później budynek trafił w ręce gdańskiej rodziny Von Frantzius. 

W kolejnych latach dworek często zmieniał lokatorów. Mieszkał w nim np. budowniczy Grand Hotelu, architekt Richard Kohnke. W 2010 roku dworek przeszedł generalny remont i jest dziś pod opieką Towarzystwa Przyjaciół Sopotu. W budynku organizowane są koncerty, wernisaże i wystawy, działa również herbaciarnia, do której warto wpaść na pyszny napar i domowe ciasto. Dworek wpisany został do rejestru zabytków - na parterze budynku zachowały się stare kaflowe piece, bogato zdobione drzwi dwuskrzydłowe, fasady i zapadające w pamięć malowidła na suficie. Choćby dla tych reliktów przeszłości warto odwiedzić to miejsce. 

Opera Leśna

Symbol Sopotu i jedna z najbardziej oryginalnych scen Europy - Opera Leśna to obowiązkowy punkt programu podczas pobytu w Trójmieście. Opera Leśna w Sopocie otwarta została w lipcu 1909 roku - choć trudno w to uwierzyć ma już więc ponad sto lat! Przez te wszystkie lata na deskach opery odbywały się najważniejsze muzyczne wydarzenia takie jak międzynarodowe festiwale piosenki, koncerty światowych gwiazd, przedstawienia teatralne i wagnerowskie oraz cała gama innych artystycznych wydarzeń, które trudno dziś zliczyć. 

Opera Leśna w Sopocie to jednak głównie Międzynarodowy Festiwal Piosenki, a później Sopot Festival, który przez te wszystkie lata gościł rzesze artystów z całego świata. W Sopocie wystąpili m.in. Karel Gott, Boney M, Ałła Pugaczowa, Bonnie Tyler, Kim Wilde, Whitney Houston, Ricky Martin, Kelly Family czy Ace of Base. Gwiazdy wyjątkowo chętnie koncertowały w tym miejscu, Opera Leśna słynie bowiem z doskonałej akustyki i otoczona jest lasami, co sprawia, że nawet w centrum miasta można poczuć się jak na kameralnym koncercie na łonie natury. Nie inaczej będzie również w tym roku, już w najbliższy weekend wystartuje Polsat SuperHit Festiwal, na którym, oprócz rodzimych gwiazd takich jak Doda, Michał Szpak czy Beata Kozidrak, wystąpią zwycięzcy tegorocznego Konkursu Eurowizji, grupa Maneskin. 

Opera Leśna w Sopocie może ugościć ponad pięć tysięcy widzów, a orkiestron mieści nawet do 120 muzyków. Na terenie Opery Leśnej znajduje się także Sala Koncertowa Polskiej Filharmonii Kameralnej, strefa gastronomiczna oraz Klub "Pod Sceną". Zdecydowanie warto odwiedzić to miejsce i powspominać niezapomniane występy na deskach tej kultowej sceny. 

Ulica Bohaterów Monte Cassino

Ulica Bohaterów Monte Cassino to główny deptak Sopotu, miejsce spotkań i kolejny symbol tego miasta. Mieszczą się tutaj restauracje, puby i kawiarnie, sklepy, teatr i dwa kina. Lubiany przez turystów "Monciak" ma 635 metrów długości i biegnie w miejscu dawnej drogi, łączącej sopocką wieś z rybacką osadą. Nazwa ulicy upamiętnia bitwę o Wzgórze Monte Cassino we Włoszech, którą stoczono w maju 1944 roku i w której walczył 2 Korpus Polski pod dowództwem Władysława Andersa. 

Główna ulica Sopotu zabudowana jest w większości trzypiętrowymi domami mieszkalnymi z przełomu XIX i XX wieku. W okresie powojennym spotkać tu można było najwymyślniejsze marki samochodów, którymi zamożni właściciele przechwalali się podczas wolnych przejazdów deptakiem. Dziś ulica zamknięta jest dla ruchu kołowego i w całości oddana pieszym. Popularny Monciak i znajdujący się przy nim elitarny klub SPATiF gromadził tutaj także sopocką bohemę, a organizowany od lat 60. festiwal piosenki zrzeszał muzyków z całej Polski. Dziś blask popularnego "Monciaka" lekko przybladł, ale miejsce to wciąż cieszy się ogromną sympatią turystów, a sam Sopot rokrocznie może liczyć na tłumy gości z całego świata! 

Zobacz również:

Muzyka w głębi lasu. Historia Opery Leśnej

Viki Gabor i Doda nagrają duet? 

Sceniczne metamorfozy Beaty Kozidrak 

Planujesz wakacje za granicą? Sprawdź jakie obostrzenia obowiązują w poszczególnych krajach [Raport 2021]

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sopot | sopot na weekend | weekendy | weekend nad morzem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje